Miasto snów

Autor: Adam Faber

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2019-05-13
  • Rok wydania: 2019
  • Liczba stron: 464
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788366278127
Cena:
39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Nowa seria w uniwersum bestsellerowych „Kronik Jaaru”. Poznaj mroczne sekrety magicznej krainy.

March Sky jeszcze nie ma pojęcia, kim tak naprawdę jest. Zwykłą dziewczyną z małego, szkockiego miasteczka? A może jednak kimś więcej? Rówieśnicy jej nie oszczędzają, a matka skrywa tajemnice przeszłości, które nie mają ujrzeć światła dziennego. Dodatkowo, życia March nie ułatwiają pojawiające się koszmary i senne wizje, zaczynające spędzać jej sen z powiek.
Ktoś ją śledzi. Tajemniczy chłopak o niebieskich oczach pojawia się wszędzie tam, gdzie nie powinien. Sny zaczynają przekuwać się w rzeczywistość, a w żyłach dziewczyny burzy się krew i budzi moc mogąca doprowadzić ją na skraj katastrofy. Magia, opowieści o wiedźmach, czarne koty? To nie fantazja, to początek nowej przygody, która rozpoczyna się od niewinnego otworzenia niewłaściwych drzwi. Intrygi, walka ze stworzeniami nie z tego świata i miasto, które tylko na pierwszy rzut oka wydaje się idyllą, bo pod warstwą cudowności czeka podstęp

O autorze

Dane szczegółowe

Data premiery: 2019-05-13
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 464
Oprawa: miękka
ISBN: 9788366278127

Opinie

4

motyle_w_glowie

21.10.2020

„Miasto snów” to pierwsza część serii „Krew Ferów”. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora i na pewno nie ostatnie. Główną bohaterką jest nastolatka March Sky. Przez swój bardzo, ale to bardzo niski wzrost dziewczyna ciągle słyszy przykre komentarze z ust rówieśników. Dodatkowo nastolatka zaczyna mieć dziwne sny, które ciężko odróżnić od rzeczywistości. W tych snach pojawia się chłopak, który jest tego samego wzrostu co ona. Gdy w podsłuchanej przypadkiem rozmowie March słyszy, że jest dla matki ciężarem, postanawia uciec z domu. Wkrótce dołącza do niej niezwykły kot oraz chłopak z jej snów. Wspólnie wyruszają w podróż do magicznej krainy pełnej magicznych stworzeń. Komu można zaufać, gdy każdy skrywa tajemnice? Co jest prawdą a co magią i złudzeniem? Od teraz March niczego nie będzie mogła być pewna, oprócz tego, że jej życie diametralnie się zmieni i nic już nie będzie takie samo. Książka mnie wciągnęła mimo, że nie jest pełna akcji. Autor zabiera nas w podróż do magicznej krainy i stopniowo nas po niej oprowadza, pokazując jej uroki i ciemne zakamarki. Myślę, że ten zabieg jest istotnym wprowadzeniem do kolejnych części. Chociaż już i w tej, pod koniec akcja nabrała zawrotnego tempa i trzymała w napięciu. Oby kolejne części były tylko lepsze.
5

Dominika Joanna

21.10.2020

Są takie książki, do których wraca się mimo wszystko. Dla mnie taką przygodą zawsze był Harry Potter. Pełne magii opowieści zabierały mnie w inny świat i choć zapewne znam już na pamięć wydarzenia, wciąż sprawia mi to olbrzymią radość. Długo szukałam lektury, która nie będzie infantylna, a w dodatku będę mogła przeżyć niesamowitą przygodę. Tak o to trafiłam na „Miasto snów” autorstwa Adama Fabera. Z dystansem staram się podchodzić do gatunku fantastyki młodzieżowej, czując się już poniekąd za stara na bajeczki, więc trudno mnie zadowolić w tym temacie. Nie chcę głupiutkich postaci, drętwych, specjalnie umoralnionych dialogów. Pragnę przygody, tych emocji, które przeżywam z Harrym Potterem i wiecie co? Trafiłam na coś, wyjątkowego, oryginalnego, a jednocześnie tak zupełnie innego od świata, który dotąd znałam. Teraz dopiero zrozumiałam jak nietrafne i krzywdzące może być porównywanie autora do J. K. Rowling. Dlaczego? Bo sam stworzył cudowny świat, inny rodzaj magii, zaskakującą fabułę i… po prostu mnie oczarował. Musiałam od razu sięgnąć po drugą część, a gdyby była dostępna trzecia, to bym zniknęła na kolejne dni! Miasto Snów opowiada historię March Sky – na pozór normalnej nastolatki, pełnej buntu. Skrzywdzona przez życie, wychowywała się bez ojca i w szkole rówieśnicy dają jej również popalić, a niski wzrost staje się przedmiotem przemocy psychicznej, drwin, na które nie powinno się nigdy pozwalać. I w tej chwili Adam Faber najbardziej mi zaimponował, bo w magicznej opowieści przemycił ważny temat. Tej przemocy może doświadczać młodszy czytelnik, może zrozumieć, że nie jest w tym wszystkim sam. Za mało się mówi o tym temacie. March Sky oprócz szkolnych problemów ma coraz mroczniejsze sny, w dodatku czuje się obserwowana. Nie wie, jaką tajemnice skrywa w sobie, nie wie, dokąd doprowadzi ją pewna postać, która wciąż się jej przygląda. W tej przygodzie nic nie jest czarno-białe. Choć Adam Faber niewątpliwie słusznie dobiera antagonistów, robi to w taki sposób, aby czytelnik nie uznał czegoś za oczywistego. Walka dobra ze złem, snów z jawą, przyjaźni z nienawiścią przeplata się podczas przygody. Zostałam porwana w wir wydarzeń i nie wiem, kiedy minęła mi pierwsza książka. Choć można powiedzieć o March Sky jako typowej nastolatce, tak warto zauważyć jej zmianę na łamach całej powieści. Początkowo wydaje się irytująca, rozkapryszona, ale później dojrzewa, nabiera kolorów. Zdecydowanie plusem są bohaterowie, nietuzinkowi, wyjątkowi, przecudowni. Piątka pokochałam całym sercem, a tutaj, w Mieście Snów, czasami boimy się zaufać. Kraina Ferów starała się moją ostoją, miejscem, gdzie będę uciekać i ponownie tak jak kiedyś w dzieciństwie oczekiwać na ostatni już tom serii. Naprawdę nie wiem, kiedy przeczytałam te dwa tomy, ale… Czuję olbrzymi niedosyt. Jestem po prostu zachwycona, muszę poznać więcej powieści z Kronik Jaaru. I uważajcie, nigdy nie wiecie, co może Was spotkać w snach

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x1
4,50