Kwitnąc na zgliszczach

Autorka: Małgorzata Krokosz

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2026-03-11
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788368692785

  • SKU: K801105

Cena:
29,94 zł 49,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Kwitnąc na zgliszczach

Katastrofa zmieniła życie na ziemi i stworzyła hybrydy.
Silva sprawi, że świat zakwitnie na zgliszczach.

Silva Hallow ma niebezpieczny sekret – jej ciało porastają liście i pnącza . We Floris tacy jak ona są tylko jednym: celem do eliminacji. Matka od lat stara się ukryć prawdziwe oblicze córki, ale prawdy nie da się uciszyć na zawsze.
Gdy jej przyjaciel ulega dziwnemu wypadkowi w zatoce, Silva, pchana ciekawością, próbuje się dowiedzieć, co tak naprawdę się tutaj dzieje. W dzikiej, zmutowanej przyrodzie spotyka potwora jak z koszmaru i odkrywa, że świat poza Floris może być jeszcze groźniejszy, niż mówią legendy. Pomóc może tylko Patrick – były strażnik uznany za szaleńca – i Ben, przyjaciel z dzieciństwa, który właśnie dostał przydział do Straży.
Nad obóz nadciąga Front Oczyszczenia, fanatyczna organizacja, pragnąca wytępić wszystkie hybrydy. Wiszące nad Floris zagrożenie sprawia, że w Silvii coś się budzi. Roślinność reaguje na jej gniew, ziemia drży pod jej stopami, a delikatny biały kwiat wyrastający ze znaku wroga staje się obietnicą zemsty.

Dane szczegółowe

Data premiery: 2026-03-11
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 9788368692785
ISBN: 9788368692785
SKU: K801105

Opinie o książce Kwitnąc na zgliszczach, Małgorzata Krokosz

5

sylwia84w_bookach

21.03.2026

KWITNĄC NA ZGLISZCZACH Małgorzata Krokosz "Nie było wielkiego gniewu, piekielnego ognia czy błyskawic. Planeta postanowiła walczyć w ciszy." Świat pochłonęła apokaliptyczna zagłada -
już nic nie jest takie samo, życie stało się wyzwaniem, a rzeczywistością zawładnęły potwory... Jedno jednak pozostało niezmienne - to człowiek okazał się najokrùtniejszým monstrum ze wszystkich! "Kwitnąc Na Zgliszczach" to polska powieść dla młodzieży utrzymana w klimacie postapo, która wyróżnia się oryginalnością, przenikliwością oraz ciekawie zarysowaną fabułą. Pierwszym, co przykuło moją uwagę w powieści, okazał się świat przedstawiony - pomimo szarości, brùtalności, przerażającej nieuchronności wyczuwalnych w każdym aspekcie życia, powieściowa rzeczywistość została odmalowana wyraziście, dosadnie, z dbałością o szczegóły i szalenie obrazowo. Tytułowe "zgliszcza" mają wydźwięk nie tylko metaforyczny, ale również całkowicie bezpośredni. Poza katastrofalnym obrazem rzeczywistości, w kreacji świata przedstawionego osoba autorska bardzo dobrze zdołała oddać przygnębiajaco-przerażającą aurę spowijającą miejsca i ludzi - jest to wyraźnie wyczuwalne i znacząco wpływa na klimat opowieści. Fabuła powieści jest nie tylko wciągająca, ale także ogromnie intrygująca, nasycona budzącymi grozę tajemnicami, które stopniowo zyskują wyjaśnienia tak w skutek bieżących wydarzeń, jak i w formie retrospekcji wspomnień, zaszłości przeszłości - wszystkie bez wyjątku mają ogromne znaczenie dla rozwoju opowieści. "Kwitnąc Na Zgliszczach" jest zaskakująca, nieprzewidywalna i potrafi nieustannie szokować - włącznie z ostatnim zdaniem powieści, które zdaje się być porażającą "bombą", a jej detonacja dopiero nastąpi... Małgorzata Krokosz uczyniła tę historię nie tylko mrocznie fascynującą i wciągającą, ale także obdarzyła ją głębią, dosyć szeroką perspektywą psychologiczną, którą można rozpatrywać tak w kontekście ogółu, człowieczeństwa, moralności, jak i w skali jednostkowej - uczuć, dylematów, trudnych wyborów, traum i skomplikowanych emocji. Powieść "Kwitnąc Na Zgliszczach" jest dynamiczną opowieścią, pełną dramatycznych wydarzeń i spektakularnych zwrotów akcji. Jednak podczas lektury najdobitniej daje się odczuć towarzyszące zdarzeniom narastające napięcie, splecione z poczuciem niepokoju oraz korelujące z mrocznym, dusznym, przerażająco-przygnębiającym klimatem opowieści. . Wiszące nad historią pesymizm, rezygnację, niemal bierną poddańczość nieuchronności i niesprawiedliwości przełamują postawy, osobowości, determinacja bohaterów, w których tli się iskry nadziei oraz woli wàĺki. Postaci zostały bardzo dobrze napisane, choć ich kreacji przydałoby się niejakie pogłębienie i rozszerzenie, co mam nadzieję nastąpi w kontynuacji. Bohaterowie budzą ciekawość, intrygują i są przekonujący - dobrze wpisują się w przypisane im role. W powieści pojawia się również subtelny, będący w zasadzie jedynie zalążkiem i sugestią, wątek romantyczny, w którym pojawia się rywalizacja, sporo młodzieńczego idealizmu i żywość odczuć - w takim wydaniu nasyca, wzbogaca on emocjonalny wydźwięk opowieści. . "Kwitnąc Na Zgliszczach" to także naprawdę świetny - ciekawy, adekwatny do każdej opisywanej sytuacji, podkreślający klimat oraz wydźwięk historii - styl wypowiedzi, również dzięki któremu powieść pochłania się z łatwością i zainteresowaniem. . "《Nikt nie jest bez winy.》(...) 《A ty, dziecko lasu, musisz wybrać stronę.》" . "Kwitnąc Na Zgliszczach" to niesamowicie udany debiut literacki Małgorzaty Krokosz, która wykreowała oryginalny postapokaliptyczny obraz rzeczywistości i nasyciła go nieprzewidywalną opowieścią pełną napięcia, emocji i mocnych wrażeń. "Kwitnąc Na Zgliszczach" jest powieścią kierowaną do młodzieży, jednak dorośli miłośnicy dobrego pióra, mrocznych tajemnic i katastroficznych klimatów równie dobrze odnajdą się w tej historii - o czym przekonałam się osobiście, więc zachęcam Was do odkrycia wszelkich zalet kryjących się za tytułem "Kwitnąc Na Zgliszczach"! . #Kwitnącnazgliszczach #małgorzatakrokosz #wydawnictwoweneedya #wydajenamsie
5

Ela Matusiak

20.03.2026

Ech, młodzieży! Ależ macie teraz wybór wśród smacznych książek. Niebanalnych, ładnie napisanych i wartościowych – nic tylko czytać! Małgorzata
Krokosz to swiezy powiew młodości w literaturze, a jej powieść, która na pierwszy rzut oka wpisuje się w dobrze znany nurt młodzieżowego fantasy postapokaliptycznego, szybko pokazuje, że ma do zaoferowania coś więcej niż tylko schematyczną walkę dobra ze złem. Już od pierwszych stron uwagę przyciąga świat zniszczony katastrofą, w którym natura nie tylko przetrwała, ale zaczęła się brutalnie odradzać, tworząc hybrydy i nowe formy życia. Floris, to zamknięta społeczność żyjąca w strachu przed „innymi”, jest ciekawie skonstruowaną przestrzenią, jednocześnie bezpieczną i opresyjną. Autorka dobrze oddaje atmosferę nieufności i napięcia, a wizja zmutowanej przyrody działa na wyobraźnię i momentami bywa naprawdę niepokojąca. Główna bohaterka, Silva Hallow, to postać, która niesie na barkach klasyczny, ale wciąż angażujący motyw inności. Jej przemiana stanowi oś fabuły. Choć niektóre elementy jej historii mogą wydawać się znajome, autorka umiejętnie buduje napięcie wokół jej sekretu i stopniowo odsłania jego konsekwencje. Relacja Silvy z naturą jest jednym z ciekawszych aspektów książki, bo to niemal mistyczna więź z roślinnością nadaje historii oryginalny, lekko baśniowy wymiar. Dobrze wypadają także postacie drugoplanowe. Patrick jako outsider z przeszłością i Ben, rozdarty między obowiązkiem a przyjaźnią. Wprowadzają oni dodatkowe konflikty i pogłębiają fabułę. Choć momentami można odnieść wrażenie, że niektóre relacje rozwijają się zbyt szybko lub schematycznie, to jednak spełniają swoją rolę w dynamice opowieści. Największą siłą powieści jest klimat, swego rodzaju mieszanka niepokoju, tajemnicy i narastającego zagrożenia ze strony Frontu Oczyszczenia. Motyw fanatycznej organizacji polującej na „odmieńców” nie jest nowy, ale tutaj dobrze współgra z tematyką strachu przed naturą i tym, co nieznane. Finałowe fragmenty, w których moc Silvy zaczyna się ujawniać, są szczególnie sugestywne i zostawiają czytelnika z poczuciem, że to dopiero początek większej historii. Nie jest to jednak książka pozbawiona wad. Momentami tempo bywa nierówne, niektóre sceny ciągną się nieco zbyt długo, podczas gdy inne aż proszą się o większe rozwinięcie. Dodatkowo, pewne wątki fabularne mogą wydawać się przewidywalne dla czytelników dobrze zaznajomionych z gatunkiem. Jest to solidna propozycja dla fanów młodzieżowego fantasy z elementami postapo i biologicznej grozy. To historia o odmienności, strachu i sile natury, która potrafi wciągnąć i zaintrygować. Jeśli lubisz opowieści o bohaterach odkrywających swoją tożsamość w niebezpiecznym świecie, ta książka zdecydowanie zasługuje na uwagę.
4

popcloudture

16.03.2026

Czy dalibyście radę przeżyć w postapokaliptycznym świecie? Dla bohaterów książki „Kwitnąc na zgliszczach” Małgorzaty Krokosz taka egzystencja to zwyczajna codzienność. Globalna
katastrofa, w której natura zabrała ludziom, to co jej się należało, sprawiła, że ludzkość musi zaczynać praktycznie od zera. W zmienionej apokalipsą osadzie Floris mieszka Silva wraz z matką. Młoda, na pozór zwyczajna dziewczyna skrywa niebezpieczny sekret – jest hybrydą, jej ciało zmutowało i porasta je roślinność. Taka odmienność we Floris to wyrok śmierci, jednak Silva zamiast trzymać się na uboczu tropi tajemnice i potwory nowego świata. Nie spodziewa się nawet, jakie sekrety przyjdzie jej poznać. Stworzenie przekonującego dystopijnego świata nie jest łatwe. Czasami można odnieść wrażenie, że wszystkie motywy zostały już przez różnych autorów wykorzystane. Małgorzata Krokosz znajduje jednak w tych popularnych elementach swoją niszę i tworzy podwaliny pod pasjonujące uniwersum. Ta książka to zdecydowanie wstęp do większej historii, ponieważ czytelnik dostaje więcej pytań, niż odpowiedzi. Mimo to, te nieodkryte jeszcze zagadki powodują, że lektura naprawdę wciąga, a świat przedstawiony przekonuje swoim dzikim klimatem. Silva to przekonująca postać, która łączy w sobie siłę, ale i dozę niepewności związaną z wiekiem i sytuacją, w której się znalazła. Bohaterka zmuszona jest do życia w społeczeństwie tępiącym osoby, takie jak ona. Nic więc dziwnego, że narasta w niej opór do przyjętego porządku i chęć walki o lepsze jutro. Małgorzata Krokosz w ciekawy sposób rozwija także inne postaci, takie jak Anna, Ben czy Patrick. Dzięki temu każda scena, nawet ta, w której nie występuje Silva, rozbudza fantazję czytelnika i wpływa na rozwój tego niezwykłego uniwersum. Akcja w powieści Krokosz nie zawsze jest odpowiednio dynamiczna, jednak jest to zapewne kwestia konieczności wprowadzenia pewnych wątków, zapoznania czytelnikami z nimi. Mam jednak odczucie, że autorka ma pomysł na tę historię, co w połączeniu z jej przyjemnym stylem pisania może być gwarantem sukcesu przyszłej serii. Na pewno będę z niecierpliwością wyczekiwać dalszego ciągu przygód Silvy. *współpraca recenzencka*

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x2
4,67

Booktrailery