Pamiętacie jeszcze, jak to się zaczęło? Zniknięcie dorosłych, głód, kłamstwa, manipulacje, walka o władzę i tajemnicza plaga. Mieszkańcy RAMZ musieli zmierzyć się z zagrożeniami, których nie powinno doświadczać żadne dziecko. Teraz, w piątym i przedostatnim tomie serii „Gone” Michaela Granta, przychodzi czas na kolejną próbę. Tym razem jej imię brzmi: Strach. „Gone. Strach. Tom 5” Michaela Granta ukazał się 23 września 2026 roku nakładem We Need YA. To kolejny krok w stronę finału historii, która od lat trzyma czytelników w napięciu i stawia pytania o granice odwagi, odpowiedzialności i dorastania.
Od zniknięć do strachu. Jak zmieniło się „Gone”?
Na początku był szok. Dorośli zniknęli, a dzieci i nastolatki zostały same w świecie, w którym nie obowiązywały już dawne zasady. Szybko okazało się, że przetrwanie będzie wymagało znacznie więcej niż sprytu i odwagi. Głód, przemoc, walka o władzę, manipulacje i epidemia wystawiły mieszkańców RAMZ na kolejne próby. Z każdym tomem zagrożenia stawały się coraz trudniejsze do opanowania, a bohaterowie musieli podejmować decyzje, do których nikt nie powinien być zmuszany w tak młodym wieku. W piątej części na pierwszy plan wysuwa się Ciemność i towarzyszący jej strach. W świecie, w którym nie ma dorosłych, a dotychczasowe reguły przestały działać, lęk staje się czymś więcej niż naturalną reakcją na niebezpieczeństwo. Wpływa na decyzje, relacje i sposób, w jaki bohaterowie patrzą na siebie oraz otaczającą ich rzeczywistość.
Musieli dorosnąć szybciej, ale wciąż się boją
Jednym z najważniejszych motywów serii Michaela Granta jest przedwczesne dorastanie. Dzieci uwięzione w RAMZ muszą brać odpowiedzialność za siebie i innych, mierzyć się z konsekwencjami własnych decyzji i walczyć o przetrwanie. Nie mają czasu na spokojne dorastanie ani na popełnianie błędów, które w zwyczajnym świecie byłyby częścią dzieciństwa. Nie oznacza to jednak, że przestają być dziećmi. Podjęcie trudnej decyzji nie sprawia, że znika strach. Odwaga nie polega na tym, że bohaterowie niczego się nie boją, ale na tym, że próbują działać mimo lęku. „Gone. Strach. Tom 5” rozwija ten temat, pokazując, jak trudno zachować siebie w świecie, który nieustannie zmusza do walki. Ciemność staje się kolejnym zagrożeniem, ale także przypomnieniem, że nawet ci, którzy musieli dorosnąć zbyt wcześnie, wciąż mają prawo się bać.
Coraz bliżej odpowiedzi
Od początku serii czytelnicy próbują zrozumieć tajemnice RAMZ i odkryć, co naprawdę kryje się za wydarzeniami, które na zawsze zmieniły życie bohaterów. W piątym tomie napięcie rośnie, a granica oddzielająca RAMZ od reszty świata zaczyna się zmieniać. Pytania o to, co dzieje się poza RAMZ, towarzyszą serii od samego początku. Teraz, gdy do zakończenia historii jest coraz bliżej, każda kolejna odsłona przybliża czytelników do finału. Przedostatni tom nie zamyka jeszcze wszystkich wątków. To kolejny etap opowieści, w którym stawka rośnie, a tajemnice i zagrożenia prowadzą historię ku jej ostatniej części.
Przedostatni powrót do RAMZ
Piąty tom „Gone” jest już dostępny w księgarniach. To dobry moment, by rozpocząć przygodę z serią lub wrócić do wcześniejszych tomów i przypomnieć sobie, jak wiele przeszli bohaterowie. „Gone” łączy dystopię, science fiction, thriller i horror survivalowy, tworząc opowieść o świecie, w którym dzieci muszą zmierzyć się z problemami przerastającymi ich wiek. W RAMZ nie ma już miejsca na beztroskę, a kolejne zagrożenie zmusza bohaterów do konfrontacji z tym, co budzi w nich największy lęk. Jedno pozostaje niezmienne: mimo wszystkich prób, którym zostali poddani, mieszkańcy RAMZ wciąż muszą znaleźć w sobie siłę, by iść dalej. A czytelnicy są coraz bliżej poznania zakończenia ich historii.
„Gone. Strach. Tom 5” Michaela Granta jest już dostępny w księgarniach nakładem We Need YA.