A z popiołów zrodzi się ogień

Autor: Sabaa Tahir

Przekład: Maciej Studencki

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2023-08-23
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788367551809
Cena:
44,91 zł 49,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
35,91 zł 39,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki A z popiołów zrodzi się ogień

„A z popiołów zrodzi się ogień” Sabaay Tahir to pierwszy tom serii YA fantasy uznanej za światowy bestseller. Książka łączy w sobie motywy dystopijne, fantastyczne i romansowe, a cała historia rozgrywa się w niepowtarzalnej pustynnej scenerii. Główni bohaterowie, Laia i Elias, reprezentują dwie przeciwstawne kasty: niewolniczą i wojowniczą. Ich losy pozostają niespodziewanie splecione w imperialnej akademii wojskowej. Ta niebezpieczna współpraca przyniesie zmiany w królestwie, których nikt się nie spodziewa.

O czym jest książka „A z popiołów zrodzi się ogień”?

 Książka „A z popiołów zrodzi się ogień”, chociaż zaledwie otwiera całą fantastyczną serię, od razu wciąga niesamowitym i niebezpiecznym światem. Imperium Marsyjskie to dystopijna kraina przywodząca na myśl perskie, pustynne królestwa. Autorka również mocno inspirowała się starożytnym Rzymem. Bunt jest niemożliwy, a stawianie oporu grozi brutalną zemstą władz na całych rodzinach. Uciśnieni mieszkańcy podzieleni na kasty żyją w strachu. „A z popiołów zrodzi się ogień” zaczyna się od przybliżenia tych dwóch grup społecznych przez dwójkę głównych bohaterów: Laię i Eliasa. Historia rozpoczyna się od dramatycznego ataku na rodzinę Lai, który zmienia wszystko.

Laia jest sierotą. Żyje na prowincji Imperium do czasu, aż wysłannicy władzy w krwawym ataku nie zabierają jej brata. Z kolei Elias jest jednym z najlepszych wojowników w imperialnej akademii wojskowej i nienawidzi swojego życia. Obie te postacie książki „A z popiołów zrodzi się ogień” mają wspólną cechę: brak im wolności. Dziewczyna dostaje jednak szansę odbić brata, jeśli zgodzi się szpiegować dla rebeliantów placówkę, w której trenuje Elias. W otoczeniu morderczych wojowników, prób wierności i siły zostają splecione losy tej dwójki bohaterów. Wartka akcja jest tylko jednym z wielu powodów, dla których „A z popiołów zrodzi się ogień” zapiera dech w piersiach!

 „A z popiołów zrodzi się ogień” – niesamowicie wciągająca historia

Sabaa Tahir wiele uwagi poświęciła zaplanowaniu akcji „A z popiołów zrodzi się ogień”. Dzięki temu seria od lat pozostaje popularna na całym świecie. Wszystkie perypetie są przemyślane, dynamika wciąga, ale daje też czas na namysł i odpoczynek dzięki refleksjom bohaterów. Świat został skonstruowany wyjątkowo klimatycznie, z magią YA fantasy, ale też na bazie najbardziej ludzkich cech: pragnienia władzy, chęci wolności oraz miłości do rodziny. Autorka „A z popiołów zrodzi się ogień” rozpisuje losy Lai i Eliasa drobiazgowo, a niespodziewany romans dodaje intensywności niebezpiecznej grze prowadzonej w sercu imperialnej machiny wojskowej. Intrygi są tu na porządku dziennym – niczego nie możemy być pewni.

Niesamowicie sportretowane zostały dwie główne postacie „A z popiołów zrodzi się ogień”, czyli Laia i Elias. To osoby z zupełnie różnych światów, które mają jednak więcej wspólnego, niż może się wydawać. Dziewczyna jest z początku słaba i niedoświadczona. Na usługach rebeliantów musi stać się waleczną agentką. Elias pragnie odnaleźć w sobie siłę do przeciwstawienia się swojemu dotychczasowemu życiu. Bohaterowie „A z popiołów zrodzi się ogień” łączą siły i ich współpraca owocuje nie tylko uczuciem, ale zagrożeniem dla całego Imperium. Przechodzą długą drogę, która mocno buduje ich charaktery. Zmagania Lai i Eliasa z brutalnym systemem to przepiękna opowieść o sile do wywalczenia własnej wolności.

Dlaczego musisz kupić książkę „A z popiołów zrodzi się ogień”?

„A z popiołów zrodzi się ogień” jest wciągającą bez reszty fantastyczną opowieścią, po której będziecie chcieli sięgnąć po więcej. Sabaa Tahir stworzyła postacie uwielbiane przez czytających na całym świecie, a klimat imperialnej krainy wyróżnia się na tle innych książek. „New York Times” docenił tę powieść mianem bestsellera. Na całym świecie od lat cała seria zbiera fenomenalne opinie. Wydana na nowo w Polsce historia nie zawiedzie wszystkich zafascynowanych YA fantasy. Książka ta, jest przepełniona takimi wciągającymi elementami, jak:

  • walka rebelii z opresyjnym systemem;
  • szpiegowanie najwyższych wojskowych;
  • odbicie z niewoli rodzeństwa;
  • wybór między życiem a misją;
  • pustynny, magiczny klimat;
  • niemal filmowe sceny walk;
  • romans z wrogiem.

Jak wygląda książka?

 „A z popiołów zrodzi się ogień” to ponad 400-stronicowa książka w miękkiej oprawie ze skrzydełkami. Po pierwszym spojrzeniu przywodzi na myśl pustynne klimaty dzięki kolorystyce, czcionce i ilustracjom. Sercem okładki jest zwrócona do dołu szabla, otoczona przez smugę iskrzącego światła – znak magii tego YA fantasy. W tle widać łukowate przejście wykute w kamieniu, a dalej świecące znaki w okręgach. Na łuku bramy wypisano białymi literami „Sabaa Tahir powraca na polski rynek w nowym wydaniu!”

Przed szablą, wielką czcionką oddającą perski klimat imperialnego świata, zapisano tytuł „A z popiołów zrodzi się ogień”. Poniżej literami w kolorze piasku, podpisano autorkę, Sabaaę Tahir. Na samym dole umieszczono informację o przekładzie: „Przełożył Maciej Studencki”. Motyw iskrzącej magii powraca na grzbiecie, a głębia kolorów od razu zaprasza do mrocznej przygody pełnej tajemnic. Zupełnie innej, wyjątkowej i zaskakującej!

Kim jest Sabaa Tahir?

Wychowana na pustyni Mojave w Kalifornii w rodzinnym motelu, gdzie pochłaniała wiele powieści fantasy. Uznana za autorkę numer jeden przez „New York Timesa”. Sabaa Tahir książkę „A z popiołów zrodzi się ogień” zaczęła pisać, kiedy dawniej pracowała na nocnej zmianie w redakcji gazety jako dziennikarka. Lubi indie rock, jaskrawe skarpetki i wszystko, co nerdowskie. Poza przygodami z pustynnego imperium napisała też inne historie fantastyczne, samodzielnie oraz zbiorowo. Można ją znaleźć na Instagramie (@sabaatahir).

Komu spodoba się książka „A z popiołów zrodzi się ogień”?

 „A z popiołów zrodzi się ogień” przyciągnie wszystkie osoby spragnione gorącej pustynnej opowieści Young Adult Fantasy. Możecie liczyć na sceny licznych walk oraz dramatyczne zwroty akcji. Jeżeli interesują Was opowieści z wątkami rewolucyjnymi, ta książka będzie idealna! To przede wszystkim piękna opowieść o uczuciach dwojga zniewolonych systemem ludzi. „A z popiołów zrodzi się ogień” należy do dystopijnego romantasy, a portrety psychologiczne Lai i Eliasa są bardzo złożone. Satysfakcja płynie z każdego rozdziału poświęconego ich poznaniu. Powieść w nowym polskim wydaniu pochłonie Was od pierwszych stron!

E-book

Jeśli chcesz czytać najlepsze fantastyczne książki Young Adult w każdej sytuacji, możesz kupić e-book książki YA fantasy „A z popiołów zrodzi się ogień” Sabaay Tahir. Dzięki temu możesz mieć ze sobą tę książkę w dowolnym miejscu. Czytaj w domowym zaciszu albo w parku, w szkole lub autobusie, na plaży bądź w górach – gdziekolwiek jesteś, możesz zabrać tę historię ze sobą! Możesz kupić książkę w formacie mobi lub epub. Powieść została specjalnie dostosowana do wersji elektronicznej, aby Twoja radość z czytania była ogromna.

 Zamów książkę „A z popiołów zrodzi się ogień” bezpośrednio u wydawcy. W ten sposób wspierasz nas w wydawaniu kolejnych fantastycznych tytułów! Czytaj najbardziej wciągające powieści młodzieżowe razem z wydawnictwem We need YA!

O autorze

Dane szczegółowe

Data premiery: 2023-08-23
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788367551809

Opinie o książce A z popiołów zrodzi się ogień, Sabaa Tahir

5

Abicainat

10.06.2024

Jaka to była dobra fantastyka! Do tej pory mam ciary, jak sobie o niej pomyślę! I bohaterowie, i narracja, i
klimat. No grało mi tutaj wszystko! A co ciekawie to nie jest romantasy! Laila jest świadkiem zniszczenia całej jej rodziny. Na jej oczach giną dziadkowie, z którymi się wychowywała. Pozostał jej tylko brat, który teraz trafił do niewoli. Dziewczynie cudem udaje się umknąć. Czy to jednak cud, bo ratowała swoje życie, a może tchórzostwo, bo nie walczyła? Ale postanawia być silna. Dla brata, którego chce uratować. Dlatego dołącza do tajemniczej grupy rewolucjonistów, dla których ma wykonać trudną misję. Ma wejść do paszczy lwa. Czy jest jednak świadoma, co robi? Tymczasem Elias całe życie jest przygotowywany, by być Zamaskowanym – niezniszczalnym sługą cesarza. Uczą go walczyć, wyzbyć się emocji i empatii. Chłopak jest najlepszy, w końcu jest synem Kapitanki, jednak ma dość. Planuje dezercję, która karana jest torturami i śmiercią. Ile jeszcze krwi musi przelać, by uzyskać wolność? Czy to w ogóle możliwe? Tych dwoje los zetknie ze sobą, jednak postanowią działać na własną rękę, które z nich pierwsze wyda? Opinia: Jak mi tutaj wszystko grało! Narracja pierwszoosobowa w czasie teraźniejszym w tym przypadku to wybór idealny, pokazuje emocje bohaterów, a my jesteśmy z nimi tu i teraz. Podział na dwie strony narracji to też super wybór. Rozpisana jest fajnie zarówno strona chłopaka, jak i dziewczyny. Brak tutaj jakichkolwiek większych romansów. I ok, fabuła się na tym nie skupia, i wcale nie cierpi na ich braku rozbudowania. Sama akcja jest prowadzona w dość zbalansowany sposób. Nie jest za szybko, nie gubimy się w niej, ale i nie nudzimy. Jest jednak sporo brutalności. Jest dark akademia, gdzie kadeci walczą na śmierć i życie. Spiskują. Torturują (i są torturowani). Noo, momentami jest mocno. Są też mroczne istoty, które jakby czuwają nad wszystkim. Tylko czy są faktycznie obiektywne? A może tylko działają dla własnych potrzeb? No podobała mi się! Kurcze serio! Trochę vibe'u Nibynocy (choć Laia w żadnym stopniu nie przypomina Mii Corvere) i trochę Dotyku Julii (w sposobie narracji). Czy się mogę do czegoś przyczepić? Chyba tylko do oznaczeń na okładce. Bo nie koniecznie to seria dla młodzieży. Myślę że nie ma co kategoryzować. Uważam, że niejeden dorosły będzie się przy tej książce dobrze bawił. A przynajmniej ja tak zrobiłam. No i ta ilość scen brutalnych. Może nie są jakiś bardzo opisowe, ale są. Momentami ciężkie. Warto o tym pamiętać sięgając po tej tytuł.
5

audreybooks

10.06.2024

[ współpraca reklamowa z @weneedyabooks @wydajenamsie] „A z popiołów zrodzi się ogień“ jest pierwszym tomem dystopijnej serii, która jakiś czas temu miała
swoje wznowienia. Do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie ciekawy opis oraz motywy, które wskazują na to, że jest totalnie mój typ literatury. Od samego początku pokochałam świat, który autorka wykreowała. Był on inny niż w innych książkach które czytałam, ale jednocześnie sprawił, że jeszcze bardziej wciągnęłam się w historii Lai, czyli jednej z głównych postaci. Odkąd pojawiła się Laia, tak naprawdę od pierwszej strony możemy ją poznać, bardzo ją polubiłam za jej charakter. Pomimo ogromnych trudności nie poddawała się i dążyła do swojego celu mimo wszystko musiała go osiągnąć. Jej przeszłość wzbudziła we mnie wielkie zainteresowanie, przez to też jeszcze bardziej jej postać przypadła mi do gustu. Historia, którą dziewczyna przeżyła, była dowodem na to że była bohaterką, która należy do takich silnych charakterów, których w książkach często się doszukuje. Co do drugiego bohatera, a dokładnie żołnierza Eliasa to naprawdę się zaskoczyłam i to pozytywnie. Myślałam, że jego nie polubię, będzie wydawał się strasznie irytujący ale na szczęście okazał się tego przeciwieństwem, co bardzo mi się spodobało. Razem z Laią stanowił niezwykły duet, którego losów, ale również i dalszego rozwoju relacji nie mogę się doczekać w kolejnym tomie. Również kolejne ogromnym plusem jest przedstawienie „czarnego charakteru“, który dla mnie dodał takiego napięcia i jeszcze większej chęci oczekiwania na to co może dalej się wydarzyć. Cała fabuła jest bardzo dobrze przeprowadzona. Nie było momentu gdzie można byłoby się nudzić, a nawet czasami nie wiedziałam co w danym momencie się dzieje. Jeśli szukacie historii które mają w sobie mnóstwo akcji, przy których będziecie świetnie się bawić, świetnie opisany świat, silny bohaterów którzy nie cofną się przed niczym to bardzo polecam A z popiołów zrodzi się ogień i liczę na to, że was również ta książka spełni wasze oczekiwania a być może stanie się jeszcze lepsza.
5

Natalia Armata

09.06.2024

Z popiołów zrodzi się ogień- 4,75/5 ✨ Ku ciemności wzniesiemy pochodnie - 5/5 ✨ [ współpraca reklamowa @weneedyabooks @wydajenamsie ] Laia przez to,
że jej brat został pojmany za zdradę, zwraca się o pomoc do rebeliantów, którzy w zamian za uwolnienie go zażądali aby szpiegowała w Akademii Wojskowej. Tam trafia na Eliasa, najlepszego ze wszystkich i to syna Komendantki. Potajemne sojusze, brutalność, zadania i po prostu przetrwanie. Nie da się nie przepaść dla nich. Dwójka tak różnych bohaterów a jednak połączyło ich coś niezwykłego. Mamy też bohaterów którzy są poboczni np Helena, jednak mają wielki wpływ na fabułę i muszę powiedzieć, że ich też uwielbiam. Te książki to majstersztyk. Naprawdę odkąd je skończyłam to cały czas myślę nie tylko o tym świecie, systemie magicznym ale i o losach moich ukochanych bohaterów. Co mnie zaskoczyło to brutalność tego świata. Nie ma w nich miejsca na słabość, a co za tym idzie to wielkie zmiany w zachowaniu i myśleniu bohaterów na przestrzeni tych tomów. Myślałam, że pierwszy był wybitny ale drugi tak bardzo mnie pochłonął, że nie byłam w stanie robić nic innego niż czytać. W drugim tomie nie tylko zmieniła się lokalizacja bohaterów ale ich status społeczny i to tak dobrze wyszło aktorce, że ja bije jej pokłony. Książki te mają w sobie strategię, akademię w której trzeba walczyć o przetrwanie, motyw szpiega i nie tylko. Jeśli myślicie o wątkach romantycznych to są one ,ale nie na pierwszym planie i to z mnóstwem napięcia. Chemię było czuć od początku jednak ta relacja nie opierała się wyłącznie na pociągu seksualnych ale miała w sobie coś więcej. Będę polecać te książki zawsze bo Sabaa Tahir ma wielki potencjał na stanie się autorką mojego życia. _nati_book_
5

readbylucii

08.06.2024

Jaką książkę pokochaliście od pierwszych stron ? U mnie ostatnio była to ,,A z popiołów zrodzi się ogień". Kiedy tylko
zaczęłam czytać już widziałam że ta książka skradnie moje serce i się nie pomyliłam. 🐈‍⬛Podczas czytania odczuwałam wiele emocji i bardzo przeżywałam akcje. A kiedy odkładałam książkę wracałam do niej myślami. Muszę wspomnieć o cudownym stylu pisania i zarazem świetnemu tłumaczeniu. To jest jedna z tych książek, w których każde zdanie jest cytatem. Jestem wielką fanką samego pomysłu na fabułę. Widać że autorka sobie dokładnie wszystko przemyślała. UWIELBIAM TĄ KSIĄŻKĘ! Jestem również pod wrażeniem świata przedstawionego. Jest on cudownyyy!!! Bardzo podobało mi się zastosowanie 2 perspektyw. Dzięki temu dowiadujemy się o nich o wiele więcej. Bardzo zżyłam się z tymi bohaterami, przeżywając z nimi historię. Wgl ich relacji romantyczna 😭 OMG to jest takie dobre! Zdecydowanie potrzebuję jej więcej w następnym tomie 🙏🏻 Ta przepiękna historia poruszyła moje serce. Dawno nie zaangażowałam się aż tak w daną książkę. Jeszcze raz powtarzam że jestem pod wielkim wrażeniem tej książki. Jeśli jesteście fanami fantastyki to koniecznie zapoznajcie się z tym tytułem! Lecę czytać 2 tom i mam nadzieję że będzie równie wspaniały. Bardzo polecam! Zaczytanego dnia ❤️
5

książki.bez.recepty

07.06.2024

Tytuł tej książki od początku wydawał mi się intrygujący – sugerował, że jakieś stworzenie powstanie z martwych i zmieni losy
bohaterów. W książce nie ukazał się może żaden feniks, za to pojawiają się dżinny, ifryty i ghule, które również mają powiązanie z ogniem. Pierwszy tom przedstawił nam dość hermetyczny, lecz ciekawy świat. Mamy Imperium Marsyjskie, które rządzi siłą i nie zna litości; Uczonych, którzy praktycznie nie maja żadnych praw, a także ruch oporu, który jest gdzieś pomiędzy – niby chce wyzwolić Uczonych, ale ich metody pozostawiają wiele do życzenia. Cały ten świat poznajemy w dość kulminacyjnym momencie, bo Imperium Marsyjskie wybiera właśnie wśród żołnierzy nowego Cesarza – a kandydaci są poddawani niebezpiecznym Próbom. Książka zaskoczyła mnie swoją brutalnością – mamy tutaj do czynienia z naturalistycznym obrazem niewolnictwa w świecie, którym rządzi ten kto ma większą siłę i mniej wyrzutów sumienia. Zszokowała mnie może nie tyle sama przemoc wobec niewolników, co obojętność obserwatorów (nawet bardziej pozytywni bohaterowie potrafili przymykać oczy na krzywdę drugiego człowieka). I w tym całym świecie żmij i tyranów znalazły się dwie dobre dusze – Laia i Elias. Może nie są jedynymi dobrymi bohaterami, ale w ich przypadku mamy dobrze przedstawiony konflikt wewnętrzny. Każda podjęta przez nich decyzja może mieć poważne konsekwencje – ich śmierć, cierpienie bliskich, krzywda niewinnych, przejęcie władzy przez psychopatę… Czasami muszą wybrać jedną z tych opcji, którą uważają za mniejsze zło. Nie jest łatwo. Uważam, że autorka ma niezwykły dar opowiadania historii, bo mimo chwilami ciężkiej tematyki, ja tej książki po prostu nie mogłam odłożyć. I wyjątkowo nie chodziło tu o romans, bo sympatia między bohaterami nie jest do końca romantyczna – bardziej uznaję ją za odnalezienie pokrewnej duszy, takiej samotnej, pragnącej wolności, skazanej na poświęcenie. To piękny obraz tego jak dobro przyciąga dobro. Główna bohaterka Laia ma wszystkie cechy, które powinna mieć „książkowa żona”, a szczególnie tę gotowość do poświęceń – nie dla całego świata, ale dla własnego brata. Jest to postać godna podziwu. Natomiast Elias już nie jest tak jednoznaczny; inaczej wyobrażałam sobie jednego z najsilniejszych żołnierzy Imperium. Elias momentami okazuje się bardzo… miękki, a na potwierdzenie tych słów zostawiam fragment (ostatni kafelek), który wyjątkowo wyróżnił się w książce swoją beztroską i lekko mnie zażenował. Jest to więc książka skomplikowana, ale i wciągająca. Osobiście polecam, szczególnie jeśli robicie pierwsze kroki w fantastycznych światach. „Podmuch wiatru wysnuwa z jej koczka luźny kosmyk, który opada na policzek dziewczyny. Wytrzymuje moje spojrzenie, a w jej oczach błyska bunt. Przez sekundę dostrzegam w nich jak w lustrze moje własne pragnienie wolności, tylko jeszcze mocniejsze. Nigdy nie widziałem czegoś takiego w oczach żadnego z towarzyszy, a co dopiero niewolnicy spośród Uczonych. Przez jedną osobliwą chwilę czuję się mniej samotny.” „Dawno temu, kiedy ludzie nie znali chciwości, złośliwości, plemion ni klanów, po ziemi chodziły dżinny. (…) Stworzone z bezgrzesznego ognia bez dymu. Dosiadały wiatru i czytały w gwiazdach, a ich piękno było pięknem samej natury. „
5

p0czytajka

04.06.2024

O WOW.Mnie naprawdę zatkało, to jedna z lepszych jak nie najlepszych fantastyk, jakie czytałam. Niesamowicie wykreowani bohaterowie, wspaniała akcja uniemożliwiająca
oderwanie się od niej chociaż na chwilę, oraz zakończenie, które zmusza do sięgnięcia po kontynuacje. W ostatnim czasie nie potrafiłam się tak zaangażować w żadną lekturę. Strasznie przeżywałam wszystkie wydarzenia i pomimo wiedzy, że są dalsze tomy więc wypadałoby, żeby głowni bohaterowie przeżyli, nie wierzyłam w to że wszyscy ujdą z życiem.
5

Klub Literatek

01.06.2024

“A z popiołów zrodzi się ogień” ostatnio przeczytałam już po raz drugi (poprzednio czytałam ją w październiku ubiegłego roku).
Emocje, które mi towarzyszyły, nie były ani trochę słabsze względem poprzedniego razu – nawet mimo tego, że wiedziałam, co się wydarzy na kolejnych stronach. Bardzo podoba mi się jej klimat. Trochę pustynnej magii, dżinny, ifryty, a do tego porcja mroku i ponurej niepewności. Momentami jest brutalnie, ale w granicach umiaru – te sceny nie są opisane zbyt dosadnie i krwawo; jak dla mnie, przerażają raczej samym swoim zaistnieniem. Wszystkie wydarzenia mają wyraźny i dobrze oddany wpływ na zachowania bohaterów. Świat jest bardzo dobrze zbudowany, a opisy tworzą niesamowity klimat. Podwójna perspektywa to duży plus. Poza tym fabuła nie pozwala się nudzić. Autorka co jakiś czas dorzuca kolejne smaczki i drobne zwroty akcji, przez co nic nie jest pewne, a czytelnik zaczyna kwestionować to, którym bohaterom można ufać. Wątki romantyczne są tak na dobrą sprawę aż trzy, dlatego nie wiadomo, jak potoczą się sprawy między bohaterami, a napięcie z każdym rozdziałem narasta. Mimo wszystko są one dość delikatne i stanowią raczej ważne tło dla wydarzeń, niż główny wątek – tym jest tutaj walka o przetrwanie. Czuję, że to może być jedna z tych serii, do których w przyszłości chętnie wrócę, by znów “przeżyć” to wszystko, by poszukać między wierszami jakichś małych okruszków, które mogły już wcześniej naprowadzić na to, co się stanie. – Magda
5

Kim.s_bookshelf

31.05.2024

Od razu po skończeniu miałam ochotę sięgnąć po drugi tom i nadal się zastanawiam czy czekać na nowe wydania czy
poszukać gdzieś starych. To była tak świetna i porywająca książka, że non stop wracam do niej myślami. Bałam się sięgając po nią, ponieważ często jest tak, że gdy książka ma bardzo wiele pozytywnych opinii i jest wszędzie wychwalana to nasze oczekiwania względem niej rosną i jesteśmy lekko rozczarowani efektem. Tutaj na szczęście tego nie doświadczyłam. Byłam za to pod wrażeniem przebiegu całej akcji, niesamowicie wciągającej fabuły i bardzo charakternych bohaterów. Ta seria na pewno stanie się jedną z moich ulubionych i jestem wdzięczna, że wydawnictwo zdecydowało się na wznowienie tych książek. Mamy tutaj przede wszystkim pełno krwi, intryg oraz plot twistów - czyli moje ulubione elementy. Lubię gdy w książkach nie dba się o delikatność i stosowne się przeróżne narzędzia tortur, a postać jest tak bezwględna i chłodna jak tafla szkła. Z tego powodu moimi ulubionymi fragmentami były te, w których występowała komendantka. Na swój sposób podziwiam i uwielbiam tę kobietę. Laia, z początku delikatna, drobna, nie potrafiąca wykrzesać z siebie krztyny odwagi, przechodzi niesamowitą przemianę. Dla własnego brata jest w stanie poświęcić wszystko, nie zważając na cenę. Z każdym rozdziałem widziałam w niej te subtelne zmiany. Elias natomiast niezwykle mnie denerwował swoim niezdecydowaniem względem własnych uczuć. Popełnia on jednak błędy i to sprawia, że przez to staje się bardziej ludzki, podobnym nam. Dzięki temu zabiegowi można bardziej wychwycić więź między czytelnikami a bohaterami w książce. Ukazując również ich wady, strach oraz słabości. Z jednej strony denerwuje mnie a z drugiej podoba mi się, że wątek romantyczny nie jest tutaj aż tak oczywisty. Mogę się jedynie domyślać jak to się skończy, jednak nie do końca mam pewność czy autorka pójdzie w stronę, którą przypuszczam. Ten ogień pochłonie Was doszczętnie i uwierzcie, będziecie chcieli więcej.
4

Dominika Saba

30.05.2024

Imperium Marsyjskie to okrutne miejsce, w którym choćby podejrzenie zdrady kończy się brutalną śmiercią. A egzekutorami są Zamaskowani. W takim
świecie żyje Laila, poznajemy dziewczynę, gdy znajduje się w najgorszym momencie życia. Imperium napadło na jej dom, zabito jej dziadków a brata wzięto do niewoli. Brat Laili- Darin, jest jej jedynym, żyjącym krewnym, więc dziewczyna podejmuje się drastycznych środków, aby go uwolnić. W tym celu odnajduje członków ruchu oporu i prosi ich o pomoc, warunki są proste. W zamian za wydostanie Darina z więzienia, Laila ma za zadanie szpiegować dla rebeliantów w akademii wojskowej, jednocześnie służąc dla najniebezpieczniejszej i najokrutniejszej kobiety w całym imperium- Komendantki. Tam spotyka najlepszego z żołnierzy akademii, Eliasa. Chłopak szkolony od maleńkości, po to aby zabijać, nie godzi się na swój los i potajemnie sprzeciwia się Imperium, myśli nad ucieczką, która nie jest łatwa. Oczywistym jest, że złapanych dezerterów czeka śmierć. Eliasa czekają próby, które mogą być jego jedyną okazją do ucieczki. Laila oraz Elias, tak podobni, a jednak wywodzący się z różnych światów. Nie spodziewali się jednak, że ich ścieżki się przeplotą. Z początku łączyła ich jedynie współpraca, lecz potem pojawia się niespodziewane uczucie, które nie powinno zapłonąć. Nigdy nie czytałam podobnej książki. Pomysł na historię jest bardzo oryginalny, ciekawy a sama akcja wciągająca. Połączenie motywu dark academy i dystopii jest po prostu świetne. Historia składa się z dwóch perspektyw, perspektywy Laili oraz Eliasa, książka napisana jest w narracji pierwszoosobowej, co umożliwia nam poznanie myśli bohaterów i wczucie się w ich sytuacje. Intrygi polityczne, stale czyhające na bohaterów niebezpieczeństwo sprawiły, że nie mogłam oderwać się od książki. Dostajemy także delikatny wątek romantyczny i trójkąt miłosny, który mam nadzieje, rozwinie się w następnych tomach. Niewolnica i żołnierz?? Osoby, które łączy ten sam cel, ale pochodzą z zupełnie różnych światów i wiedzą, że uczucie między nimi nie powinno mieć miejsca?! OMG tak, dajcie mi tego więcej. Bawiłam się bardzo dobrze, jest to powieść young adult (14+), ale jestem pewna, że spodoba się nawet starszym czytelnikom. Tak jak już wspomniałam, świat przedstawiony jest bardzo intrygujący i ciężko mi jest przestać myśleć o naszych bohaterach. Na szczęście jest to dopiero pierwszy tom historii, bardzo polecam „A z popiołów zrodzi się ogień” i idę czytać drugą część!! Jestem baaardzoo ciekawa, jak akcja potoczy się dalej. [ współpraca z @weneedyabooks @wydajenamsie ]
3

letsreadsomebook

30.05.2024

Nietuzinkowa wypełniona zwrotami akcji i trzymająca w napięciu aż do końca , jest to książka dla miłośników high fantasy ,trafnych
cytatów i dobrze wykreowanego świata a za razem zawiłego języka. Mówiąc szczerze chyba nie mój typ fantastyki ale sama książkę pod względem czytelniczym oceniam na 5⭐️.Myślę że idealnie się sprawdzi dla osób przywiązujących się do bohaterów którzy swoją drogą są bardzo ciekawie zbudowani. Pomimo znaczku 14+ myślę że jest to książka dla osób 16+ gdyż są tam znaczące krwiste opisy . Poza wszystkimi moimi subiektywnymi odczuciami polecam wam tą książce jeżeli jesteście fanami głęboko rozwiniętej fantastyki pełnej swego rodzaju nieścisłości
5

Magicznekartki

09.05.2024

Moja przygoda z tą książką trochę trwała ale ostatecznie udało mi się wytrwać! Styl autorki był czymś co podniosło poziom
tej historii. Sabaa Tahir w znakomity sposób wprowadziła nas w fantastycznie wykreowany świat. Wprowadzenie to było dość szczegółowe ale mimo wszystko lekkie w odbiorze dla czytelnika, co uważam za ogromny plus. Jestem zdania, że jesteście w stanie w mgnieniu oka przeczytać tą propozycję. Bo bez jakiegokolwiek złudzenia jest ona przyjemna. Muszę jednak postawić w tym momencie jedno ale. Książka sama w sobie nie jest do końca czymś co przypadnie wszystkim do gustu. Bez wątpienia jest to niesamowita fantastyka z dobrze wykreowanych światem ale dla wielu może być dość drastyczna. Także tu was trochę przestrzegam, że to styl autorki jest dość lekki a nie sama historia. Sposób w jaki została przedstawiona Laia nie pozostawia złudzeń, jako iż jest bohaterką, która bez wątpienia przeszła przez ogromną wewnętrzną przemianę co ja uważam za bardzo dobry zabieg, który dodaje charakteru bohaterce a także samej powieści. Jeśli chodzi o Eliasa uważam go za postać wartą uwagi. Sposób w jaki postrzegał świat jest czymś co budzi ogromne nadzieje nawet w tak szarym i odległym życiu… Gdzieś tam dopiero w połowie poczułam większą więź i przywiązanie do tej lektury. Bo mimo wszystko życie naszych bohaterów nie było łatwe i nadal nie będzie ale idą do przodu szukając większego celu, trzymając się tego kim naprawdę są. Swojej duszy. Gdyby się tak głębiej zastanowić lektura ta daje bardzo dużo do myślenia bez złudzenia nie jest to jedna z tych pustych bezwartościowych książek. Jestem pod ogromnym wrażeniem… Po zakończeniu tej książki zdałam sobie sprawę, że wszystko co się wydarzyło zostało idealnie dopracowane. Szok i niedowierzanie. To właśnie czuję. W tej historii wydarzyły się rzeczy, których mój umysł nie potrafi pojąć! Ta książka zasługuje całkowicie na wszystkie pochwały! Czekam na drugi tom…
5

booksoverhoes

21.09.2023

Laia i jej rodzina żyją pod okrutnym panowaniem Imperium Marsyjskiego i są traktowani jak obywatele gorszej kategorii. Kiedy brat dziewczyny
zostaje aresztowany, Laia zwraca się o pomoc do buntowników. W zamian za jego uwolnienie zgadza się szpiegować jako niewolnica w jednym z najniebezpieczniejszych miejsc - akademii wojskowej, gdzie szkoli się groźnych wojowników. Tam poznaje Eliasa, który ma zostać okrutnym Zamaskowanym. Jednak chłopak wcale nie chce do końca życia zabijać ku chwale Imperium. Losy tej dwójki łączą się ze sobą w splocie niezrozumiałych przepowiedni, tajemnic, niebezpiecznych prób i walki o życie. „A z popiołów zrodzi się ogień” to kolejna książka w ostatnim czasie, przy której co chwila zadawałam sobie pytanie, dlaczego czytam ją dopiero teraz! Powieść wciąga już od pierwszych stron, brutalny świat nie pozwala nam oderwać się od czytania, a delikatny, orientalny klimat zachwyca wykorzystaniem magicznych, mitologicznych stworzeń. Zarówno Laii jak i Eliasa po prostu nie można nie lubić, miło ogląda się, jak każde z nich się rozwija i oczywiście, jak powoli kiełkuje między nimi ta delikatna, niejednoznaczna relacja. Ale bardzo podoba mi się też fakt, że oprócz wątku między głównymi bohaterami, każde z nich nawiązuje również relacje z innymi postaciami, przez co wydają się bardziej prawdziwi i niezależni. W dodatku książka ma trochę klimat turnieju trójmagicznego, sceny walki są niezwykle wciągające, a życie Laii jako szpiegini sprawia, że nasze serduszko co chwila bije zdecydowanie zbyt szybko. A w tle rysuje się prawdopodobnie historia dużo większa i bardziej skomplikowana niż w tym momencie możemy sobie wyobrazić! Cóż mogę powiedzieć - czekam na kolejną część!
5

zaczytana__dusza

15.09.2023

[Współpraca reklamowa @weneedyabooks @wydajenamsie ] ... "Strach może utrzymać cię przy życiu. Nie pozwól mu się jednak kontrolować. Nie pozwól, by zasiał
w twoim umyśle wątpliwość. Kiedy przejmie nad tobą władzę, spróbuj go zwalczyć. Sięgnij po jedyną rzecz potężniejszą od strachu i niezniszczalną: twoją duszę. Twoje serce." ... Powiem tak na samym początku myślałam że to zupełnie nie dla mnie. Ale po 150 stronach zmieniłam zdanie bo fabuła poleciała strasznie do przodu. I dosłownie się zakochałam. Było brutalnie oraz krwawo ale także cudownie. Strasznie się cieszę że wydawnictwo wznawia tą serię bo gdyby nie oni to nie udałoby mi się poznać tak super historii. Była ona pisana z 2 perspektyw- żołnierza Elliasa oraz niewolnicy (która chce uratować swojego brata) Lai. Rozdziały były krótkie i zawsze kończyły się jakimś plot twistem lub były przerwane co bardziej mnie zachęcało do dalszego czytania. Ogółem jest to moja pierwsza styczność z dystopią i mam całkiem pozytywne uczucia!! Czekam z niecierpliwością na wznowienie 2 tomu.
3

Sandra (Tabibito_no_hon)

12.09.2023

Uwielbiam wracać do starych opowieści, często mam wrażenie, że mają do zaoferowania więcej niż aktuane nowości, ale zdarza się i
tak, że widzę w nich więcej mankamentów, niż zobaczyłabym kiedyś. Wznowienie starej historii w nowej okładce - przy okazji, cudownej w dotyku, kocham ten rodzaj tekstury. Do rzeczy: "A z popiołów zrodzi się ogień" to dwie historie łączące się w jedną, dostajemy dwuosobową narrację pierwszoosobową, przeciwności i trójkąt (a jak ktoś słusznie zwrócił mi uwagę to w zasadzie czworokąt) miłosny. To była przyzwoita historia, podobała mi się i nieźle się przy niej bawiłam, ale nie ukrywam, że nie skradła mojego serca. Czemu? Z prostego powodu, nie była złożona, fabuła była opisywana w powierzchowny sposób, czasem brakowało mi uzasadnienia jakim cudem coś się wydarzyło, bo po prostu się stało - akcja mknęła w kierunku zażyczonym sobie przez autorkę, gdy coś miało pójść gładko to szło i mieliśmy to wziąć na wiarę, a gdy nie to robiło się zbyt melodramatycznie. Takie zabiegi do mnie nie przemawiają, zwłaszcza w wątpliwych sytuacjach, przez te skrajności czułam się jakbym oglądała teatrzyk i nie mogłam w pełni wczuć się w historię. A cały wątek rebeliantów był bardzo słabo nakreślony i równie dobrze mogłoby go nie być Dość mocne zarzuty, co nie? Ale nie martwcie się, bo to wynika ze złości, gdyż ta książka miała ogromny potencjał dołączyć do grona moich ulubieńców, ale przez to wyżej nie mogła. Jednak ma też swoje plusy, najważniejszym dla mnie jest rozwój głównej bohaterki - Laia wraz z lekturą robi ogromny postęp i ze strachliwej osóbki przemienia się w groźną, wykształca jej się ostry charakter i takie przemiany lubię! Chociaż najbardziej polubiłam Eliasa, uważam, że to najlepiej wykreowana postać w całej historii, podoba mi się przedstawienie jego dylematów oraz jego wariantu odwagi. Bohaterowie są pokazani jako ludzie, a nie istoty idealne i za to można docenić tę książkę. A akcja, kurde, te próby robiły się tak okrutne, że aż serce mnie bolało. Cały ten świat ocieka brutalnością, były momenty, w których się wczuwałam, więc mimo wszystko ta historia wciąga i warto po nią sięgnąć. Twórczo jest to lekka fantastyka, ale fabularnie ciężka. Końcówka to rodzaj tych, po których potrzebujesz kontynuacji na już i tak też jest w moim przypadku, na pewno wrócę do tego świata z nadzieją na poprawę twórczą. Ode mnie 6/10⭐️ Było fajne, ale mogło być lepsze. Współpraca barterowa z wydawcą.
5

To Read Or Not To Read

11.09.2023

REREAD I PODTRZYMUJĘ OCENĘ! ❤️ Książka, która zawładnęła moim czytelniczym światem krótko po tym, jak ukazała się po raz pierwszy. Wtedy
byłam zdania, że to powieść jedna z najlepszych w swoim gatunku. Po ponownej lekturze dalej podtrzymuję to zdanie 🥵 Książka jest brutalna i zdecydowanie przeznaczona dla trochę starszego odbiorcy. Ale jest to dobra fantastyka w najlepszym tego znaczeniu. I paradoksalnie jak nowe tłumaczenie na początku wywoływało u mnie wiele zgrzytów (bo wiele nazw własnych zostało zmienionych, a ja przywykłam już do tych starych i dalej uważam, że Scholarowie brzmią lepiej niż Uczeni) tak teraz jestem zdania, że ogólnie powieść w tej nowej wersji czyta się o wiele lepiej. Klimat w tej powieści jest nie do podrobienia, a cała fizyka tego świata została tak fenomenalnie przedstawiona, że można tylko się zachwycać podczas czytania ❤️🩷🧡💚🩵💙💜🖤🩶🤍🤎
5

anboooks

10.09.2023

[współpraca reklamowa @weneedya @wydajenamsie] “ - Życie nie zawsze wygląda tak, jak nam się wydaje - mówi Cain. - Eliase Veturiusie,
jesteś ogniem,drzemiącym w popiołach. Rozniecisz się i zapłoniesz, będziesz plądrować i niszczyć. Nie możesz tego zmienić. Nie możesz tego powstrzymać. - Nie chcę… - To, czego chcesz, nie ma najmniejszego znaczenia.” Fantastyka nigdy nie jest łatwa, szczególnie kiedy próbujesz dzięki niej wdrożyć się w jakieś nieznane dotąd uniwersum. I choć w teorii wiem, czym jest miecz, sztylet, czy uzdrawianie za pomocą śpiewu, to kiedy sięgnęłam po “A z popiołów zrodzi się ogień” okazało się, że patrząc na to wszystko przez pryzmat historii w tej książce opisanej, nie mam zielonego pojęcia o - można powiedzieć - banałach. “Pole bitwy jest moją świątynią. Czubek miecza jest mym kapłanem. Taniec śmierci to moja modlitwa. Cios zabójczy wolność mi daje.” Imperium Marsyjskie to jedno wielkie więzienie - nawet dla tych, którzy z pozoru wydają się być niezależnymi. Wśród mieszkańców jest Laia - niewolnica komendantki i Elias - jej syn. Choć można powiedzieć, że jest również niewolnikiem matki. Codzienność Eliasa polega na przygotowaniach do Prób, przynajmniej w głównej mierze. Część czasu oddaje w ręce tych, którzy karzą go za przewinienia. I pomoc Helen, swojej przyjaciółce, choć niekiedy wydaje się, że to ona ma twardszy tyłek od niego. Laia z kolei spędza czas na zamartwianiu się o brata i pomoc babci oraz dziadkowi. Wszystko zmienia się jednak jednej nocy, gdy na jej oczach Zamaskowani rozprawiają się z dziadkami, a brata aresztują. Dziewczyna zdana jest na pomoc rebeliantów, jednak nie ma nic za darmo - w zamian ma być ich szpiegiem jako niewolnica komendantki. Drogi młodziaków krzyżują się na korytarzu i żadne z nich nie przypuszcza, że przypadek sprowadzi tak wiele zmian, nie tylko na nich. Postaci stworzone przez Tahir mają przeeogromne historie w tle. Poznajemy ich w momencie, w którym muszą podejmować trudne decyzje i tym samym wiele ryzykować. Wykazują się przy tym odwagą, mimo, że sami sądzą inaczej. Książka pełna jest zwrotów akcji i pomijając początkowe wprowadzenie do fabuły (które musiało być i jest bardzo przydatne, kiedy sięga się po AZPZSO pierwszy raz), to można powiedzieć, że niemal całościowo mnie pochłonęła. Polecam ją zdecydowanie tym, którzy będą umieli odnaleźć się w świecie nie okazującym współczucia, a sama czekam z niecierpliwością na drugą część! asia xx
4

artemiabook

09.09.2023

"A z popiołów zrodzi się ogień" Sabaa Tahir To na pewno nie jest typowa młodzieżówka. Świat jest brutalny, niesprawiedliwy i
ociekający duszną, pustynną atmosferą. Słabsze ludy trwają pod butem silnego i bezwzględnego cesarstwa. Laia, aby uratować brata zgadza się szpiegować dla ruchu oporu Komendantkę elitarnej szkoły wojskowej, z której najlepszy uczeń chce zdezerterować. Ich losy się połączą we wspólnej sprawie. Niezwykle urzeka mnie motyw miłości między rodzeństwem. Laia znosi tak wiele, żeby ocalić brata, że niejednokrotnie zakręciła mi się w oku łza. Bycie niewolnicą nie byłoby najgorsze, jednak kiedy jesteś własnością najokrutniejszej osoby w kraju, to już zupełnie inna para kaloszy. Komendantka została wykreowana na bezwzględnego potwora, lubującego się w zadawaniu cierpienia i upokarzaniu innych. Liczy się dla niej tylko władza. To postać zła do szpiku kości. Autorka zrobiła świetną robotę. Druga linia fabularna jest równie emocjonująca. Elias jest o krok od ukończenia szkoły i zrealizowaniu planu ucieczki. Jednak przepowiednia nieśmiertelnych istot krzyżuje jego zamiary. Chłopak wraz z trójką innych kadetów musi stanąć do prób, które mają wyłonić nowego cesarza oraz jego najbliższego sługę. Bowiem nadszedł czas na zakończenie panującej dynastii. Tutaj również nie brak brutalności, sprawdzian jest naprawdę okrutny, a konsekwencje niezdania jeszcze gorsze. Klimatycznym dodatkiem do fabuły są postacie z legend, np. dżinny. Mimo że nadnaturalne istoty występują w dość znikomej ilości, to wprowadzają interesujący element do świata przedstawionego. Mam jednak nadzieję, że będą miały większe znaczenie w kontynuacji, bo tutaj odrobinę się rozczarowałam. Do samego końca nie byłam pewna, jak potoczą się wydarzenia. To co dostałam ostatecznie, było iście bombowe! Autorka świetnie budowała napięcie i w odpowiednio umiejscowiła punkty kulminacyjne. Z niecierpliwością wypatruję kolejnych tomów.
5

Magdalena Nowak

09.09.2023

Brat Laily na wskutek nielegalnej działalności rebeliantów zostaje zabrany do więzienia. Dziewczyna chcąc go ocalić zgadza się na szpiegowanie w
roli niewolnicy najbardziej okrutnej kobiety w kraju - przywódczyni elitarnej grupy wojowników. Elias natomiast jest jej synem, który od dziecka jest najlepszym żołnierzem wśród kadetów. Gdy chce uciec i zdezerterować zostaje wybrany do Prób które mają wyłonić kolejnego Cesarza. Jestem totalnie oczarowana bo dawno nie dałam książce 5 gwiazdek. Ta książka miała całą moją uwagę od początku do końca. Konflikt polityczny oraz ilość wątków pobocznych sprawiła że nie ma tu chwili wytchnienia. Jesteśmy zalewani akcją związaną z próbami albo towarzyszy nam ciągłe napięcie związane z misją Laili. Wow. Tyle się tu dzieje a i tak znalazła się przestrzeń na lekki podwójny trójkąt romantyczny. Idealnie współgrał z fabułą i sprawiał, że walka toczyła się o coraz to większą stawkę. Balansujemy między epickimi scenami walki, a cichymi misjami wywiadowczymi przyprawionymi bólem i ryzykiem. Autorka idealnie rozegrała wszystkie karty łącząc wątki głównych bohaterów, zdrady i intrygi, a my jako czytelnicy możemy tylko poddać się uczuciu, że jesteśmy w dobrych rękach ze wspaniałą książką, która nas nie zawiedzie. Historia o poświęceniu i walce musi być okrutna ale i tak byłam zaskoczona ilością brutalnych scen, które są mocne ale konieczne by odczuć na własnej skórze realizm świata i ból postaci. Laila zyskała w moich oczach, a Elias mimo moich wątpliwości co do jego uczuć, ma ogromne serce, które podziwiam. Oddzielnie nie pasują do tego świata, który ich otacza, ale razem będą musieli przez niego przejść. Mało wiemy jeszcze o samej magii, która skryła się w cieniu na rzecz zarysu politycznego ale czuję, że już nieśmiało puka do drzwi drugiego tomu, a ja nie mogę się doczekać by wpaść w jej sidła.
5

Emi

09.09.2023

Dwie zupełnie inne historie, dwie kompletnie inne osoby, całkowicie odmienne cele, a jednak tyle podobieństw - ta sama samotność, ta
sama wola walki. Losy Elisa i Lai łączą się w tak nienachalny i delikatny sposób, przeplatają się, każde z nich próbuje osiągnąć swój cel, czasami nawet posługując się tym drugim, krzywdząc to drugie. To dopiero początek ich historii, w której nie ma zbiegów przypadków, uwierzcie mi, nie spodziewacie się co nadchodzi. Macie przed sobą przygodę nieszablonową, która z tomu na tom coraz bardziej przykuwa człowieka do krzesła. Jeśli dacie się ponieść piórze Tahir, tak nagle odwrócicie ostatnią stronę "Az popiołów zrodzi się Ogień" i będziecie błagać o więcej. Ten świat wcale nie jest piękny, rządzi nim walka o władzę i nieczysta rządzą , a jednak jest tak komfortowy i tak niespotykany. Magia jest tu czymś naturalnym, a ja zostałam oczarowana bez pamięci.
5

Martyna

08.09.2023

Imperium, buntownicy, przemoc, dużo niebezpieczeństwa, próby, rywalizacja, istoty z legend, przepowiednie, no i trochę romansu. Ciężko mi nie być zachwyconą tą
książką. Nie było tu nudnego początku, w którym czekałabym aż zacznie dziać się…coś, tu od razu wciągnęłam się w wykreowany świat. Wydarzenia ciągle pędzą do przodu i dostarczają nam przy tym mnóstwa emocji i wrażeń. Mamy tutaj dwie perspektywy - Laii i Eliasa - i uważam, że wyszło to naprawdę dobrze. Oboje pochodzą z "różnych światów", więc i ich obowiązki/zadania nie są identyczne, a także inaczej postrzegają pewne sprawy czy np. osoby. Oboje żyją swoimi życiami i ich losy tylko w pewnych momentach się przeplatają, gdy pozwala na to akcja, ale nie jest to takie wymuszone. Świat jest brutalny, niektóre postacie bezlitosne, a codzienność jest po prostu trudna, i ciągle nadchodzą kolejne zagrożenia. Jest kilka momentów wytchnienia, ale to tylko chwile. Niektóre kwestie zostały wyjaśnione, a inne dalej pozostają zagadkami. I jak zwykle końcówka sprawia, że chce się od razu sięgnąć po następną część. Jest to pierwszy tom, ale ja zostałam nim totalnie przekonana i na pewno sięgnę po kontynuację. *współpraca*
5

Marta Bednarek

08.09.2023

Książka składa się z dwóch historii łączących się ze sobą: Lai oraz Eliasa, które mają wspólny mianownik - Imperium Marsyjskie,
w którym obydwoje żyją lecz na dwóch różnych poziomach społecznych. Laia wywodzi się z ludu Uczonych, który został podbity przez Marsyjczyków. Została wraz z bratem wychowana przez dziadków, bo gdy była dzieckiem jej rodzice i starsza siostra zostali zabici przez żołnierzy Imperium. Trzeba dodać, że rodzice Lai działali w ruchu oporu. Poznajemy ją w dniu gdy żołnierze Marsyjscy napadli na jej dom, zabijają ukochanych dziadków, zabierają ze sobą jej brata, a jej "pozwalają" uciec. Laia nie wie co ze sobą zrobić, jak ma uratować brata. Targają nią sprzeczne uczucia, z jednej strony jest wściekła i wyrzuca sobie, że nie pomogła bratu, z drugiej strony bardzo się bała i wie, że jest za słaba aby sprzeciwić się wyszkolonym żołnierzom. Jednak postanawia, że musi uratować brata i po pomoc zwraca się do ruchu oporu. Dowódca ruchu oporu jednak nie chce się zgodzić, ale po wielu namowach zgadza się, ale nie za darmo - Laia ma zostać niewolnicą i szpiegować, wynieść ważne informacje w zamian za uwolnienie brata. Od tej chwili jej los jest tragiczny, zostaje niewolnicą najbardziej mściwej kobiety w całej Akademii, która nią gardzi, ale też i ją okalecza. Jednak Laia się nie poddaje. "Strach będzie twoim wrogiem tylko wtedy, gdy na to pozwolisz. Zbyt silny strach może paraliżować. Zbyt mały strach rodzi arogancję." Elias jest żołnierzem, jest na ostatnim roku w Akademii i niedługo ma odbyć się zakończenie roku. Jednak Elias nie chce być żołnierzem, nie lubi walczyć, chce uciec zaraz po zakończeniu roku, uwolnić się od tego życia. Lecz jak to w życiu bywa nic nie układa się po jego myśli. Okazuje się, że jest jednym z najlepszych uczniów na całym roku, a Augurzy ogłaszają Próby, w których wyłonią nowego cesarza Imperium. Do Prób przystępuje czwórka uczniów: Elias, jego przyjaciółka, Marcus i jego brat Zac. "Życie składa się z wielu momentów, które nic nie znaczą.A potem któregoś dnia nadchodzi chwila, która wpływa na wszystkie dalsze wydarzenia." Podczas trwania Prób losy Lai i Eliasa się łączą, ale jak i dlaczego to już musicie przeczytać sami, bo zdecydowanie za dużo Wam zapoilerowałam. "A z popiołów zrodzi się ogień" jest piękną książką o przyjaźni, o braterstwie. Warto ją przeczytać jeśli ktoś lubi fantastykę. Na mnie zrobiła bardzo dobre wrażenie, nie mogłam się od niej oderwać. Nie zliczę ile było momentów, gdy wzdychałam albo byłam zawiedziona wyborem jaki podjął bohater, obojętnie czy chodzi o Laię i o Eliasa. Zdecydowanie za szybko skończyła się ta książka i już czekam na kolejny tom !
5

book_adoo

08.09.2023

Poznajemy w niej Laie, która jest Uczoną. Po zamordowaniu przez żołnierzy swoich dziadków i aresztowaniu starszego brata jest zmuszona zostać
niewolnicą. Staje się własnością komendantki, która dowodzi największą akademią wojskową w Imperium Marsyjskim. W jej murach poznaje jednego z żołnierzy, Eliasa, który jest inny niż reszta uczniów akademii. Jako jedyny traktuje dziewczynę równą sobie. Oboje marzą tylko o jednym - żeby być wolni - i zrobią wszystko, żeby tak się stało. To pierwsza książką, którą przeczytałam we wrześniu i już wiem, że zostanie jedną z najlepszych. Całkowicie zakochałam się w tym brutalnym dystopijnym świecie i nie chciałam go opuszczać. Narracja w książce kest podzielona między dwóch bohaterów Laie i Eliasa, ale absolitnie mi to nie przeszkadzało. Na początku nie zbyt lubiłam główną bohaterkę szczególnie przez to, że nastawiłam się na silną kobiecą postać, której tu niestetynie dostałam. Jednakże, gdy już się do niej przyzwyczaiłam i jej stylu bycia bardzo się z nią zżyłam. Co do Eliasa pokochałam go od pierwszej strony jego buntownicza natura i nieugiętość poprostu tak tak tak!!! Pozostaje nam jeszcze Helene, którą w zależności od rozdziału albo kochałam albo nienawidziłam i tu nie ma nic pomiędzy. Momentami niesamowicie mnie irytowała szczególnie jej ślepa lojalność wobec imperium, ale naszczęście na końcu wszystko się wyjaśniło i czekam na rozwinięcie jej postaci!! Postacią, którą również bardzo polubiłam była Izzy!! Kocham to jaka jest słodka i delikatna!! Nadomiar tego wszystkiego akcja jest tutaj dosłownie ciągle przez co ani przez chwilę nie można się nudzić. Podsumowując jest to kolejna pozycja, którą napewno jeszcze nie raz będę polecać i z niecierpilowością czekam na kolejne tomy, bo po tym zakończeniu muszę wiedzieć co się dalej wydarzy!!
4

Marika Mierzwińska

07.09.2023

recenzja opublikowana na bookstagramie: book.stopper ❝Są dwa rodzaje przewinień. Te, które ciągną cię na dno i czynią bezużytecznym, oraz te,
które pobudzają do działania❞ ——— O zachwytach dotyczących ,,A z popiołów zrodzi się ogień” w oryginalnym wydaniu za granicą słyszałam nieraz, dlatego tym bardziej byłam ciekawa, jaką treść skrywa taka piękna okładka. ,,A z popiołów zrodzi się ogień” to książka, która może pochwalić się przede wszystkim emocjonującą fabułą oraz rosnącym napięciem z każdym rozdziałem. Historię Lai i Eliasa pochłonęłam w niecałą dobę, między innymi dzięki ciekawemu rozwojowi fabuły. Książka rozpoczyna się w dynamicznym momencie, gdy główna bohaterka traci swoich bliskich, jednak później akcja wcale nie zwalnia z tempa. Autorka dostarcza wielu szczegółów dotyczących wykreowanego świata i funkcjonującej w nim polityki, dzięki czemu odbiorca jest w stanie połączyć fakty i związki między poszczególnymi bohaterami. Książka autorstwa Sabaa Tahir to jedna z tych pozycji fantastycznych, w której ani na chwilę nie poczułam się zagubiona czy przytłoczona informacjami przedstawionymi w książce. Mimo złożoności Imperium Marysyjskiego, naprawdę szybko odnalazłam się w tym świecie. Bohaterowie wydają się intrygującymi charakterami, z którymi póki co naprawdę się polubiłam, jednak przed wyrobieniem sobie o nich pełnej opinii, wolałabym poczekać na rozwój wydarzeń w kolejnych tomach. Z pewnością zaskoczyła mnie wrażliwość emocjonalna Eliasa oraz wytrwałość i silna wola Lai. Oboje z nich kontrastują ze sobą w dużym stopniu- zarówno pod względem statusu, jak i charakterów, a jednak po tym, co wspólnie przeżyli, nie wyobrażam sobie innego rozwoju ich relacji. Bardzo liczę na rozkwit uczucia, które pojawiło się między nimi, gdyż z pewnością mają oni wspólnie przed sobą jeszcze długą drogę do celu. ,,A z popiołów zrodzi się ogień” to kopalnia wielu lubianych przeze mnie motywów w literaturze, przede wszystkim tych typowych dla fantastyki. Niby nie ma w nich nic odkrywczego, jednak nie ważne, ile razy udaje mi się na nie trafić podczas czytania, za każdym razem sprawiają mi one przyjemność. Przyznam, że jak na historię przeznaczoną dla czytelników 14+, jestem nieco zaskoczona brutalnością tej historii. Z pewnością nie jest to książka dla osób, które nie czują się na siłach czytać o traumie czy przemocy na różnych płaszczyznach, dlatego zawsze warto zerknąć na listę trigger warnings i ocenić, czy jesteśmy gotowi na dany tytuł!! Książka Sabaa Tahir okazała się dla mnie naprawdę interesującą lekturą, na której kontynuację czekam z niecierpliwością🫶🏻 4/5⭐️
5

Paulina Dziub

07.09.2023

„A z popiołów zrodzi się ogień” to wznowienie wcześniejszego „Ember in the ashes. Imprerium ognia”. Wprawdzie mam starszą wersję na
półce już od, tak naprawdę, kilku lat, ale dopiero teraz sięgnęłam po tę historię, w nowym już wydaniu. I wiecie co? Przez te wszystkie lata nie miałam pojęcia, jaką perełkę mam w swoim zbiorze. Chociaż nie od razu miałam takie pozytywne wrażenia, ba! Był moment, kiedy przemknęło mi przez myśl zrobienie dnf i zrezygnowanie ze zrecenzowania tego tytułu. Jednak nie zrobiłam tego, zdecydowałam się czytać dalej, gdyż mimo wszystko przyciągała mnie ta historia i chciałam się dowiedzieć, jak będzie dalej. Zastanawiacie się pewnie, co takiego powodowało, że chciałam odłożyć tę książkę. Nie będę ukrywać – była to brutalność. Wszechobecna brutalność, twarde, żelazne zasady, ilość trupów – to sprawiło, że ogarnął mnie lekki strach. Mimo wszystko nie jestem przyzwyczajona do takich książek, czytuję raczej lżejsze. Ale nie poddałam się temu, gdy ten pierwszy szok minął i zaczęłam się oswajać z klimatem… wciągnęłam się. Tak całkiem bez reszty wciągnęła mnie historia Eliasa i Lai. Cieszy mnie, że autorka zdecydowała się na pierwszoosobową narrację, w dodatku z obydwu perspektyw – dzięki temu można lepiej poznać zarówno samych głównych bohaterów, jak i ich emocje, odczucia. Można się zwyczajnie w nich wczuć. Bardzo szybko poczułam z nimi nic porozumienia i kibicowałam obydwojgu, a jednocześnie drżałam o ich życie, o to, żeby im się nic nie stało. To, że nie mają lekko, jest raczej do przewidzenia, autorka się w żaden sposób nie patyczkuje ze swoimi postaciami i stawia im coraz to trudniejsze wyzwania, które często mnie szokowały, choć błędnie myślałam, że już gorzej nie będzie. Sabaa Tahir stworzyła misternie utkaną historię, w której naprawdę każdy jeden szczegół jest przemyślany i ma swoje znaczenie, ona się wprost bawi czytelnikiem, wystawia go na pastwę różnych emocji i jejku, jakie to było dobre! Wprawdzie dziwi mnie oznaczenie 14+, przez tą brutalność myślę, że jest to lektura dla nieco starszych czytelników. Niemniej jednak, jest to kawał świetnego fantasy i a niech mnie, już nie mogę się doczekać kolejnej części! Boję się jej, ale MUSZĘ wiedzieć, co będzie dalej.
5

Narysowajka

07.09.2023

Minęło kilka dni odkąd skończyłam „A z popiołów zrodzi się ogień”, a ja wciąż nie potrafię zebrać myśli. Choć książka
była już u nas dostępna (wcześniej znana pod tytułem „An Ember in the Ashes”) to ja choć chciałam ją przeczytać - ciągle się z nią mijałam. Przekonało mnie dopiero nowe wydanie z świetną okładką i nowym tytułem, którego jestem ogromną fanką (chociaż ciągle go przekręcam 🙈). Nietypowa jest również nieco chropowata faktura książki. Wcześniej się z taką nie spotkałam. Od razu chciałam zaznaczyć, że książka jest brutalna, dlatego poleciłabym ją nieco starszym czytelnikom (16+ lub ewentualnie młodszym, ale dojrzalszym emocjonalnie). W książce występują dwie perspektywy i dzięki temu mamy lepszy ogląd na całą opowieść. Pustynny, nieco duszny klimat, wspaniale wykreowany świat i nieidealni bohaterowie - właśnie to znajdziecie w tej niezwykłej książce. Najbardziej zdumiewa mnie to, że choć sama historia jest momentami bolesna to czyta się ją płynnie oraz szybko. Sabaa Tahir stworzyła wciągającą i niebanalną historię o której nie sposób zapomnieć. Choć to dopiero wstęp jestem już bardzo zaangażowana w historię i chcę więcej. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów!
5

Tamara Pasiut

07.09.2023

Jest to historia, która totalnie mnie zaskoczyła i z pewnością książka trafi do moich ulubieńców. Od początku wciąga i ciekawi.
Świetnie dopracowany świat, dystopia, perspektywa dwóch bohaterów, intrygi, kłamstwa i trochę brutalności- połączenie idealne. Polecam, czekam na kolejne tomy.
5

Monika

07.09.2023

Nie zapomnę, jak w 2016 sięgnęłam po „A z popiołów zrodzi się ogień”, wtedy wydany jako „Imperium ognia” i przepadłam.
Zakochałam się w serii, jej mrocznym klimacie, nieidealnych i pełnych wątpliwości bohaterach, ich rozterkach, przez co długo nie mogłam przetrawić, że seria została porzucona. Dlatego, gdy w zeszłym roku We need YA ogłosiło wykupienie licencji i wznowienie piszczałam z radości. Był to mój trzeci rereading… i mam wrażenie, że za każdym kolejnym razem, powieść smakuje coraz lepiej. Kiedy kraj Uczonych, ludności zakochanej w nauce i sztuce, oczytanej i inteligentnej, został brutalnie podbity przez Imperium Marsyjskie, wyposażone w niezniszczalną broń, z którą żadne inne ostrze nie mogło się równać, niemal wymazano ich z kart historii. Zabroniono czytania, odebrano i spalono księgi, niektórych uczyniono niewolnikami, lecz nawet wolna ludność cierpiała na głód i biedę, a każdy, nawet najmniejszy przejaw buntu, bezlitośnie uciszano. W ciągu zaledwie kilku minut, życie Laii, Uczonej, dotychczas już wystarczające trudne, zamienia się w koszmar. Wraz ze śmiercią dziadków oraz aresztowaniem brata musi podjąć drastyczne kroki, aby uratować ostatniego, żyjącego, krewnego i przywdziać niewolnicze kajdany i szpiegować najniebezpieczniejszą osobę w Imperium Marsyjskim. Jednocześnie to historia Eliasa, chłopaka siłą wyrwanego z rąk jedynych ludzi, którzy go pokochali i od dziecka uczony skutecznego zabijania i brutalnej dyscypliny. Żołnierza Imperium mogącego albo przywdziać maskę mordercy: Zamaskowanego i służyć wiernie ojczyźnie, mordując i torturując w imieniu Cesarza lub zaryzykować życie i zdezerterować. Na wielkie brawa i ukłony zasługuję skrupulatna intrygująca i bardzo przemyślana konstrukcja świata. Każdy element, każdy szczegół został dokładnie zaplanowany. Świat stworzony był inspirowany starożytnym Rzymem oraz jego strukturą, ale autorka zawarła kilka paranormalnych smaczków, takich jak dżiny, ifryty czy ghule nadających całości niesamowity charakter. Nie ma tutaj idealnych bohaterów. Narracja, podzielona między Eliasa oraz Laii, pokazuję dwoje zagubionych i przytłoczonych okrutnością świata, w którym żyją, nastolatków walczących z przeciwnościami losu oraz poszukujących wolności. Laia nie jest bohaterką, jaką łatwo można polubić. Początkowo poznajemy ją jako przerażoną i zagubioną dziewczynę niewidzącą co robić i zbyt naiwną jak na okrutną rzeczywistość, którą ją otacza. Dopiero z dłuższym czasem dojrzewa i czytelnik może dostrzec ogromną metamorfozę, jaką przechodzi. Elias, natomiast od początku, pomimo kilku błędów, jakie popełnia czy niezdecydowania, jest bohaterem, któremu chce się kibicować i za którego mocno trzyma się kciuki. Powieść nie tylko jest świetnie napisana, lecz również rewelacyjnie dobrze przetłumaczona, co jest zasługą jedynego w swoim rodzaju Macieja Studenckiego. Tej książki nie czyta się. Przez nią się płynie. Od samego początku czułam się niezwykle wciągnięta i zainteresowana historia, dynamika została świetnie rozłożona, i chociaż tak, czytałam powieść po raz trzeci, to i tak nie mogłam się od niej oderwać, jak wtedy, gdy czytałam ją pierwszy raz. „A z popiołów zrodzi się ogień” to pierwszy tom przecudownej serii, która chociaż jest fantastyką młodzieżową, zachwyci nie tylko młodzież. Dzięki rewelacyjnemu world building owi wciągającej fabule, intrygom, spiskom i nieidealnym bohaterom jest to powieść, która zostaje w pamięci na dłużej i od razu zachęca do sięgnięcia po kolejną część. A będzie ich, aż cztery!
5

@w.krainie.absurdu

06.09.2023

Pięćset lat temu Marsyjczycy podbili Imperium Uczonych, zamieniając ich biblioteki i akademie, w koszary i zbrojownie. Od tego czasu żelazną
ręką rządzi Cesarz, przy pomocy okrutnych żołnierzy, kryjących swe oblicza za srebrnymi maskami, przyrośniętymi do twarzy, wyszkolonych w elitarnej akademii zwanej Czarnym Stokiem. Głównymi bohaterami i narratorami są Laia i Elias. Dziewczyna, by ocalić uwiezionego brata dołącza do ruchu oporu i pod przykrywką niewolnicy, szpieguje Komendantkę Czarnego Stoku. Elias z kolei jest kadetem Akademii, panującym dezercję po ukończeniu szkolenia. Jego plany krzyżują jednak próby w których musi wziąć udział. Romantsiary, nie spodziewajcie się jednak zbyt wiele, bo choć kiedy Elias i Laia wreszcie się spotkają posypią się iskry, romans nie rozwinie się w tym tomie. Uwielbiam głównych bohaterów i bardzo im kibicowałam, ale jeszcze ciekawsze postaci znajdziecie na drugim planie. Helene - przyjaciółkę Eliasa, jedyną dziewczynę w Akademii, której serce będzie musiało stoczyć walkę z wpojonym obowiązkiem. Rewelacyjna postać, pokochacie ją! Z kolei okrutną Komendantkę szczerze znienawidzcie, ale za razem będziecie chcieli dowiedzieć się o niej jak najwięcej, bo jej historia jest jednym z najlepszych wątków tej książki. Nowe wydanie reklamowane jest jako dystopia, ale szczerze, nie ma tu nic dystopijnego. To bardziej historyczne fantasy, że światem swoją surowością przypominającym nieco Spartę, a srebrne maski, przywodzą na myśl perskich wojowników z którymi Spartanie walczyli pod Termopilami. Sabaa Tahir stworzyła miejsce surowe, okrutne i pełne rygorystycznych reguł, których złamanie równe jest śmierci. "A z popiołów zrodzi się ogień", to powieść o walce, honorze i przeznaczeniu. O przekraczaniu granic i maskach jaki przybierają ludzie. Co się za nimi kryje? Mity i legendy, w które nie wierzyli nawet bohaterowie, ożywają na kartach tej niezwykłej powieści. Za każdym razem, kiedy odkładałam ją na bok, ghule i dżiny zdawały się szeptać i szeleścić kartkami, próbując zwabić mnie ponownie do swego okrutnego świata. I choć czytałam tę książkę już trzeci raz nie mogłam się od niej oderwać. Życzę Wam takich samych wrażeń z lektury!
5

Webookedout

06.09.2023

Świat jest okrutny, a ludzie są jeszcze gorsi. Żołnierska akademia przesiąkła propagandą. Bohaterowie dorastają w miejscu, gdzie pojedynek wygrywa silniejszy,
a żadne inne wartości nie mają znaczenia. Najważniejszy jest dobry miecz i zbroja, a także ilość trupów. Dzieci są zastraszne, podbici Uczeni mordowani, a cała reszta zaplątała się w pajęczynie losu, od którego nie ma ucieczki. W takim świecie nikt nie jest wolny. Nawet ci stojący na czele społeczeństwa płacą ogromną cenę. Bo tak naprawdę w rzeczywistości pełnej przemocy nie ma wygranych. Są tylko żywi i martwi. Młodzieżówka – czyż to nie brzmi trywialnie? Mi osobiście od razu do głowy przychodzi szybka akcja, na pewno jakiś nagły wątek romantyczny, dobra rozrywka, ale często kosztem logiki. Mimo to lubię sięgać po książki kierowane do młodszej ode mnie grupy wiekowej. Jednak A z popiołów zrodzi się ogień zmieniło moje zdanie, a także pokazało mi, jak dobrze zaplanowanym tworem może być właśnie młodzieżówka. Oczywiście mamy tutaj szybką akcję, ale i wiele refleksji poświęconych moralności człowieka. Etyczne rozterki wciąż nękają Eliasa. W A z popiołów zrodzi się ogień występuje jednostronne enemis to lovers, ale i slow burn. To nie koniec, bo autorka oferuje nam również dwa trójkąty miłosne i mimo że w tym jednym akapicie wydaje się tego za dużo, to jest to wykonane genialnie. Bohaterowie zachowują się na swój wiek, bardzo powoli poznają siebie i zdobywają wzajemne zaufanie. Ich decyzje, w więkości, są przemyślane. Jako czytelnicy wchodzimy do głowy Lai, która nie boi się przyznać, że wolałaby stchorzyć i Eliasa próbującego uciec. Nie są to postacie, które dopiero co zaczynają nauczać się jakiegoś fachu i po dwóch stronach są niezniszczalne. Laia i Elias to bardzo kruche osoby, które przy życiu trzyma nadzieja. Dopracowana, przemyślana i autentyczna. Naprawdę często brakuje mi tego we współczesnych książkach. Może nie dostaniecie tutaj wybuchów namiętności, ale solidnie zorganizowany świat przedstawiony i ludzkich bohaterów.
5

Anitka_170

06.09.2023

"Pole bitwy jest moją świątynią. Czubek miecza jest mym kapłanem. Taniec śmierci to moja modlitwa. Cios zabójczy wolność mi daje." Już
rozumiem fenomen tej historii, sama wpadłam w jej sidła i nie mogę się jej oprzeć. To niesamowita książka, obok której nie można przejść obojętnie. Klimat wykreowany przez autorkę, wprost uzależnia czytelnika i zarzuca swoje macki nie dając chwili wytchnienia. Od pierwszej strony wciągnięta zostałam w intrygi, układy i tajemnice. Pojawia się wiele pytań i niedomówień, które sprawiają tylko, że coraz bardziej chciałam uzyskać odpowiedzi. Oprócz politycznych wątków i walki o władzę, dochodzą również inne bardziej fantastyczne. Okazuje się bowiem, że stwory ze starych legend istnieją naprawdę i zagrażają całemu Imperium. Naprzemienna perspektywa Lai i Eliasa przenosiła mnie w dwa zupełnie inne światy, który nieubłaganie zbliżały się do siebie. A ich zderzenie nie przeszło bez echa, wręcz przeciwnie wywołało lawinę, której nie da się już powstrzymać. Końcówka książki to już była istna jazda bez trzymanki, co tam się zadziało. W pierwszej chwili nie mogłam ogarnąć wszystkiego, musiałam sobie na spokojnie przetrawić otrzymane informację. I dopiero zakończyć przygodę z bohaterami. Wyczekuje z niecierpliwością kontynuacji i wręcz nie mogę się jej doczekać.
5

zaczytany_introwertyk

05.09.2023

Pojawienie się wznowienia "A z popiołów zrodzi się ogień" było dla mnie nowością, gdyż nie słyszałam wcześniej o "An Ember
in the Ashes". Ale tyle ostatnio było w bookmediach o tym dobrych słów, opis też mnie zaciekawił, więc postanowiłam ją przeczytać. I wiecie co? To była doskonała decyzja! "A z popiołów..." to książka, która posiada wszystko to, co lubię w fantastyce! Od pierwszych stron wita nas dramatyczna akcja, od razu zostałam pochłonięta. Wielkie emocje, niepewność nad swoim losem, a potem... Potem coraz więcej bólu, smutku i... niezłomnego serca. Tak chyba opisałabym Laię. Nasza główna bohaterka uważa się za tchórza, który nie dorasta do pięt reszcie swojej odważnej rodziny, ale mnie jej postawa imponowała. Gotowość na poświęcenie dla bliskich jest tym, co cenię w tego typy bohaterach. Nawet, jeśli przychodzi z czasem, niczym tytułowy ogień wyrosły z popiołów. Jest też Elias, który jest równie ciekawą postacią. Żołnierz, który mimo zasług nie ma prawa decydować o swoim życiu. Nienawidzi świata, za który walczy. Jego myśli to ciągłe wątpliwości i rozterki, próby wyboru dróg, które mogłyby go uwolnić. Chociaż w tym świecie wydaje się, że taka droga nie istnieje... Ach, płakałam, wzruszałam się i pokochałam oboje bohaterów z całego serca! Emocje tutaj nie opadały ani przez jedną chwilę, coś niesamowitego! Dołączam do fanów cyklu i będę czekać bardzo niecierpliwie na kolejne tomy, gdyż książka ta dołączy do grona moich ulubieńców. Dałam 5/5 gwiazdek - a to mówi samo za siebie!
5

Nikola Zyzak

04.09.2023

„A z popiołów zrodzi się ogień” 5/5⭐️ Wow, ta książka to było naprawdę coś wspaniałego. Miałam do niej ogromne oczekiwania i
wszystkie się spełniły. Pustynny klimat idealnie pasuje do tej pozycji i odegrał tu bardzo dużą rolę. Bohaterowie tej książki są barwni, silni i bardzo ciekawi, nawet postacie drugoplanowe są bardzo ważne i charakterne. Historia opowiedziana jest z dwóch perspektyw co bardzo podobało mi się oraz urozmaiciło lekturę. Główne postacie mają ze sobą na początku mało wspólnego, opowiadają dwie różne historie. Jednak później ich drogi się krzyżują i ich historia łączy się. Dużym plusem jest również styl pisania autorki, który sprawił, że mimo ciężkich tematów, jakie poruszała, podczas czytania się przez nią płynęło.
Ta pozycja jest przepełniona intrygami, walką, polityką oraz magią. Od samego początku historia trzyma czytelnika w napięciu. Motyw niewolnictwa w tej powieści został przedstawiony bardzo dobrze i mroził krew w moich żyłach. Szczerze nie spodziewałam się, że ta pozycja będzie aż tak brutalna, zmyliło mnie oznaczenie 14+ na okładce i w mojej opinii jest to pozycja dla trochę starszych czytelników. Ten tom jest dopiero wstępem do historii Lai i Eliasa, mam nadzieję, że następne tomy będą równie emocjonujące i dobre jak ten.
4

Julia Rykier

04.09.2023

wow totalnie nie spodziewałam, że aż tak bardzo zaangażuję się w fabułę, że praktycznie 4 razy będę płakać ale tak
się właśnie stało🔥 „an ember in the ashes” to seria którą chciałam przeczytać od naprawdę długiego czasu ponieważ zawsze brzmiało jak coś idealnego dla mnie: -fantastyka ale z elementami dystopii -ruch oporu -szkoła do trenowania najlepszych żołnierzy Imperium czyli Zamaskowanych 🗡️ -intrygi, próby, szpiegowanie no coś co na pierwszy rzut oka jak najbardziej powinno mi się spodobać i tak właśnie było, tak bardzo zaangażowałam się w tą fabułę i wymyślanie różnych teorii dotyczących dalszych losów, że aż mnie głowa bolała w pewnych momentach🖤 dodatkowo historia jest z dwóch perspektyw: eliasa-jest on jednym z Zamaskowanych ale nienawidzi Imperium z całego serca🫣 laia-która dołącza do buntowników aby ocalić swojego brata💪 moim zdaniem rozdziały eliasa były ciekawsze i szczerze laia na początku przynudzała ale tak w połowie około jej rozdziały też nabrały tempa ale nadal elias>laia ❤️‍🩹 wiem, że wakacje niestety się kończą ale jest to idealna książka właśnie na lato/wakacje przez swój klimat i dla wszystkich fanów takich książek jak „gniew i świt” „buntowniczka z pustyni” ta książka jest dla was🌞 nie mogę się doczekać kolejnych tom ponieważ ten tom jest niby pestką w porównaniu z innymi (przerażające) i jestem ciekawa w jaką stronę pójdzie ta historia
5

natalia broszczak

02.09.2023

A Z POPIOŁÓW ZRODZI SIĘ OGIEŃ – Sabaa Tahir [ współpraca barterowa z @weneedyabooks @wydajenamsie ] Sugerowany wiek: 14+ Ocena: 5/5 Gatunek: Fantasy,
science fiction [Q] Wolicie fantastykę z romansem czy bez? ,,Zaczynam się zastanawiać, ile razy ja mijałam na ulicy kogoś, kto uciekał, czyj cały świat właśnie się rozpadł.” Nawet nie wiem od czego zacząć. To było tak dobre! Szczerze mówiąc, dawno nie czytałam fantastyki, a ta książka sprawiła, że mam ochotę ją chłonąć na nowo! Jestem ogromnie zachwycona tą pozycją, zwłaszcza, że miałam co do niej wysokie oczekiwania, które mnie na szczęście nie zawiodły. Nie spodziewałam się, że to będzie tak dobre. Zacznijmy od stylu pisania. Jest ono przyjemne, wręcz bardzo przyjemne, od razu się z nim polubiłam. Dosłownie płynęłam przez tę książkę. Czytało mi się ją lekko i szybko. Samo wydanie także jest cudne, ta wklejka w środku jest piękna, okładka tak samo. Rozdziały są w miarę krótkie, a co najlepsze – pojawiają się dwie perspektywy! W tej pozycji znajdziemy między innymi genialny klimat! Vibe tej książki jest naprawdę niesamowity, są tu pustynne klimaty i niesamowity, rozbudowany świat, który jest również oryginalny. Pojawiają się także walki, różne intrygi oraz polityka. Domyślam się, że niektórzy mogą sobie pomyśleć, iż takie motywy w książce są przecież nudne. Wierzcie mi – nie w tej pozycji. Tutaj to wszystko jest tak skonstruowane, że czytelnik aż chce się dowiedzieć co się z czym łączy, co się skąd wzięło itd. Mamy tutaj również slow-burn i pewne trójkąty miłosne. Główna bohaterka ma wahanie pomiędzy głównym bohaterem a Keenanem, a główny bohater ma wahanie między główną bohaterką, a Helene. Niestety, tego romansu w tym tomie jest dość mało, jeśli chodzi o głównych bohaterów (mam nadzieję, że będą razem). Ale! Dzięki temu, że w każdym rozdziale coś się dzieje, w ogóle tego nie czuć. To jest ogromny plus tej książki. Przez to nie mogłam się oderwać od tej lektury, bo koniecznie chciałam wiedzieć, co będzie dalej. To teraz opowiem trochę o postaciach. Mamy dwóch głównych bohaterów: Laie oraz Eliasa. Zacznijmy od Lai. To dziewczyna, która przychodzi do Czarnego Stoku jako niewolnica, by uratować swojego brata, Darina. Moim zdaniem Laia, pomimo tego, że bała się wieku rzeczy, uważała się za słabą, a jej zachowanie do najodważniejszych nie należy, jest bardzo silną postacią. Praktycznie się nie poddaje, znosi wszelkie tortury, które przeprowadza je Komendantka, a robi to wszystko dla swojego brata. To bardzo szlachetne i szanuję ją za to. Zakończenie natomiast pokazało, że Laia stała się już trochę bardziej odważniejsza. Elias to żołnierz, Zamaskowany, który najbardziej ze wszystkiego pragnął być wolny. Miał już przygotowany plan ucieczki, jednak z pewnego powodu musiał z niej zrezygnować. Uważam go za bardzo ciekawą postać, gdyż on jako jedyny nie wykazywał chęci do walki, nie chciał zabijać tak, jak inni. Właśnie za to go uwielbiam – że pomimo długiego czasu, który spędził w akademii wojskowej imperium, zachował resztki człowieczeństwa. Przejdźmy do postaci drugoplanowych. Helene. Już nawet komendantka mnie mniej denerwowała niż ona (choć są na bardzo bliskim poziomie). Ta dziewczyna była w moim odczuciu bardzo irytująca. No niestety nie polubiłam się z nią. Helene na swoim koncie miała parę dobrych rzeczy, mimo wszystko to trochę za mało, bym zaczęła ją lubić. A Keenan? Mam co do niego mieszane uczucia, niby jest uroczy i wszystko wskazuje na to, że można mu ufać, ja mam się na baczności. Nie zaufałam mu w stu procentach i jestem ciekawa, czy to się zmieni w drugim tomie. Marcusa i Komendantki również nie trawię, nawet bardzo. To okrutne istoty, które są dosłownie bez serca. Może były w całej książce jedne momenty, w którym okazują bardzo mały cień człowieczeństwa, jednak to za mało. A reszta? Reszta jest dla mnie całkowicie neutralna. Nie żywię do nich większych uczuć i nie mam o mich większego zdania. Cieszę się, że trafiłam na tę lekturę. Uwielbiam Laie za to, że pomimo ogromnego niebezpieczeństwa zdecydowała się pomóc przyjaciółce. A wiecie, że występują tutaj wierzenia muzułmańskie? Między innymi dżiny, ifryty. Magii tu nie zabraknie. Podsumowując - ta pozycja jest naprawdę warta przeczytania. Bardzo mi się podobała i z niecierpliwością czekam na drugi tom. Jestem przeszczęśliwa, że mogłam go zrecenzować ❤️ To dla mnie ogromny zaszczyt. To wszystko na dziś! Dziękuje wydawnictwu za egzemplarz do recenzji, a wy się trzymajcie! xoxo
3

Maja Michno

01.09.2023

🏜️ Pustynny klimat, nieidealna bohaterowie i szybka fabuła - tymi słowami mogę opisać te książkę. Jest ona bardzo specyficzna i
ciężko było mi podać tytuły do niej w jakimś stopniu podobne. Pomysł na akcje - genialny. 🏯 Na początku książka cały czas trzymała mnie w napięciu i napewase myślałam że będzie to mój ulubieniec jednak po połowie zgubiłam się w akcji. Praktycznie nic nie zrozumialam z tego co się tam działo. Książka mnie trochę przytłoczyła bo po takim początku nie spodziewałam się chaosu, który później mnie zaatakował. Bardzo chętnie zrobię jej reread przed drugą częścią i może wtedy lepiej przyswoję tę historię. ⚔️ Miałam lekki problem z postacią Laia'y. Raz była naiwna, taka niesprawiajaca problemów i cicha, a raz powerful i stanowcza. Mimo to reszta postaci jest według mnie dobrze wykreowana i chociaż większości nie lubię (no logiczne) to naprawdę dobrze są stworzeni i pokazani. 🕌 Przeczytałam ją w jeden wieczór i kawałek nocy zarwałam (może przez to nie pamiętam i nie rozumeim drugiej połowy). Myślę, że jak czytelnik wkroczy w ten świat to zatraci się w nim i będzie chciał poznać wszystkie jego składniki. 🗡️ Ta książka będzie idealna dla fanów skomplikowanej fantastyki i dystopii. Mi osobiście nie do końca się spodobała ale może po planowanym rereadzie zmienię zdanie i pokocham ten świat. Liczę też na to że postać Heleny będzie bardziej rozwinięta w dalszych tomach bo tutaj mi jej brakowało.
5

Oliwia Dzwonkowska

01.09.2023

To jedna z lepszych fantastycznych książek. Nie ma tu samozwańczych, niepokonanych, nadludzko zdolnych i z całym workiem szczęścia bohaterów. Do
tego szorstki, pustynny klimat, bez żadnych ozdobników. Aż czuć tę surowość i trudy życia. Historia prowadzona jest z punktu widzenia 2 bohaterów. Laia, która podejmuje się szpiegowania wewnątrz akademii wojskowej, jest normalną dziewczyną. Nie terminatorem ze stali. Jest krucha fizycznie, cierpi podczas znęcania się, ale za to ma silną psychikę i cel, który pomaga jej przetrwać. Drugim bohaterem jest absolwent Akademię Elias. On również ma swoje słabości , chociaż jest najlepszym żołnierzem to popełnia błędy i nie jest ciągle zwycięzcą. Ta dwójka podczas całej książki spotyka się raptem kilka razy. Każde z nich opowiada swoją własną historię. Historię, która w ostatnich rozdziałach się łączy i pozostawia niedosyt. Bo oto w końcu muszą współpracować a książka się kończy. Niesamowicie klimatyczna, wciągająca i mrocznie brutalna. Takiej książki jeszcze nie czytałam. Historia o ślepym oddaniu się Cesarzowi, o próbuje zerwania z narzuconym losem, o utracie najbliższych i podejmowaniu trudnych wyborów. Dodatkowo znajdziecie tutaj turniej, kłamstwa, siłę przyjaźni i przepowiednię. No dalej. Skuś się!
4

zaczytanaiksiazka

30.08.2023

Chcecie przeczytać książkę, która z każdym rozdziałem będzie pochłaniała was coraz bardziej i bardziej? Jeśli tak czytajcie ,,A z popiołów
zrodzi się ogień''. Tutaj nie ma czasu na nudy!
5

Ksiazkownictwo M

29.08.2023

Zdarzyło Wam się kiedyś przeczytać całą książkę w jeden dzień? Mi 2 razy… Teraz właściwie już 3, bo tak jak
się domyślacie - tak było w tym przypadku! Zacznę od najmniej istotnego aspektu całej recenzji, a mianowicie wygląd zewnętrzny. Gdy przyszła do mnie paczka z egzemplarzem myślałam, że oszaleję! Okładka mną zawładnęła. Dodatkowo jej cudowna tekstura… Wielki szok! Przejdziemy jednak do samej treści lektury, która jak się okazało - jest tak samo piękna jak jej wygląd zewnętrzny. Wychodzi na to, że w tym przypadku słynne powiedzenie „nie oceniaj książki po okładce” się nie sprawdza! Już od pierwszych stron dostajemy intensywnie rozgrywającą się akcję. Jest to duży atut tej książki, ponieważ czytelnik nie oderwie się od niej, aż po sam koniec. Dodatkowo świat jak i jego bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani. Tłumacz również zrobił rewelacyjną robotę. Brak mi słów aby opisać emocje, które mi towarzyszyły podczas czytania tej książki. Podsumowując, ta książka stanowiła dla mnie niezwykłe doświadczenie, które sięgało poza samo czytanie. Jej dynamiczna fabuła, przemyślane postaci i wyjątkowa zdolność autorki sprawiły, że zanurzyłam się w historii jak w wirze. Bez wątpienia, ta lektura pozostawiła we mnie trwały ślad i z pewnością zakupie kolejne tomy tej historii!
5

Herri.Lu.fantasyworld

29.08.2023

Co to była za książka! Tam było wszystko co ja kocham! Magia, bitwy, bunt, walka o siebie, niebezpieczeństwo na każdym
kroku, magiczne istoty, okrutny świat, zdrady i romans. Nie raz wspominałam, że mam często te same problemy z młodzieżówkami. A to za proste rozwiązania, a to za dobrze się układa, a to za naiwne decyzje czy zwyczajnie nie trafiają do mnie, bo jestem już trochę starsza. Ale młodzieżówki takie jak „A z popiołów zrodzi się ogień” to ja mogę czytać codziennie! Chciałam tylko więcej i więcej, a w mojej głowie, po każdej stronie było tylko - „CO DALEJ? CO DALEJ?”. Mamy tu opisy zdarzeń z dwóch perspektyw - Lai i Eliasa. Różnią się od siebie, ale również wiele ich łączy. Nie zaskoczę nikogo jeśli powiem, że coś tam się między nimi zadziej (jest to slow burn, ale wątek romantyczny jest poboczny). Elias to mistrz podrywy i kobieciarz do tego stopnia, że wali tak suchymi tekstami, że aż sam się z nich śmieje xD A tak serio to polubiłam się z tymi postaciami i najważniejsze, że nie nudziłam się na żadnym fragmencie i bardzo kibicowałam za równo Lai, jak i Eliasowi. Na plus są też postacie poboczne, z których każda coś wnosiła i nie była „byle jaka”. Nawet, kiedy były jakieś potknięcia, czy rzeczy, które mi przeszkadzały to nie zmienia to faktu, że jestem zachwycona tą książką i mam wszystko gdzieś, bo PRZEPDAŁAM. Ale z taki moich uwag to tylko, się zastanawiam, czy książka nie powinna być dla trochę starszych czytelników, bo świat jest bardzo brutalny i krwawy. Mnie samą nie raz przeszły ciarki, więc trochę gryzie mi się to 14+. Ostatecznie musicie wiedzieć, że jestem zakochana i błagam wydawnictwo o szybkie wydanie kolejnej części!!!
5

Life_substitute

27.08.2023

"- Życie nie zawsze wygląda tak, jak nam się wydaje - mówi Cain. - Eliasie Veturiusie, jesteś ogniem, drzemiącym w
popiołach. Rozniecisz się i zapłoniesz, będziesz plądrować i niszczyć. Nie możesz tego zmienić. Nie możesz tego powstrzymać." •• "- Kiedyś ci się poprawi - stwierdza Keenan. Podnoszę wzrok i widzę, jak przez jego twarz przemyka smutek, niemal natychmiast zastąpiony przez znajomą wystudiowaną obojętność. - Nigdy ich nie zapomnisz, nawet kiedy minie wiele lat, ale pewnego dnia uda ci się przeżyć całą minutę bez bólu, a potem godzinę albo nawet dzień. Na tyle możesz liczyć. - Obniża głos. - Poczujesz się lepiej, słowo." ▪︎▪︎ Nie przeczytałam tej historii tak po prostu, ja ją najzwyczajniej w świecie pochłonęłam. "A z popiołów zrodzi się ogień" to opowieść absolutnie perfekcyjna i dopracowana w najdrobniejszym szczególe. Świat jaki wykreowała Sabaa Tahir powala na kolana rozmachem, oszałamia bogactwem detali i mrozi krew w żyłach niespotykanym wręcz okrucieństwem. Fabuła zaczyna się naprawdę mocno i ani na moment nie odpuszcza. Nic w tej książce nie jest oczywiste ani pewne i nie ma w niej łatwych rozwiązań. Podobnie rzecz się ma z bohaterami, zarówno tymi głównymi jak i drugoplanowymi. Uwierzcie mi na słowo, nie jesteście na nich przygotowani i na to co ich czeka. Postać Helene Aquilla dosłownie złamała mi serce. Spektakularna, zapierająca dech i ponadczasowa historia, której długo nie zapomnicie.
5

Aleksandra Demucha

25.08.2023

⭐⭐⭐⭐⭐/5 "Zobaczyć człowieka we wrogu. Najgorszy koszmar każdego generała." Laia mieszka z dziadkami i bratem na obrzeżach Imperium Marsyjskiego, gdzie każdy
bunt kończy się śmiercią. Gdy więc jej brat zostaje aresztowany, dziewczyna postanawia poprosić o pomoc rebeliantów. W zamian za przysługę ma szpiegować w największej akademii wojskowej Imperium, będąc niewolnicą u komendantki znanej ze swojej bezwzględności. Tam spotyka Eliasa - najlepszego żołnierza akademii, który ma swój sekret: planuje zdezerterować. Chłopak ma dość tyranii, do której zmuszani są uczniowie. Szybko okazuje się, że losy tej dwójki są ze sobą związane i to od nich zależy, jak potoczą się losy ludzi w całym państwie. Pierwsze, co przykuło moją uwagę, to oczywiście okładka tej książki. Nie dość, że jest to graficzne cudo, w dodatku dosyć minimalistyczne, a mimo to przyciągające wzrok, to jeszcze sama tekstura też nie jest banalna - delikatnie chropowata, ciekawa w dotyku. Wygląd zewnętrzny oceniam na 10/10. A jak z wnętrzem? Czytając tą pozycję, uderzyło mnie jej podobieństwo do "Utkanego Królestwa". Obie dziewczyny są niewolniczymi służącymi, co stanowi dla nich przykrywkę, a mężczyźni wysoko postawionymi żołnierzami, posiadającymi dziadków z potężnymi wpływami. Na tym jednak podobieństwa się kończą, ponieważ w "Z popiołów zrodzi się ogień" dzieje się zdecydowanie więcej, niż w dziele Tahereh Mafi. Szczerze mówiąc, w tej książce nie ma rzeczy, która mi się nie spodobała. Super wykreowane postacie, nie tylko główne, lecz także poboczne. Każdy bohater stopniowo się rozwija, skrywa jakieś sekrety. Laia z zagubionej, zdesperowanej dziewczyny staje się silną kobietą, walczącą by osiągnąć swój cel. Elias, najlepszy żołnierz, nie marzy o niczym innym jak o zyskaniu wolności. Narracja prowadzona jest na przemian przez dwie główne postacie, więc czytelnik ma wgląd w te same sytuacje z dwóch różnych perspektyw i tym samym zyskuje dużą wiedzę odnośnie wydarzeń. Dodatkowo występuje tu także rzadko spotykany w książkach kwadrat miłosny - w pewnym momencie sama nie wiedziałam już, co kto czuje do kogo. Dzięki temu nawet aspekt miłosny był nieprzewidywalny i nad wyraz zaskakujący. Highly recommended! *Collab*
5

Ola Skorża

20.08.2023

Przeczytaliście kiedyś taką książkę, która była dosłownie spełnieniem Waszych marzeń, po której skończeniu tylko wpatrywaliście się w ścianę powtarzając w
myślach ,,jakie to było dobre!!" i zastanawiając się jak przeżyjecie wszystkie minuty, które miną, zanim dostaniecie kolejny tom? Bo ja przeczytałam. I to jest ta książka.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x3
4
x5
5
x34
4,74

Booktrailery

Zobacz
Niewidzialne życie Addie LaRue

24,95 zł 49,90 zł

Zobacz
Droga Dusz. Żniwiarz. Tom 4

19,95 zł 39,90 zł

Zobacz
Leah gubi rytm

33,21 zł 36,90 zł