Jest coś niesamowicie wciągającego w historiach, które zaczynają się od jednego pytania: co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy? Potem pojawia się reszta. Szkoła, w której każdy wydaje się wiedzieć o wszystkich wszystko. Elitarna paczka, którą jedni podziwiają, a inni najchętniej zobaczyliby na dnie. Sekrety, o których lepiej nie mówić głośno. Jedna wersja wydarzeń przestaje pasować do drugiej, a z każdym kolejnym rozdziałem coraz trudniej zdecydować, komu właściwie można zaufać. To właśnie ten mechanizm sprawia, że thrillery YA i historie spod znaku „everyone is a suspect” tak łatwo zamieniają czytanie we własne małe śledztwo. Bo kiedy wszyscy mają coś do ukrycia, podejrzany jest każdy.
Najpopularniejsza paczka w szkole. Co może pójść nie tak?
Popularni, piękni, wpływowi. W szkolnej hierarchii są na samym szczycie i doskonale o tym wiedzą. Elitarne grupy przyjaciół od lat świetnie sprawdzają się w thrillerach i mystery, bo im bardziej perfekcyjnie wyglądają z zewnątrz, tym bardziej chcemy wiedzieć, co kryje się pod powierzchnią. Dlaczego wciąż dajemy się na to złapać? Bo zamknięta paczka ma własne zasady. Wspólne historie, żarty, konflikty i rzeczy, których nie wiedzą ludzie z zewnątrz. Kiedy wydarza się coś złego, pojawia się jeszcze jedno pytanie: jak daleko można się posunąć, żeby chronić swoich? Właśnie na takim napięciu opiera się „The Thrashers. Koszmar minionego lata” Julie Soto. Emily Mills nie żyje. Oficjalnie popełniła samobójstwo podczas nocy balu. Kilka miesięcy później policja ponownie interesuje się Thrashersami, grupą najpopularniejszych uczniów liceum. Każde z nich ma swoje sekrety, a wspomnienia wydarzeń sprzed wakacji zaczynają się od siebie różnić. Kto mówi prawdę? Kto kłamie? Kto próbuje ochronić siebie, a kto kogoś innego?
Everyone is a suspect. I tak ma być!
Jednym z najbardziej uzależniających motywów w thrillerach młodzieżowych jest świadomość, że nie istnieje jedna oczywista odpowiedź. Każdy bohater może coś ukrywać. Każdy patrzy na wydarzenia ze swojej perspektywy. Każdy ma też powód, żeby nie powiedzieć całej prawdy. I właśnie wtedy przestajemy być biernymi czytelnikami. Zaczynamy prowadzić własne śledztwo. Zapamiętujemy pozornie nieważne zdania. Wracamy myślami do wcześniejszych scen. Zastanawiamy się, dlaczego ktoś zachował się właśnie tak. Budujemy teorię, żeby kilkadziesiąt stron później całkowicie ją porzucić. „The Thrashers. Koszmar minionego lata” korzysta właśnie z tej przyjemności podejrzewania wszystkich. Tajemnica śmierci Emily jest ważna, ale równie istotne stają się relacje wewnątrz grupy, poczucie winy, lojalność, popularność i pytanie o to, ile jesteśmy w stanie wybaczyć ludziom, których uznajemy za swoich.
Jeśli lubisz podejrzewać wszystkich…
Fani Holly Jackson i Karen M. McManus doskonale znają ten rodzaj czytelniczej paranoi. Podobnie jak osoby, które oglądając „Pretty Little Liars”, „Cruel Summer” czy „Elitę”, zmieniały swoją teorię po każdym kolejnym odcinku. To historie, które łączy nie tyle identyczna zagadka, ile podobna przyjemność z jej rozwiązywania. Szkolne hierarchie, toksyczne przyjaźnie, presja rówieśnicza, sekrety i bohaterowie, którym chcemy wierzyć, nawet kiedy wszystko podpowiada nam, że nie powinniśmy. Dlatego książki podobne do „Ktoś z nas kłamie” czy „Przewodnika po zbrodni według grzecznej dziewczynki” tak dobrze nadają się do wspólnego czytania i dyskutowania. Najlepsza teoria to przecież taka, której możemy bronić przed znajomymi aż do momentu, w którym autor jednym rozdziałem wywróci ją do góry nogami.
Summerween, czyli lato z dreszczykiem
Słońce, gorące noce, imprezy, koniec szkoły i poczucie, że przez kilka tygodni wszystko może się wydarzyć. Brzmi jak początek idealnej wakacyjnej historii. Wystarczy jednak jeden sekret, jedna noc, o której nikt nie chce rozmawiać, i jedna śmierć, żeby ten sam krajobraz zaczął wyglądać zupełnie inaczej. Na tym kontraście opiera się Summerween, czyli połączenie wakacyjnej estetyki z tym, co mroczne, niepokojące i tajemnicze. Zamiast jesiennej mgły mamy duszne letnie wieczory. Zamiast opuszczonego domu może być impreza pełna ludzi. A poczucie zagrożenia pojawia się właśnie tam, gdzie jeszcze chwilę wcześniej wszystko wyglądało beztrosko. „The Thrashers. Koszmar minionego lata” dobrze odnajduje się w takim klimacie. Jest amerykańskie liceum, elitarna paczka, noc balowa, śmierć Emily, policyjne śledztwo i lato, podczas którego przeszłość nie daje o sobie zapomnieć.
A Ty komu byś uwierzył_a?
W historiach takich jak ta najciekawsze pytanie nie zawsze brzmi „co się wydarzyło?”. Czasem znacznie ciekawsze jest: dlaczego ktoś tak bardzo nie chce, żebyśmy poznali prawdę? „The Thrashers. Koszmar minionego lata” Julie Soto ukazało się 29 lipca. Jeśli jesteście już po lekturze, mamy tylko jedną zasadę: bez spoilerów.
Kto wzbudził Wasze podejrzenia jako pierwszy? Komu zaufaliście zdecydowanie za szybko? I najważniejsze: kiedy wszyscy mają coś do ukrycia, komu w ogóle można wierzyć?