Shelby Mahurin ponownie zaprasza nas do mrocznego świata „Szkarłatnego welonu” w emocjonującym finale dylogii. Drugi, zarazem finałowy tom serii pt. „Oblubienica cienia” swoją premierę ma już 25 lutego 2026 r. Wszyscy, którzy z niecierpliwością czekali na ukazanie się pełnej serii Mahurin, mogą wreszcie znów zagłębić się w tajemniczą historię Celii i przekonać o dalszych losach i przyszłości wampirzego dworu.
Krwawe uniwersum
Pierwszy tom, czyli „Szkarłatny welon”, miał polską premierę 13 listopada 2024 r. Zapoczątkował serię, której akcja dzieje się w tym samym uniwersum, co fantastyczna trylogia „Gołąb i wąż” i jest niejako jej spin-offem. Celię, główną bohaterkę „Szkarłatnego welonu”, możemy poznać już wcześniej jako postać drugoplanową w opowieści skupionej wokół potężnych czarownic i nieugiętych łowców. W najnowszej dylogii Mahurin mamy ten sam magiczny świat pełny niebezpieczeństw, poświęceń i trwających konfliktów, jednakże to wampiry przejmują ster fabularny i zabierają czytelnika na swój dwór.
Dylogia, która pokazuje kły
Fabuła pierwszego tomu rozpoczyna się od zbrodni. Celia Tremblay znajduje ciało martwej czarownicy, co staje się zapalnikiem dla wydarzeń, które nieodwracalnie zmienią jej życie. Lekceważona, niedoceniana i spychana na margines dziewczyna próbuje zbadać sprawę i udowodnić, że zagrożenie jest realne. Bohaterkę spotyka jednak seria nieszczęść. Zostaje porwana i przewieziona na odizolowaną wyspę, gdzie władzę sprawuje enigmatyczny król wampirów, Michaił. Śledztwo szybko przekształca się w walkę o przetrwanie, a atmosfera dworskich intryg, politycznych napięć i sekretów gęstnieje z każdą stroną.
I, że śmierć ich nie rozłączy
Jeżeli myśleliście, że nie może być bardziej mrocznie i intensywnie, to z pewnością zakochacie się w drugim tomie. W „Oblubienicy cienia” śmierć nie jest końcem, a zupełnie nowym początkiem – przerażającym i pełnym głodu, bo Celia już nie jest tą samą dziewczyną, którą poznaliśmy na początku. Michaił ją ocalił, a jednocześnie skazał na życie wieczne pełne rządzy krwi. Zasłona między światami została naruszona, a coraz mroczniejsze siły nabierają mocy. W „Oblubienicy cienia” nie ma chwili wytchnienia – napięcie i emocje rosną z każdą chwilą, a wampiry i upiory pożerają całą uwagę czytelnika aż do ostatniej strony. Autorka serwuje nam krwistą, niezapomnianą historię, która pozostaje z nami na długo po przeczytaniu książki.
Dedykowana dla fanów wampirów
Mahurin buduje świat przesiąknięty cieniem, krwią i magią. Gotycka estetyka, obecność duchów, wampirów i innych nadnaturalnych istot tworzą duszną, chwilami niemal niepokojącą atmosferę. Wampiry w powieści tworzą tajemniczą, arystokratyczną społeczność, która opiera się na surowej hierarchii i bezwzględnych zasadach. Władza, lojalność i polityczne kalkulacje stanowią ich centrum. To nie bezmyślne potwory kierujące się jedynie głodem krwi, lecz długowieczne, wyrachowane istoty świadome swojej przewagi nad ludźmi i umiejętnie wykorzystujące ją w grze o wpływy.
Dylogia Mahurin jest stworzona dla wszystkich fanów literackich krwiopijców i czytelników, którzy w książkach fantasy szukają nie tylko magii i intryg, ale przede wszystkim intensywnych emocji. „Oblubienica cienia” najmocniej przemówi do tych, którzy lubią romantyczne, a zarazem mroczne opowieści. Takie, w których uczucie rodzi się w cieniu zagrożenia i w obliczu przeciwności. To książka dla miłośników wampirycznej estetyki, gotyckiego stylu i relacji typu slow burn, w których napięcie bywa równie istotne jak sama fabuła.
Ostatnie powiewy chłodu
Końcówka zimy i długie, chłodne wieczory wydają się wręcz stworzone do zanurzenia się w takiej historii. Mrok za oknem, cisza i czas na dłuższą lekturę sprzyjają wejściu w świat pełen sekretów, krwi i namiętności. To dobry moment, by wczuć się w klimat „Oblubienicy cienia”.
A na wiosnę, kiedy będzie już ciepło i słonecznie, We Need YA szykuje dla was kolejne cudne nowości, więc zróbcie miejsce w swoich TBR i nie zwlekajcie z czytaniem!