Książki
O mamo, to BESTSELLER! – „Sześć szkarłatnych żurawi” Elizabeth Lim
23.05.2023

O mamo, to BESTSELLER! – „Sześć szkarłatnych żurawi” Elizabeth Lim

Lekka, przyjemna lektura dla każdego. Przywołuje wspomnienia z dzieciństwa, gdy poznawaliśmy świat za pomocą baśni. Wciąga, wzrusza, ma w sobie coś wyjątkowego. Powieść Elizabeth Lim „Sześć szkarłatnych żurawi” jest rozkosznym retellingiem znanego motywu księżniczki i sześciu braci, który magicznie was wciągnie do czytania.

W królestwie Kiaty magia jest zakazana. Wszystkie jej przejawy są usuwane przez cesarstwo, a sama kojarzy się wyłącznie ze złymi demonami. Smoki też nie są mile widziane na dworze cesarza. Traf chce, że jego własna nastoletnia córka, Shiori, odkrywa w sobie magię. Czary nie są też jedynym problemem dziewczyny. Protagonistka Sześciu szkarłatnych żurawi jako córka władcy ma obowiązek wyjścia za mąż za przeznaczonego jej kandydata. Ponadto spotyka gadającego smoka, a jej macocha zdaje się skrywać jakąś mroczną tajemnicę.

Nawet sześciu braci nie jest w stanie pomóc Shiori w ucieczce z życia, które coraz ciaśniej zaciska się wokół niej. I wtedy cały los dziewczyny diametralnie się zmienia: macocha okazuje się być czarownicą. Rzuca klątwę na księżniczkę i braci, zamieniając chłopaków w sześć szkarłatnych żurawi, Shiori zaś okładając nakazem milczenia. Cesarskie dzieci zostają wygnane, rozdzielone od siebie, rzucone w najdalsze zakątki Kiaty. Dziewczyna, która nigdy nie zaznała niewygody prostego życia musi wziąć się w garść, by uratować siebie, braci, ojca i całe królestwo.

Baśniowe opowieści Elizabeth Lim

Sześć szkarłatnych żurawi (przełożyła Kaja Makowska) to kolejna próba Elizabeth Lim, by znaną nam historię przenieść na nowy grunt. W dylogii Krew gwiazd otrzymaliśmy mieszankę Mulan i fantastycznego Project Runway, tutaj z kolei pobrzmiewają baśnie braci Grimm. Sześć szkarłatnych żurawi kojarzy się z sześcioma łabędziami? Nie bez przyczyny! Właśnie opowieść o sześciu łabędzich braciach i księżniczce stała się inspiracją dla powieści Lim. Odnajdziemy w niej fantastyczne elementy typowe dla bajek, a cała historia rozgrywa się w tej samej krainie, w której działy się wydarzenia z Krwi gwiazd. Można ponownie zanurzyć się w świat zakazanej magii, namalowany bardzo plastycznie, w orientalnych barwach. Właśnie za tę barwność wiele osób tak uwielbia książki Elizabeth Lim.

Sześć szkarłatnych żurawi i chińskie klimaty

Autorka swoje opowieści opiera nie tylko na historiach znanych z kultury zachodniej, ale osadza wszystkie wydarzenia w krainie, która mnóstwo czerpie z chińskiego dobytku mitów czy legend. Sześć szkarłatnych żurawi podąża tym tropem, typowym dla Lim, daje zarazem temu retellingowi nowej siły. Chociaż Kiata jest fikcyjną krainą, można w niej poczuć atmosferę starożytnego cesarstwa chińskiego. Autorka buduje też klimat dzięki lokalnym specjałom: motywy jedzenia (czasem dość zabawne) przewijają się przez powieść, bo nasza główna bohaterka uwielbia jeść, a kuchnia odgrywa w jej życiu dość znaczącą rolę. Często występują opisy tradycyjnych potraw, ciasteczek, zup. Nie bez przyczyny. W Sześciu szkarłatnych żurawiach smaki i zapachy pozwalają na odkrycie niejednej tajemnicy dzieciństwa Shiori. Wygnanie staje się dla dziewczyny próbą zrozumienia swojej rodziny, swojej mocy.

Księżniczka Sześciu szkarłatnych żurawi

Shiori wbrew pozorom nie należy całkowicie do protagonistek, z którymi chcemy się zaprzyjaźnić od pierwszego poznania. Księżniczka jest buntownicza, arogancka, nie słucha się nikogo, wciska nos w nie swoje sprawy i potrafi ranić uczucia. Sześć szkarłatnych żurawi staje się opowieścią o zmianie jej nastawienia do świata i ludzi. Dorastaniu do pewnych decyzji. Uczeniu nowych umiejętności, jak chociażby posługiwanie się magią. Uroczym elementem książki jest postać magicznej ptaszki z papieru stworzonej oraz ożywionej przez Shiori. Istota towarzyszy dziewczynie przez całą historię, ma wbrew pozorom interesującą osobowość, jest przede wszystkim przyjaciółką. Sześć szkarłatnych żurawi dramatyczną historią pozwala jednak trochę polubić się z Shiori. Bohaterka kocha swoich braci. Jest w stanie poświęcić wszystko, by przełamać klątwę. Nie da się też ukryć, że z powieści wybijają nuty romansowe, dość delikatne, ale znaczące. Chociaż dziewczyna ucieka od ślubnego kobierca, może być zaskoczona tym, do czego doprowadza ją ta przygoda.

Dobro i zło

Powieść Elizabeth Lim przede wszystkim ma być przyjemną okazją do zatopienia się w fantastyczną krainę. Sześć szkarłatnych żurawi całkowicie spełnia warunek ten i nie tylko. Podobnie jak baśnie ma w sobie ten element nauki, przestrzega. Przed czym? Otóż niekoniecznie przed czymś typowym. Dobro i zło Kiaty wcale nie jest czarno-białe. Przekonujemy się razem z Shiori, że nasze przekonania mogą być złudne. Złe mogą być nie tyle osoby, ile ich zachowania, stare przyzwyczajenia, przesądy. Zakończenie Sześciu szkarłatnych żurawi jest zaskakujące przez taką niejednoznaczność. Lim odważnie bawi się baśniowymi motywami. Dlatego też tak wiele osób czytających uwielbia jej książki.

Sięgnij po klimatyczny retelling

Znawcy i znawczynie twórczości Elizabeth Lim mogą z powodzeniem sięgać po Sześć szkarłatnych żurawi. Książka autorki Krwi gwiazd dostarcza sporo rozrywki, prowadzi też nas przez znaną krainę, znane cesarskie klimaty. Ma w sobie przyjemne ciepło komfortowych lektur. Jak bywa z baśniami i ich retellingami, powieść nie jest skomplikowana fabularnie. Śledzimy historię oczami Shiori, razem z nią próbujemy lokalnych specjałów i szyjemy w tajemnicy magiczne koszule dla braci. Powrót z wygnania cesarskich dzieci to fantastyczna przygoda, która nie kończy się szybko. Elizabeth Lim napisała drugą część Sześciu szkarłatnych żurawi. Poznamy dzięki niej nie tylko Kiatę, lecz również siedziby znienawidzonych przez ludzi smoków! Zmiennokształtnych, gadających i… szarmanckich.

Wojtek Dyrda