Czerwone słońce. Żniwiarz. Tom 2

Autorka: Paulina Hendel

Seria: Żniwiarz

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2017-09-25
  • Rok wydania: 2019
  • Liczba stron: 432
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788379767472

Opis książki Czerwone słońce. Żniwiarz. Tom 2

Druga odsłona bestsellerowej serii „Żniwiarz”.

Słowiańskie demony nie dają o sobie zapomnieć. Magda wraca do życia w innym ciele, zmienia się również jej charakter. Razem z Feliksem chcą odszukać i unicestwić Pierwszego. Wreszcie trafiają na Mateusza, który po wydarzeniach z poprzedniego roku wyprowadził się z Wiatrołomu.

Mężczyzna wciąż nosi w sobie wspomnienia Pierwszego i wie, że żniwiarz chciał odnaleźć kogoś o imieniu Gerard. We troje wyruszają więc na poszukiwania, a na świecie z niewiadomych przyczyn pojawia się coraz więcej nawich.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2017-09-25
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka
ISBN: 9788379767472

Opinie o książce Czerwone słońce. Żniwiarz. Tom 2, Paulina Hendel

5

Kurz i pył

17.05.2022

Chociaż książka wyszła w 2017 roku dopiero teraz sięgnęłam po tą serię. Co jakiś czas słyszałam zachwyt wśród moich znajomych
i to właśnie jedną z nich postawiła mnie przed murem i kazała to przeczytać. I to był strzał w dziesiątkę pierwszy tom totalnie. Obie części przeczytałam w miej niż 24 godziny. Ta część seri Żniwiarza od Pauliny Hendel skupia się na wielu rzeczach ale jedną z najważniejszych moim zdaniem jest praca nad sobą Magdy. Potym jak przyjęła nowe ciało widać zmianę w jej zachowaniu staje się bardziej pyskata. Moim zdaniem widać tu dość dobry przekrój tego jak ludzie starają się siebie zmieniać na dobre. Myśli Magdy pewnie nie raz sami powiedzieliśmy. Jednak trzeba zaznaczyć że Magda nie jest jedyną osobą która zmaga się że swoimi problemami. Felix i Mateusz też nie mają łatwo a szczególnie ten drugi. Mamy tu dużo więcej demonów które nie zachowują się dokonca tak jak powinny. Motyw zemsty na Pierwszym moim zdaniem jest bardzo interesujący. Jednak całe moje serce skradła ciotka Janina. Jej wątek wprowadzał miłe rozluźnienie fabuły. Kobieta jest niesamowita i bardzo podobało mi się jak zaburzała spokojnie życie w Wiatrołomie. Plot twis z jej udziałem zdziwił mnie niesamowicie. Jeśli macie ochotę przeczytać coś lekkiego i sympatycznego o słowiańskich demonach może nie dokonca jest to książka dla was bo pomimo tego że tam występują i jakaś wiedzę na ich temat zdobywamy to nie przejmują one całej fabuły. Ale moim zdaniem jest to fabrycznie sposób aby się zainteresować mitologią słowiańską bo jest ona przemycona w bardzo ciekawysposob. Dodatkowo mamy tu młodzieńczą miłość, problemy w rodzinnie oraz duchy z przeszłości. Czego chcieć więcej ? Napewno następnego tomu.
5

Kasia - Myśli z głowy wylatujące

13.05.2022

Przepadłam. Dosłownie przepadłam. Książkę pochłonęłam w mniej niż 24 godziny i zupełnie nie wiem, jak wytrzymam do momentu, gdy sięgnę
po kolejny tom. Bohaterowie muszą się zmierzyć z większą ilością demonów, które zachowują się inaczej niż zwykle. Obserwowanie, jak Magda i Feliks muszą na nowo weryfikować swoją wiedzę, jest niesamowicie wciągające. Ciekawie jest poznawać na nowo Magdę, która przejęła charakter swojego nowego ciała. Jest bardziej pewna siebie, nieco arogancka, przez co ciśnie się na usta określenie "pyskata". Brakuje mi tej odwagi, którą miała wcześniej. Zobaczymy, jak dalej potoczą się jej losy. Wątek siostry Jadwigi — Janiny. Genialny! Kocham postaci starszych pań, a tutaj mamy roszczeniową starszą panią, której sam Lucyfer ustąpiłby miejsca na swoim tronie. Dzięki wprowadzeniu wątku Janiny książka zyskała lekkości i w kilku scenach śmiałam się na głos. Podoba mi się ten plot twist na końcu, związany z jej tajemnicą. Janina jest zupełnie inna niż swoja rodzina, co urozmaica świat.
5

Drevni Kocur

22.10.2020

O mamo, co tutaj się dzieje. W końcu do akcji wkracza kolejny żniwiarz - nie powiem kto, bo macie sami
przeczytać. Widać, że autorka się rozkręciła, że ja pędząca za tekstem musiałam przystopować i się skupić. To dobrze, bo książki należy czytać, a nie przelatywać. Jest więcej wątków niż w pierwszym tomie, więc uważajcie... Ponownie ogrom wiedzy o nawich i innych słowiańskich dziwach. Aż kusi nabyć jakąś lekturę o mitologii słowiańskiej. Lecz tutaj dzieje się jeszcze oprócz tego - ale to ma was zachęcić do czytania, ja nic nie powiem. Momentami książka tak trzyma w napięciu, że mimo zmęczenia czytałam dalej - nie mogłam przerwać czytania w akcji... No, bo uda się czy nie? Pokonają go, czy ktoś zginie?! Nie zawiodłam się na dalszym ciągu w ogóle! Początkowo jest mniej makabrycznie niż w tomie pierwszym, ale to, co spotyka Mateusza jest i bez tego dość demoniczne. Dobrze, że duet Felixa i Magdy nadal nie zawodzi, a ma nadal ciekawe przygody. Poza tym pojawiają się inne tajemnicze osoby - oj namieszają nieco, namieszają... Pod koniec książka znów pędzi, by nie pozwolić się zatrzymać i sięgnąć po tom trzeci! Podsumowując nie zawiodłam się, a wręcz czuję się jak w niesamowitej przygodzie i czytam dalej! A Wam polecam serię o Żniwiarzu Pauliny Hendel - idealna na jesień i nadchodzące chłody! 🦇
4

arcytwory

08.08.2020

Napiszę to od razu – jest dużo lepiej! Kontynuacja „Pustej nocy”, czyli „Czerwone słońce” Pauliny Hendel podobała i się duuużo
bardziej! Po zaskakującym i nieprzewidywalnym zakończeniu z poprzedniej części ciekawość pchnęła mnie do czytania kolejnego tomu. Po ostatnich życiowych zawirowaniach Magda oprócz zewnętrznego wyglądu zmienia również charakter. Bywa arogancka, jest do przesady pewna siebie i czasem działała mi na nerwy, ale w porównaniu z naiwną i ciut infantylną sobą z pierwszego tomu wypada na plus. Razem z wujkiem Feliksem oraz Mateuszem, który wyprowadził się z Wiatrołomu, muszą odszukać Pierwszego Żniwiarza. Przygotowanie tej trójki do starcia z tą najniebezpieczniejszą istotą jest średnie, wiedza jak go unicestwić również, ale co tam. Poza tym trzeba odszukać Gerarda, jednego z najstarszych żniwiarzy, którego panicznie bał się Pierwszy. I dodatkowo po ziemi kręci się coraz więcej demonów. I to takich, których Feliks nigdy nie widział na oczy. Ahoj przygodo! Jeśli chodzi o akcję to nadal dzieje się dużo i szybko, a walki z nawimi są opisywane w prawie każdym rozdziale. Jednak Żniwiarze bohatersko wychodzą z prawie każdej opresji. Ale żeby było mało to na głowę spada im dawno niewidziana ciotka i jej wnukowie, którzy domagają się spadku po zmarłej cioci Magdy, Jadzi. Wprowadzenie nowych postaci, które z początku irytowały, dodało książce charakteru. Autorka umiejętnie wplatała losy epizodycznych postaci tak, że zostały w książce na dłużej i w znaczący sposób wpływały na rozwój fabuły. Ale powiem Wam, że czasem nie odpowiadał mi język, którym posługiwała się autorka. Czasem był infantylny. I wiem, że teoretycznie jest to książka przeznaczona dla osób młodszych ode mnie, ale zdarzało się, że wywracałam oczami. Jak pisałam, akcja nie zwalnia i co autorka serwuje na koniec? Takiego cliffhangera, że TRZEBA sięgnąć po kolejny tom! Całe szczęście, że miałam go pod ręką i mogłam zacząć od razu go czytać. Jak widzicie czasem narzekam na tę serię, ale wytrwale czytam, bo naprawdę potrafi wciągnąć i „Czerwone słońce” jest tego doskonałym przykładem.
5

Patriseria

05.08.2020

Jeśli narzekałam na pierwszą i zbyt mało akcji, to Czerwone Słońce wzbudza wręcz odwrotne uczucia. Tym razem akcja się zagęszcza,
pojawiają się te same demony i zwidy co w Pustej nocy, ale do ich grona dołączają kolejne i to już nie takie przyjemne. Pod koniec zaczyna zmieniać się klimat, zaczyna się robić mroczniej i bardziej nerwowo. Wrogowie zaczynają grać w tej samej drużynie, w myśl zasady: 'wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem..'. Chyba nie muszę pisać, że dobrze zapatrzeć się od razu w kolejną część.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x4
5,00

Booktrailery

Zobacz
Niewidzialne życie Addie LaRue

29,94 zł 49,90 zł

Zobacz
Droga Dusz. Żniwiarz. Tom 4

19,90 zł 39,90 zł

Zobacz
Leah gubi rytm

35,06 zł 36,90 zł