Czarny świt. Żniwiarz. Tom 5

Autorka: Paulina Hendel

Seria: Żniwiarz

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2020-06-03
  • ISBN: 9788366517967
Cena:
39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Poznaj serię „Żniwiarz” autorki uhonorowanej nagrodą Książka Roku 2019 Lubimy Czytać!

Nadszedł czas ostatecznego starcia. Słowiańskie demony muszą odejść w zapomnienie!

Magda odrodziła się po raz kolejny. Po powrocie z zaświatów, razem z piekielnym ogarem przy boku, uchroniła Feliksa przed rychłą śmiercią. To jednak dopiero początek ich kłopotów. Demony nie śpią i zaczynają się pojawiać nawet w biały dzień. Cała wieś Wiatrołom jest zagrożona, a wraz z nią świat zwykłych śmiertelników. Czy zły omen się sprawdzi i Nija powróci ze zdwojoną mocą? Czy śmierć bliskich przysłoni żniwiarzom zdrowy rozsądek? Władca demonów chyba nigdy nie da za wygraną! Koniec znanego wszystkim świata nadchodzi szybciej, niż się tego spodziewają…

Paulina Hendel ponownie stworzyła wartką i fascynującą opowieść, która pochłonie was i wciągnie w niezwykły świat demonów niczym sam Nija… Ta historia pełna pojedynków z potworami i tajemnic z zamierzchłej przeszłości to świetny finał serii, a przede wszystkim fantastyka z prawdziwego zdarzenia! Nowa Fantastyka

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2020-06-03
ISBN: 9788366517967

Opinie

3

arcytwory

08.08.2020

Po „Czarnym Świcie” Pauliny Hendel czuję lekki niedosyt. Miałam nadzieję, że historia w ostatnim tomie Żniwiarza potoczy się nieco inaczej, ale do rzeczy. Tym razem zacznę od końca, czyli od zakończenia. Autorka zostawiła sobie otwartą furtkę na wypadek, gdyby jeszcze kiedykolwiek chciała wrócić do tej serii. Moje pytanie brzmi: po co? Jak pierwsze tomy były nawet, nawet, tak w tych późniejszych akcja wciąż toczyła się wokół tego samego i na dobrą sprawę można by wszystko streścić, skrócić i zmieścić w trzech, góra czterech tomach. A zakończenie całości jest po prostu nijakie. Trochę mnie to zawiodło. Po drugie – wspomniana już wyżej akcja. Bardzo mi się podobało poprowadzenie jej na dwóch płaszczyznach, ale to jest spoiler, więc nie będę o tym pisać. Opisy walk naprawdę wydawały się podobne, czasem miałam wrażenie, że autorka miała szablon, do którego podstawiała tylko inną nazwę demona. W „Czarnym świcie” akcja zwolniła w porównaniu do poprzednich części, jest również mniej elementów zaskoczenia i zwrotów w fabule. Główne rozwiązanie akcji, czyli ostateczna walka z panem zaświatów również wypadła blado w porównaniu do przygotowań, jakie czynili do niej bohaterowie. Po trzecie – bohaterowie. Tu akurat nie mam się do czego przyczepić. Magda aż tak nie irytuje, wydoroślała! Jej relacja z Pierwszym jest nadal zastanawiająca i trochę przeze mnie niezrozumiana. Postaci nabrały głębi, żadna nie zostaje pominięta, a dodatkowo autorka wprowadza kilka nowych twarzy. Mnogość osób nie powoduje jednak zamieszania. Po czwarte – tempo czytania. Tego nie można książce odmówić, bo czyta się ją po prostu ekspresowo. W moim przypadku wiszący deadline chyba jest jednak dobrym motorkiem napędowym! Po piąte – pamięć. Historia Żniwiarzy nie szczególnie w mojej pamięci zapadnie. Uważam, że ta seria miała naprawdę wielki potencjał, ale nie spełniła moich oczekiwań. Może jestem na nią za stara, może zbyt wymagająca. Ta seria po prostu nie była przeznaczona dla mnie i nie do końca rozumiem ludzi, którzy tak bardzo się nią zachwycają. Wierzę jednak, że znajdzie swoje grono fanów wśród młodszych czytelników.
5

Patrycja

22.07.2020

"Czarny świt", to znakomite zakończenie rewelacyjnej serii fantasy pełnej słowiańskiej mitologii, demonów i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Żadna "słowiańska" seria nie może poszczycić się tak licznym gronem demonów i scen walk, co "Żniwiarz". To już ostatni tom serii i trochę smutno mi z tego powodu, ale autorka zostawiła sobie otwartą furtkę by móc jeszcze kiedyś napisać o bohaterach. Choć historia żniwiarzy jest już zamknięta, a wszystkie wątki wyjaśnione, Pani Hendel totalnie zaskoczyła mnie ostatnim zwrotem fabularnym. Po takim twiście spojrzycie na całe uniwersum z zupełnie innej perspektywy i w pełni docenicie ogrom jej demonicznego pomysłu. W trakcie lektury bawiłam się znakomicie i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie mi dane spotkać Magdę, Feliksa i Pierwszego. Co prawda moja romantyczna dusza niektóre wątki poprowadziłaby totalnie inaczej, czasem miałam ochotę krzyczeć, że "to przecież nie tak miało być!", ale ostatecznie uważam, że finał był po prostu idealny. Pełen akcji, poświęcenia, nie do końca z happy endem, ale za to z mocnym uderzeniem na koniec. Jeśli poprzednie części się Wam podobały, będziecie zachwyceni finałowym tomem! http://beauty-little-moment.blogspot.com/2020/07/zniwiarz-czarny-swit-paulina-hendel.html

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x1
4
x0
5
x1
4,00