Cały ten czas

Autorka: Hania Czaban

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2022-01-12
  • ISBN: 9788367054508
Cena:
42,66 zł 44,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
34,11 zł 35,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Cały ten czas

Książka nastolatki idealna dla nastolatków i nie tylko!

Wejdź do świata, w którym od pięciu tysięcy czterystu sześćdziesięciu dziewięciu dni jest 21 czerwca 2106 roku. Każdego wieczoru podczas gwałtownej Burzy czas cofa się o dobę. Nikt nie pamięta, jak wcześniej wyglądało życie, a w Przedczas wierzy niewielu.

Nastoletnia Mar pragnie odkryć, co stało się z jej rodzicami. Opuszcza dom ciotki, wsiada na konia i rusza do Miasta owianego grozą. Na jej drodze niespodziewanie pojawia się Artel, chłopak parający się fizyką i skrywający w domu wehikuł czasu, który nie działa. Czy tę dwójkę łączy wspólna przeszłość, a może to właśnie przyszłość splecie ich losy?

Wątek romantyczny, oklepana dystopia, bohaterowie, którzy nie myślą, co robią? To nie tutaj! Hania Czaban zabierze was w niezwykłą podróż i sprawi, że wasze umysły rozbłysną niczym gwiazdy na nocnym niebie!

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2022-01-12
ISBN: 9788367054508

Opinie o książce Cały ten czas, Hania Czaban

5

w_swiecie_stron

30.05.2022

,,Cały ten czas" Hani Czaban to książka wyjątkowa! Historia przedstawiona na kartach powieści jest niesamowicie oryginalna, a bohaterowie bardzo charakterni
i wspaniali! Mar i Artel to niestandardowy duet między, którym zdecydowanie panuje chemia! A co do innych bohaterów to ojciec Artela i ciotka Mar niesamowicie mnie denerwowali! Mimo świetnego wykreowania są okropnie irytujący! Jeśli chodzi o język, to jest niesamowity! I zdecydowanie nie widać, że autorka jest nastolatką! ,,Cały ten czas" to powieść, z którą można spędzić kilka miłych wieczorów. Jest wciągająca i interesująca. Fabuła jest oryginalna i angażująca. Zdecydowanie polecam wam tą książkę! Ocena: 10/10
4

Wiedźma

17.05.2022

Hania Czaban jest nastolatką. Jeśli w gimnazjum czy liceum pisaliście coś do szuflady, to przypomnijcie sobie, jaki to miało poziom
(tylko tak obiektywnie!) i odpowiedzcie sobie na pytanie, czy cokolwiek dokończyliście. A teraz zestawcie to z faktem, że młoda dziewczyna nie tylko napisała całą powieść, ale w dodatku zdecydowała się na science fiction. Młodzieżowe, ale jednak. I weźcie pod uwagę, że ktoś tę jej książkę postanowił wydać! Już samo to zasługuje na ogromne brawa. Ale żeby nie było, że chwalę autorkę, a nie jej powieść, to przejdźmy do konkretów. „Cały ten czas” zainteresował mnie już na etapie opisu: „Wejdź do świata, w którym od pięciu tysięcy czterystu sześćdziesięciu dziewięciu dni jest 21 czerwca 2106 roku. Każdego wieczoru podczas gwałtownej Burzy czas cofa się o dobę”. Czy to nie brzmi fascynująco? Wystarczyły dwa zdania, żeby w głowie zaroiło mi się od pytań i spekulacji. A to prosta droga do tego, żeby przeczytać całą książkę. Główna bohaterka – Mar – mieszka z ciotką, jednak od jakiegoś czasu zastanawia się, co się stało z jej rodzicami. W końcu postanawia wyruszyć do Miasta, gdzie ma nadzieję odkryć jakieś informacje na ich temat. Z kolei Artel próbuje zostać naukowcem w świecie, który nie wierzy w naukę. Chłopakowi nie pomaga fakt, że ojciec, który dysponuje zaawansowanymi zapiskami z zakresu fizyki, zupełnie oszalał. A wehikuł czasu, trzymany w garażu, nie działa… To, co najbardziej podoba mi się w tej książce, to fakt, że opiera się na logice. Bohaterowie mają określony charakter, który nie zmienia się w zależności od potrzeby chwili, i dążą do określonych celów, a jeśli podejmują jakieś decyzje, to czekają ich też konsekwencje. Nie ma żadnego deus ex machina ani magicznych rozwiązań od czapy. Żałuję, że tego samego nie można powiedzieć o postaciach drugoplanowych, a właściwie pobocznych. Większość z nich wydaje się istotna, a potem… znika. I więcej już się o nich nie wspomina. Wygląda to tak, jakby odbębniły swoje zadanie pchnięcia fabuły naprzód i stały się zbędne. Może gdyby czytelnik od początku czuł, że to tylko postacie epizodyczne, to nie byłoby tego problemu, ale przez chwilę historia krąży właśnie wokół nich, co daje złudne wrażenie, że są ważne. Mam też pewne zastrzeżenia do kreacji świata. Sam pomysł jest genialny i został dobrze opisany, jednak kilka rzeczy mi się nie zgrywało. Na przykład skoro po ścięciu włosy Mar nie odrastają, to dlaczego rośnie groszek? Albo dlaczego właściwie uznajemy, że mamy do czynienia z tym samym dniem, skoro nie ma żadnych stałych elementów, które działyby się za każdym razem w tym samym momencie? Może codziennie powinny dojrzewać wyłącznie te rośliny, które tego dnia i tak byłyby dojrzałe? Mimo wszystko jest to ciekawa koncepcja manipulacji czasem, a tego typu historie zawsze są trudne do przedstawienia, więc i tak wyszło całkiem nieźle. Poza tym „Cały ten czas” jest świetnie napisany pod względem technicznym i cechuje się zgrabną ekspozycją. Dawno nie miałam styczności z tak dobrym i umiejętnie poprowadzonym przedstawieniem świata i bohaterów. Autorka nie zalewa czytelnika informacjami, tylko dawkuje je powoli, przemyca mimochodem. Pokazuje, a nie opisuje. Z pewnością pomaga też fakt, że ma bardzo przyjemny i plastyczny styl. Ładnie łączy ze sobą słowa i sprawnie buduje przestrzeń oraz samych bohaterów. I na zakończenie należą się jeszcze brawa dla pracowników wydawnictwa We need YA, którzy zadbali o młodziutką autorkę. Nie dość, że przygotowali przykuwającą oczy okładkę, piękną wklejkę i niecodzienny skład, to jeszcze zadbali o redakcję merytoryczną, co wcale nie jest takie oczywiste. Co prawda i tak znalazło się kilka literówek czy błędów w fabule, ale całość nadal czytało się z przyjemnością. Autorka chyba też była zadowolona, skoro postanowiła podziękować imiennie kilku osobom z wydawnictwa, a w Polsce nie jest to szczególnie popularne rozwiązanie. Wiem, że Hania pracuje nad kolejnymi książkami, więc z niecierpliwością czekam, aby zobaczyć, jak rozwinie się jej talent. Jeśli zaś chodzi o „Cały ten czas”, to polecam. Nie jest to powieść pozbawiona wad, ale czyta się ją z przyjemnością, a bohaterowie dają się lubić. Myślę, że historia ma szansę spodobać się nawet osobom, które na co dzień nie sięgają po science fiction. Zresztą, kto wie, może właśnie od tej książki zacznie się czyjaś przygoda z tym gatunkiem?
4

Kinga S

16.05.2022

"Cały ten czas", czy faktycznie warty jest twojego czasu? Książka"Cały ten czas" została wydana w styczniu 2022r. przez wydawnictwo "We Need
Ya". Napisała ją młoda, bo urodzona w 2004r. Hania Czaban, a książka jest jej debiutem, ale czy na pewno udanym? "Cały ten czas" można zaliczyć do fantastyki młodzieżowej, której głównymi motywami są rozwiązywanie tajemnic, podróż w czasie, futurystyczność i trochę fizyki. W wykreowanym przez H.Czaban świecie od 5469 dni, codziennie wybucha burza, która sprawia że ciągle jest ten sam dzień- 21 czerwca 2106r, a ludzie dzielą się na tych, którzy wierzą że istaniał inny świat niż ten obecny i tych którzy nawet nie dopuszczają takiej myśli do siebie. Główni bohaterowie Artel i Mar należą do pierwszej grupy. Na początku poznajemy Mar, która mieszka z ciotką i swoim koniem. Pewnego dnia znajduje tajemniczy list i wyrusza w podróż. Wtedy też poznaje Artela, który mieszka ze swoją mamą i zwariowanym tatą. Chłopiec interesuje się fizyką i konstruuje wynalazki. Od tej pory akcja książki rozdziela się na dwie perspektywy- Artela i Mar. Zaletą tej książki jest wytłumaczenie czytelnikom neologizmów i pojęć związanych z fizyką. Dialogi czyta się bardzo przyjemnie, a akcja przeważnie toczy się wartko. Dlatego książkę czyta się szybko, czekając co może wydarzyć się dalej. Sytuacje jednak były zazwyczaj przewidywalne, a bohaterów drugoplanowych było za dużo i nie zostali dobrze opisani. Natomiast bardzo podobała mi się klamra, która spinała całą historię, a otwarte zakończenie zmuszało czytelnika do myślenia. Uważam, że ta książka to bardzo dobry debiut, który ma małe minusy, ale ogólnie czyta się ją przyjemnie i szybko. "Cały ten czas" bardziej trafi do młodszych odbiorców,ale myślę że starsi także mogą się przy niej świetnie bawić.
4

magical_book

15.05.2022

„Cały ten czas” Hani Czaban opowiada historię świata ,w którym jest ciągle 21 czerwca 2106 rok. Podczas Burzy czas cofa
się o dobę i nikt nie pamięta jak było przed nią, a nawet uważają ,że nic nie było. Główna bohaterka Mar chce odkryć kim są jej rodzice. Artel chce zrozumieć jak działa Burza i dlaczego czas się cofa. Ich drogi się łączą i razem wyruszają do Miasta, aby znaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Książ moim zdaniem jest bardzo dobra. Bohaterowie są bardzo ciekawi i interesujący. Mar interesuje się ogrodnictwem(zna nawet łacińskie nazwy roślin) i ma bardzo silny charakter. Artel jest zaciekawiony fizyką, chce zrozumieć świat i poznać prawa, którymi się rządzi. Pragnie być wielki fizykiem i odkryć coś nowego. Pomimo tego, że bohaterowie są różni, stanowią razem ciekawe połączenie, które sprawia, że kibicujemy im oraz przeżywamy z nimi dobre i złe chwile. Nie da się od książki oderwać. Co chwila coś się dzieje. Jest pełna akcji, ale mimo tego poznajemy bohaterów i ich historię. Książka posiada tajemnice, które powoli odkrywamy czytając ją. Pokazuje, jak ważne jest ciekawość świata i ,że należy pytać i szukać odpowiedzi, a nie mówić „tak jest i kropka”. Tylko dowiadywać się nowych rzeczy, ponieważ świat jest ogromny i skomplikowany. Jednak należy próbować go poznać i nie dawać się powstrzymywać. Muszę wspomnieć jeszcze o zakończeniu, które zostawia nas z pewnymi pytaniami i nie jest jednoznaczne. Dzięki temu książka została mi w pamięci bardziej i wracam do niej myślami. Uważam, że książka jest warta przeczytania. Jeśli lubisz książki ,w których jest akcja. Bohaterów, których chcesz przytulić, gdy coś dzieje się złego, to ta książka jest dla Ciebie. Dzięki niej zaczęłam się bardziej interesować fizyką i pokazała, że ciekawość świata jest bardzo ważna.
3

popbookownik

21.02.2022

Hania Czaban to młoda autorka, która dopiero stawia swoje pierwsze kroki w pisarskim świecie. I trzeba przyznać, że robi to
całkiem dobrze. Jej powieść Cały ten czas to jeden z lepszych debiutów, jakie czytałam. Przemyślany, odpowiednio poprowadzony, skonstruowany z dbałością o szczegóły, widać również, że pisarka zrobiła research i poświęciła sporo czasu na wymyślenie protagonistów swojej powieści. Nie czuć w tej pozycji zgrzytów, które tak często pojawiają się w debiutach. Niektórych rozwiązań można się domyślić, ale to nie sprawia, że powieść okazuje się gorsza. Hania włożyła w ten utwór sporo wysiłku i czytelnik czuje to, iż zadbała o każdy szczegół i poświęciła uwagę nawet najdrobniejszym elementom opowieści. Więcej: https://popbookownik.pl/petla-czasowa-caly-ten-czas-recenzja-ksiazki/
4

angelsx_book

08.02.2022

Takiego debiutu mojej rówieśniczki się nie spodziewałam!!! Historia, którą Hania Czaban przedstawia czytelnikowi w „Całym tym czasie” jest niepowtarzalna, porywająca i
na maksa angażująca czytelnika, w każdym aspekcie. Przepiękna szata graficzna, historia z elementami astronomii i fizyki, czyli tego co absolutnie uwielbiam! Dla nas burza jest zwyczajnym zjawiskiem atmosferycznym, natomiast dla bohaterów książki „Cały ten czas” jest czymś, co pewnego dnia zmieniło nieodwracalnie ich życie. Od tego momentu pojawia się w ich życiu codziennie. Przedczas, burze, podejrzany instytut. Brzmi intrygująco? A to dopiero początek! Zatop się w powieści siedemnastoletniej autorki! 8⭐️
4

Life_substitute

05.02.2022

"Mar uśmiechnęła się do siebie. Jak to możliwe, że Początki zawsze pachniały tak pociągająco? W końcu wszystkie jej ulubione zapachy
związane były z nadejściem czegoś nowego. Najbardziej lubiła dwa z nich - przepełniony napięciem zapach powietrza przed Burzą i świeży, ostry zapach ziemi po deszczu. Zarówno jeden, jak i drugi sprawiał, że jej serce zaczynało bić szybciej." Duże, ogromne zaskoczenie. W życiu bym nie przypuszczała, że nastolatka może napisać tak dojrzałą powieść fantastyczną. Każda najmniejsza rzecz jest tutaj dopracowana, fabuła jest ciekawa i logiczna, a bohaterowie pomimo swojego młodego wieku, nie są ani infantylni ani głupi, są po prostu prawdziwi. Zamiast pędzącej "na łeb na szyję" akcji dostajemy interesującą, pełną zagadek historię, w której razem z Mar i Artelem, będziemy szukać odpowiedzi na dręczące ich pytania. Największy plus tej książki? Jeżeli chodzi o mnie to jest to perfekcyjnie wykreowane uniwersum, w którym dosłownie przepadłam, i które jest na wskroś uniwersalne, mimo, że cała akcja dzieje się w Polsce. " Cały ten czas" spodoba się zarówno nastolatkom, jak i starszym czytelnikom bez względu na płeć, co też jest ogromną zaletą, gdyż mało jest właśnie tego typu literatury, która nie miałaby ściśle określonego odbiorcy. Zatem jeśli poszukujecie inteligentnej oraz wciągającej rozrywki, to debiut Hani Czaban będzie idealnym wyborem, a mi nie pozostaje nic innego, niż czekać na kolejny tom, bo nie wyobrażam sobie, że może być inaczej.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x1
4
x5
5
x1
4,00

Booktrailery

Zobacz
Niewidzialne życie Addie LaRue

29,94 zł 49,90 zł

Zobacz
Droga Dusz. Żniwiarz. Tom 4

37,91 zł 39,90 zł

Zobacz
Leah gubi rytm

35,06 zł 36,90 zł