Legenda o popiołach i wrzasku (reedycja)

Autorki: Anna Bartłomiejczyk, Marta Gajewska

Seria: Legenda o popiołach i wrzasku

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2022-06-29
  • Rok wydania: 2022
  • Liczba stron: 600
  • Oprawa: Twarda
  • ISBN: 9788367324373
Cena:
44,91 zł 49,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
35,91 zł 39,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Legenda o popiołach i wrzasku (reedycja)

Długo zapowiadana i wyczekiwana – nowa, zupełnie inna książka Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej rozpoczynająca niezwykłą sagę fantasy! Wyobraźcie sobie połączenie „Gry o tron” i trylogii „Grisza”. To wartka i przejmująca opowieść o wojnie i odkrywaniu siebie, która rozpali was do czerwoności!

Antoinette żyje na północy, w królestwie Tesaryth. Jest pokojową pracującą w królewskim pałacu. Niespodziewanie otrzymuje stanowisko książęcej ochmistrzyni, co oznacza, że będzie zarządzać służbą tajemniczego księcia Fiyonna Corvusa. To on powoli odkryje drzemiący w niej magiczny talent, który odziedziczyła po swoich potężnych przodkiniach. Okaże się, że przeszłość Antoinette, a zarazem historia jej rodziny, wygląda zupełnie inaczej, niż jej się do tej pory wydawało.
Na południu Rosemary i Raina, księżniczki Zjednoczonego Królestwa Elendoru, stają przed wielkim wyzwaniem. Ktoś dokonuje zamachu stanu i odbiera należny im tron. Oszołomione zdradą siostry uciekają w głąb kontynentu. Zmuszone są zebrać wielu sojuszników, żeby odzyskać swój ukochany dom. Nie spodziewają się, że w międzyczasie odkryją podziemny świat, który wprawi w drganie wojenne bębny, a nad ich przeznaczeniem zawiśnie wizja nadciągającej zagłady.
Czy Antoinette przetrwa próbę i stanie się tą, na którą czekano od lat? Czy siostrzana miłość Rosemary i Rainy jest w stanie przezwyciężyć to, co nieuniknione?
„Legenda o popiołach i wrzasku” to emocjonalny rollercoaster i wstęp do fantastycznej serii, która zawładnie sercami czytelników!

Dane szczegółowe

Data premiery: 2022-06-29
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 600
Oprawa: Twarda
ISBN: 9788367324373

Opinie o książce Legenda o popiołach i wrzasku (reedycja), Anna Bartłomiejczyk, Marta Gajewska

2

IntelektualnaDerealizacja

09.01.2024

[Współpraca recenzencka z @weneedyabooks @wydajenamsie] "Legenda o popiołach i wrzasku" oraz jej drugi tom "Pieśn o płomieniach i mroku" to podobno połączenie
"Gry o tron" oraz trylogii "Grisza", ale ani z jedną ani z drugą serią nie ma za wiele wspólnego. Niestety, niektórym lepiej idzie opowiadanie o książkach, niż pisanie ich i sprawdza się to na przykładzie książek Marty Gajewskiej i Anny Bartłomiejczyk. Z powodu rozbieżności stylów autorek, książka ma bardzo nierówna. Książka jest pełna intryg politycznych, przez co miejscami jest dość monotonna i nudna. Bohaterowie są mało ciekawi niewyróżniający się. Żadna z relacji nie jest oparta na rzeczywistych gestach bohaterów, a jedynie na nadmiernej ekspozycji. Jeśli chodzi o fabułę, jest ona moim zdaniem dość skąpo skomponowana, ale to musicie ocenić sami. W skrócie - jest to historia o Antoinette, która niespodziewanie otrzymuje stanowisko książęcej ochmistrzyni - będzie zarządzać służbą księcia Fiyonna. Natomiast na południu, księżniczki Kaina i Rosemary stają przed tragedią: ktoś odbiera im tron. Żeby odebrać swój ukochany dom, zmuszone są poświęcić bardzo dużo. Podsumowując, uważam, że książka jest mniej niż poprawna, jest wiele innych książek fantasy, które będą warte waszego czasu. 2/5☆
4

Paulina Śmiech

08.01.2024

"Pieśń o Płomieniach i Mroku" otwiera przed czytelnikiem fascynujący świat, zanurzając go w rozbudowanej opowieści o intrygach politycznych, magii i
zawirowaniach. Trzy różnorodne perspektywy bohaterek nadają tej historii wyjątkowy koloryt. Antoinette wyróżnia się swoim charakterem, choć czasem Rose potrafi irytować. Przemiany, jakie przechodzą główne postaci, dodają głębi fabule. Jednak brak emocji, zarówno u czytelnika, jak i bohaterów, stanowi wyzwanie, wpływając na wczucie się w historię. Niemniej jednak, słowniczek z terminami i postaciami stanowi znaczący atut. Wątek romantyczny, chociaż miejscami zdaje się zbędny, odgrywa istotną rolę. Niestety, para główna czasem nie oddaje w pełni emocji, brakuje napięcia. W drugiej relacji, mimo potencjału, niewiele się dzieje.
3

ksiazk_aria

02.01.2024

Dzisiaj przenosimy się do Tesaryth, gdzie poznamy losy mieszkającej na północy Antoinette - służącej w królestwie oraz żyjących na południu
sióstr: Rainy i Rosemary - księżniczek. Antoinette zostaje wyróżniona i otrzymuje nowe stanowisko, staje się ochmistrynią u arcyksięcia Fiyonna, który włada magią. Dziewczyna coraz bardziej zatraca się w jego świecie a jednocześnie jej życie zmienia się o 180°. Czy podoła nowym życiowym wyzwaniom? Czy może ufać ludziom, którzy towarzyszyli jej od dziecka? Jakie posiada zdolności? Raina jest dziedziczką tronu, jest zmuszona uciekać wraz z siostrą ze swojego Królestwa, gdy dowiadują się, że ktoś zabił ich ojca. W trakcie czytania dowiadujemy się więcej o narzeczonym Rainy: Tristania oraz jej przyjacielu, który jest kapitanem straży książęcej: Sebastianie. Mimo moich wielkich nadziei na rozwinięcie pewnych relacji w tym tomie nie doczekałam się tego. Siostrom towarzyszy głównie motyw drogi i związane z nim przygody. W książce znajdziemy magię i moje ukochane smoki. Klimat historii trochę przypomina mi Grę o Tron. Niestety fabuła książki mnie rozczarowała. Liczyłam na szybszą akcję i bardziej rozbudowane wątki romantyczne. Mam nadzieję, że kolejny tom mnie pozytywnie zaskoczy.
5

ostoja.ksiazkowa

30.12.2023

Gdy sięgnęłam po ,,Legendę o popiołach i wrzasku" niczego od niej nie oczekiwałam. Myślałam, że będzie to zwyczajna, przyjemna fantastyka,
jednak bardzo się myliłam. Już po pierwszych stronach powieści byłam nią oczarowana i bardzo się w nią wyciągnęłam. Postacie w tej książce są wspaniałe wykreowane. Każda z nich ma niepowtarzalny charakter i swój własny sposób bycia. Do każdego z bohaterów niesamowicie się przywiązałam. Historia Antoinette oraz historia Rosemary i Rainy na pierwszy rzut oka strasznie się różnią, jednak już na tym etapie książki można było zauważyć ich niewielkie powiązania. Wszyscy bohaterowie (oprócz tych złych) w tej książce są wspaniali i bardzo intrygujący, przez co nie mogę wyłonić tylko 1 ulubionej osoby. Tak samo jak postacie, świat w tej książce jest także wspaniale wykreowany. Gdy czytałam tę powieść czułam się jakbym naprawdę znajdowała się w tej cudownej krainie oraz wraz z bohaterami przeżywała opisane przygody. To niesamowite jak te piękne opisy wpływały na moją wyobraźnię i mój odbiór książki. Bardzo ciężko jest mi ująć w słowa to jak jestem zachwycona tą historią. Wszystko w tej książce jest dopięte na ostatni guzik. Dawno nie czytałam tak emocjonującej i przepięknej powieść. Nie mogę doczekać się aż przeczytam jej dalszą kontynuację. Z całego serca każdemu polecam tę książkę. 5⭐/5⭐
4

Martyna

29.12.2023

W LOPIW treść jest podzielona na dwie części: Północ, gdzie skupiamy się na Antoinette oraz na Południe, gdzie towarzyszymy Rainie
oraz Rosemary. Jeśli miałabym je określić trochę dokładniej, to u Nette panuje względny spokój. Odkrywa ona w sobie pewne zdolności i wraz z udziałem księcia Fiyonna rozpoczyna naukę ich opanowania. Dochodzi do tego i trochę intryg, polityki i odkrywania przeszłości. Z kolei, Raina i Rose to większy chaos. Mamy tam bitwy, zbieranie sojuszników, próbę odzyskania tronu i smoki🐉. Szczególnie tą różnicę pomiędzy tempem w tych fragmentach da się odczuć bliżej końca. U Rainy i Rosemary zdarzyło się wtedy spoooro, a u Nette raczej tych wrażeń było mniej. Mimo wszystko pomieszanie tych „światów" zapewniło nam fantastyczną całość. Ja polubiłam się z takim poprowadzeniem akcji i odnalazłam także w tym czasami powolnym jej budowaniu. Mały minus dla mnie, to momentami przytłaczająca ilość informacji. Mamy tu kilka perspektyw, i wszystkiego było wiele: zaczynając od osób i stanowisk, które zajmują, przechodząc do relacji i poglądów, i kończąc na faktach z przeszłości/teraźniejszości. Początkowo było to po prostu męczące. Bohaterowie udanie zgrali się z fabułą i wnieśli do niej pomysłowy element. Mam swoich ulubieńców, ale śmiało mogę wyznać, że wszystkich darzę sympatią. Co mi niekiedy nie odpowiadało, to że nie mogłam odczuć tych towarzyszących im emocji. „Legenda o popiołach i wrzasku” to naprawdę dobra fantastyka. Z rozbudowanym, ale interesującym światem, intrygującymi postaciami, mocami, i wciągającymi stylami pisania. 4,25/5⭐️ *współpraca*
3

bookgoth

29.12.2023

2,75⭐️ First of all musimy sobie wyjaśnić pare kwestii. Czy to była dobra fantastyka? Była. Czy ta książka miała swoje wady?
Miała. Czy jest to książka dla mnie? No i właśnie tutaj jest pies pogrzebany, bo odpowiedz brzmi nie do końca. Może to wina moich oczekiwań, a może czegoś kompletnie innego, ale zawiodłam się. Z jednej strony podchodziłam do niej z otwartą głową, z drugiej jednak przez reklamę w bookmediach ta książka jawiła mi się jako najlepsza polska fantastyka na rynku. Tak jak mówię ta książka nie jest zła, ale nie jest też świetna. Samo wyprowadzenie czytelnika w akcje było ograne bardzo dobrze, byłam dość zaangażowana i fabuła była w porządku jednak czegoś mi tam brakowało. Sama nie wiem do końca czego. Zakończenie na pewno nie jest w moich oczach plusem tej książki. Dla mnie było zwyczajnie poprawne, tak jak z resztą większość rzeczy które działy się w tej książce. Wiem dlaczego mogło ono wgniatać niektórych w fotel jednak ja nie odczułam względem niego szczególnych emocji. Natomiast główne bohaterki wykreowane były świetnie za do należy się pochwała. Over all, jak dla mnie książka była w porządku i będzie dobra dla fanów tego gatunku, ale nie znajdziecie tutaj nic na maksa odkrywczego.
3

Abicainat

29.12.2023

Dziś opowiem Wam trochę o „Legendzie o Popiołach i Wrzasku” książce autorstwa Anny Bartłomiejczyk oraz Marty Gajewskiej. Książki, co do
której miałam bardzo duże oczekiwania. A co z tego wyszło? Opowiada ona historię Północy i Południa. Z jednej strony mamy Antoinette, która nagle dostaje „awans”. Będzie służyć mrocznemu bratu księcia jako jego ochmistrzyni. Z drugiej strony mamy dwie siostry, Rosemary i Rainę, które nie zawsze żyły ze sobą w zgodzie. Jednak, jak to siostry, kochają się nad życie. I gdy ich poukładane wygodne życie nagle się burzy, a ojciec rządzący krainą zostaje zamordowany, dziewczyny muszą się ratować i uciekać. Muszę przyznać, że mamy tutaj naprawdę rozbudowany świat! Bohaterowie powoli stają się inni, walczą o swoje i zyskują cechy czy przymioty, o których na początku byśmy nie pomyśleli. Tylko kurczę trochę mi się dłużyła ta historia. Sama nie wiem z czego to wynikało. Trochę mi brakowało chemii między Antoinette a mrocznym księciem. Spędzali ze sobą tyle czasu, a nadal traktowali się tak, jakby byli dla siebie obcy. Autorki zdecydowanie stawiały tutaj na budowanie realizmu relacji między bohaterami. Stąd też tak długa podróż sióstr. Tylko kurczę, nadal mam wrażenie, że podczas tej podróży niewiele się działo. Choć jasne! Siostry powoli uświadamiały sobie swoją pozycję. Ta podróż była ważna, żeby zdały sobie sprawę z tego kim są i czego chcą. Tylko, że trochę mi zabrakło przy tym jakiejś akcji. No ale! Zdecydowanie na plus zasługuje zakończenie! Tutaj już działo się sporo! I zasługuje to na oklaski! Końcówka sprawiła, że mam ochotę sięgnąć po kolejny tom🔥 mam trochę wrażenie jednak, że dużo bardziej interesuje mnie historia sióstr i ich walka niż nudne życie Antoinette, która robi to, co się jej każe i nie umie się postawić. Może zrobi to w kolejnej części? Na to po cichu liczę 💙 Myślę, że też odbiór tej pozycji wynika z tego, że nastawiłam się na romantasy. A tutaj tego nie uświadczymy. Jest za to sporo dylematów, sporo niezdecydowania (które jest przecież normalne!) I (na koniec) sporo walk!
4

nikkie_books

29.12.2023

„Legenda o popiołach i wrzasku” 4/5⭐️ Od bardzo dawna chciałam zabrać się za tę historię, ale odkładałam to w czasie. Więc
gdy tylko nadarzyła się okazja na zrecenzowanie tomu pierwszego nie mogłam jej odpuścić. Historia od samego początku urzekła mnie swoim klimatem, tajemniczość wisiała w powietrzu i byłam bardzo zaintrygowana rozwojem wydarzeń. Autorki genialnie wprowadzają czytelnika do świata przedstawionego. Mamy tu kilka perspektyw i świat poznajemy z różnych stron, bardzo ciekawi mnie jak powiązane są ze sobą główne postacie. Najbardziej polubiłam Antoniette oraz Raine, moim zdaniem najbardziej się wyróżniały i uwielbiałam czytać ich perspektywę. Zaciekawiła mnie również postać tajemniczego arcyksięcia Fiyonna, mam nadzieję, że w drugim tomie poznam go bardziej. Do 300 strony czytanie mi się trochę dłużyło i męczyłam się z tą książką, ale później akcja rozkręciła się i sprawiła, że nie mogłam oderwać się od książki. Gdy pojawiły się smoki oraz wątek z krukami zachwycona czytałam o rozwoju wydarzeń. Zakończenie totalnie zmiotło mnie z powierzchni, kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw i nie mogę się doczekać aż sięgnę po następny tom.
2

emkart_andbooks

28.12.2023

Początek powieści bardzo dobrze prosperował i naprawdę się wciągnęłam! Po połowie mój entuzjazm jednak opadł, i to tak totalnie —
ale nie wiem, czy było to wywołane samą fabułą, która całkowicie przestała mnie zajmować, czy po części też dlatego, że lektura odłożyła mi się w czasie. Tą drugą połowę czytałam już, byleby to po prostu skończyć. Było mi wszystko jedno, co się dalej wydarzy. Ani nikomu nie kibicowałam, ani nie przejmowałam się losem żadnego z bohaterów, ani nie żywiłam nadziei na konkretne wydarzenia. Narracja jest napisana bardzo dobrze, ale niestety nierówna akcja utrudnia zaangażowanie czytelnika. Są tu opowiadane 2 historie i nie rozumiem decyzji, by jedną przedstawiać z perspektywy kilku bohaterów, a tę drugą tylko z jednej. Ten podział jest nieproporcjonalny i nierównomierny. I znacznie spowalnia to fabułę. Prawdą jest też, że sporo tu scen walki, za którymi ja osobiście nie przepadam. Trudno tego typu akcją mnie zainteresować. Świat przedstawiony i system magiczny nie zachwyciły mnie tak, jak tego oczekuję od fantastyki. Jest tu jeszcze wiele do odkrycia, wiele do rozwinięcia w następnych tomach, bo na razie nie zostało to w pełni ukazane. Niestety mnie to nie przekonuje i nie zachęca. Muszę jednak dodać, że wątek smoków w polskiej fantastyce to nieczęste zjawisko, więc fajnie, że taki tytuł pojawił się na rynku.
4

books_in_the_cloud

28.12.2023

⚔️ Już na samym początku zostajemy wrzuceni do bardzo rozbudowanego świata, pełnego intryg politycznych, magii i wszelkich zawirowań. ⚔️ Mamy
3 główne perspektywy, każda przedstawia jedną z głównych bohaterek. Każda z nich ma swój własny charakter, dzięki czemu każda z postaci jest inna, a historia barwniejsza. ⚔️ Każda z 3 perspektyw wnosi coś do historii, jednak muszę przyznać, że perspektywy Antoinette jest moją ulubioną. Natomiast Rose przez większość czasu mnie irytowała i jedyne, co miałam ochotę zrobić, to nią potrząsnąć. ⚔️ Każda z bohaterek przechodzi przemianę, która jest zdecydowanie na plus. ⚔️ Szczegół, na który zwróciłam uwagę po czasie, to brak emocji, moich, jak i bohaterów, przez co momentami trudno mi się było wczuć. ⚔️ Dużym plusem jest słowniczek, w którym mamy terminy, jak i postacie, które pojawiają się na kartach powieści. ⚔️ W przypadku tej historii wątek romantyczny jest tu czymś, co jest zbyteczne, a zarazem potrzebne. Para, która tworzy się w czasie trwania historii, jest dla mnie trochę bezuczuciowa, brakuje jej napięcia. Natomiast w przypadku drugiej pary, nic się nie dzieje, mimo że aż się prosi żeby coś się stało. ╰┈➤ Czuję że drugi tom będzie jeszcze lepszy! Ocena: 3,75⭐
2

ta.co.czyta.ksiazki

22.12.2023

przyznam, że nie miałam oczekiwań w stosunku do tej pozycji. po prostu uznałam ją za ciekawą - przez wzgląd na
fakt, iż jest to fantastyka i to ten konkretny rodzaj fantastyki który uwielbiam. dworskie intrygi z dodatkiem czasem i zakazanej magii. bohaterowie którzy nie są czarno-biali. i właśnie za klimat "Legendy o popiołach i wrzasku" muszę jej przyznać wielkiego plusa. świat w którym osadzona jest historia jest naprawdę ciekawy. tyle że no właśnie... historia. w książce znajdziemy 2 wątki, które w ogóle się nie łączą, poza faktem że rozgrywają się w jednym świecie. ale dla mnie ten zabieg był po prostu niepotrzebny i właściwie bezsensowny. poznawanie w tym samym czasie dwóch historii, które do siebie w żaden sposób nie nawiązywały było po prostu... frustrujące. co zaangażowałam się w jeden wątek - bum - zmiana historii. zaowocowało to moją niechęcią do czytania i absolutnym brakiem zaangażowania. bo właśnie - historia i akcja rozwijają się wolno. książka jest bardzo długa, ale brakuje w niej intensywności, plot twistów, wszystko wydaje się mdłe. chociaż zawiera ciekawych bohaterów, w ciekawym świecie... to nie ma ciekawej akcji. a przynajmniej ta akcja nie jest przedstawiona w ciekawy sposób. muszę przyznać, że mocno się wynudziłam przy tej pozycji. fakt, który ratuje sytuację to zakończenie - może nie należy do moich ulubionych, ale w jakimś stopniu mnie zaangażowało i wzbudziło moje zainteresowanie apropo drugiej części. trzymam kciuki aby w następnym tomie akcja się rozwinęła, a wykreowany świat, który ma duży potencjał, dostał jeszcze lepszą historię. 2,5⭐/5⭐
4

Bezzbook

21.12.2023

Nie spodziewałam się niczego konkretnego więc miło się zaskoczyłam. Było intrygująco i czarująco. Czekam na więcej smoków!!
4

Bookszonki

21.12.2023

Wiecie co? Na LC opinie są tak wielce różnorodne, że postanowiłam sama ocenić tę książkę. I powiem tak - nawet mnie
wciągnęła! Coraz częściej sięgam po fantasy, zwłaszcza z serii YA i ten świat mnie pochłania. Ma ogromne możliwości i działa na wyobraźnię jak katalizator. Mamy dwa różne światy a raczej dzielimy opowieści na północ i południe. Naprzemiennie śledzimy losy bohaterów raz jednej raz drugiej krainy. W obu przypadkach mamy do czynienia z magią chociaż w obydwu jest ona inna. Nikt nie lata tu z różdżkami i nie ma szkół, które tej magii uczą. Wprost przeciwnie, w jednej z krain każdy jej przejaw jest tępiony zawzięcie. Przyznam, że zdecydowanie bardziej wciągnęła mnie historia Antoinette i Fiyonna niż Rainy i Rose, chociaż i u nich było ciekawie. Smoki, magia, królewskie intrygi i kruki. Niemal widziałam oczami te sceny. Jednakże co do tej pierwszej dwójki, aż czułam napięcie jakie między nimi buzuje chociaż obydwoje zdawali się tego nie zauważać. Liczę na rozwinięcie ich relacji. Jest to pierwszy tom serii, pisany przez dwie autorki - to chyba stąd ten podział na dwie odrębne historie, które czytając drugi tom widzę, jak się zaczynają łączyć. Mimo, że lopiw mnie fascynowało to już teraz zdradzę, że popim wciąga mocniej!
5

_book_sofii_

20.12.2023

🔮🏰 Legenda o popiołach i wrzasku - Anna Bartłomiejczyk i Marta Gajewska 🏰🔮 9,5/10 Dziękuję wydawnictwu za ten fantastyczą książkę! Jestem bardzo
wdzięczna ❤️ W zjawiskowej, górzystej krainie położonej na północy zwanej Tesaryth znajduje się zamek zwany Gniazdem, w którym pracuje i mieszka od zawsze dwudziestoletnia dziewczyna o imieniu Antoinette, razem z swoją mamą. Antoinette wykonuje pracę pokojówki, przełomem w jej życiu jest awans na wyższe stanowisko jako młodsza ochmistrzyni księcia Fiyonna! 🤴 Dziewczyna mimo otrzymanego wyróżnienia odczuwa strach przed arcyksięciem, który kojarzony jest z mrokiem, tajemniczością i bezwzględnością 😨 Pewnego dnia książę Fiyon decyduje się na podróż do zimowego pałacu, przez co Antoinette jest zmuszona również opuścić swój jedyny, dotychczasowy dom 🧳 Podczas pobytu w zimowym pałacu młoda ochmistrzyni doświadcza wiele trudów, a także musi zmierzyć się ze swoją przeszłością i przeznaczeniem! W tych trudnościach pomocną dłonią okazuję się arcyksiążę!? 🧐 I w tym momencie nasuwa się pytanie: Kim tak naprawdę jest Antoinette? 🚺 ..... Satyny błysk jedwabny szal życie się zmienia w nieustający bal otula cię z kaszmiru płaszcz pod nim rurki i top masz włóż jaskrawe szpilki no i rządź dziś odważna bądź zmieniaj kolor zmieniaj styl warto życ dla takich chwil ooo nowy wizerunek stwórz dzika czerwień , słodki róż ooo przygoda trwa!... Tymczasem w zamku położonym w krainie zwanej Elendorem, mieszkają dwie księżniczki czyli Rosemary i Raina 👸 Następczynią tronu jest Raina, starsza siostra Rose. Siostry zmuszone są do natychmiastowej ucieczki przed wujkiem który pragnie objąć władzę w ich królestwie za wszelką cenę! Okazuje się, że wuj zdolny jest nawet do morderstwa księżniczek... ☠️ Uciekając na swojej drodze spotykają najlepszego przyjaciela Rainy, Basha który jest również przywódcą królewskiej straży ⚔️ Bash postanawia przyłączyć się do Rose i Rainy, wspólnie przemierzając wioski i lasy spotykają na swojej drodze łowcę o imieniu James, który okazuje się mordercą wysłanym przez wuja 😱 Z jakimi trudnościami przyjedzie zmierzyć się księżniczkom? 🌌 I czy Rose i Raina przyzwyczajone do wygodnego życia przetrwają trudną drogę? Czy Raina odzyska władzę i obiecane jej dziedzictwo? 👑 Książka przyciągnęła moją uwagę przede wszystkim piękną okładką w twardej oprawie 🥰 Wnętrze również okazało się intrygujące i zaskakujące! ❤️ Wiele zwrotów akcji, mnóstwo emocjonujących wątków i motywów, a ,,wisienką na torcie" jest towarzystwo smoków, które nie muszą być tylko przerażające, ale mogą być również najlepszymi przyjaciółmi! 🐲 Pierwszy tom oczarował mnie, jestem przekonana że z przyjemnością sięgnę po kolejny tom, który jest kontynuacją tej niesamowitej historii! 😍 Serdecznie polecam, wszystkim! 💋 🔥Ania🔥
5

book_lovers.unite

20.12.2023

Ta książka jest fantastyczna 😍 Dosłownie się w niej zakochałam 🤍 Historia wciąga od pierwszej strony, nie można się od
niej oderwać. Fabuła jest idealna, a rozdziały dosyć krótkie, co ułatwia czytanie. Styl pisania autorek jest fantastyczny 🥰 Bardzo szybko i przyjemnie się czyta. Wątek romantyczny jest wspaniale poprowadzony, tak samo jak ekscytujące są sceny walk, które czytelnik wręcz przeżywa. Opowieść jest bardzo dobrze dopracowana, niczego mi w niej nie brakuje. Można sobie wyobrazić ten magiczny, pełen tajemnic świat i się do niego przenieść podczas czytania. Klimat książki jest cudowny 🤍 Przedstawiony świat jest fantastycznie wykreowany. Uwielbiam!!! 😍 Jestem ZAKOCHANA ❤️‍🔥 Z bohaterami naprawdę mocno się związałam i towarzyszyły mi ich emocje. Mocno polubiłam każdego z nich 🥰 Ich przygody są bardzo ciekawe i wciągające. Czytając, można dosłownie poczuć, jakby przeżywało się je razem z nimi 🤍 Muszę także powiedzieć, że ta książka jest przepięknie wydana, zachwyciła mnie 😍 Piękne wklejki, okładka i przede wszystkim treść 🤍💫 Jestem ogromną fanką fantastyki i muszę przyznać, że ta książka mocno przypadła mi do gustu. Jest idealna dla mnie 😍 Bardzo polecam Wam ją przeczytać 🤍 Gwaratuję, że się nie zawiedziecie 💫 Może nawet pokochacie tą historię tak jak ja 🥰 Jeśli chodzi o mnie, to napewno sięgnę po kolejne tomy 🤍 Nie mogę się doczekać! 🤭 🕊️ Ocena: ♾️/5⭐.
4

Ksiazkove_

15.12.2023

Muszę przyznać, że trochę bałam się sięgnąć po tę pozycję, zważając na niezbyt przychylne opinie. Zupełnie niepotrzebnie! „Legenda o popiołach
i wrzasku” mimo rozbudowanego świata, narracji prowadzonej przez kilku bohaterów oraz swojej wielowątkowości wciąga i nie chce puścić do ostatniej strony. Historia jest pisana z wielu perspektyw i przez to na początku ciężko było mi się w nią wczuć i połapać, kto jest kim i co się tak właściwie dzieje. Jednak dzięki spisu postaci szybko się zorientowałam i mogę stwierdzić, że dodawało to powieści różnorodności oraz napędzało tempo. W książce zaskoczyła mnie różnorodność dynamiki rozdziałów między Rainą i Rose a Antoinettą. Podczas czytania dało się wyczuć, że „Legenda o popiołach i wrzasku” jest napisana przez dwie autorki, jednak nie jest to wada! Dzięki temu różnica pomiędzy dwoma częściami przedstawionego świata była jeszcze lepiej widoczna. Uważam, że spokojna narracja Antoinetty była idealną odskocznią po pełnych napięcia rozdziałach sióstr. No i końcówka, która wywołała lawinę różnych uczuć i oczywiście nie obyło się bez łez. To naprawdę nieludzkie ze strony autorek, żeby tak kończyć tom… W związku z tym, iż istnieją tu dwa główne wątki nie dało się uniknąć ulubienia w większym stopniu jednego z nich. W moim przypadku z niecierpliwością wyczekiwałam rozdziałów, które opowiadały o losach Antoinette oraz Fiyonna. Historia Antoinette jest interesująca, owiana tajemnicą, z mnóstwem niewiadomych, które czekają na odkrycie. Ciekawą postacią, która nie daje się zbyt łatwo odczytać jest ciężki w obejściu książę Fiyonn, który coś kombinuje, a nie wiemy co. I naprawdę nie wiecie jak bardzo rozpaczałam, że z wszystkich bohaterów nie ma akurat jego perspektywy 😭 Za to na Południu są epickie walki, pościgi, intrygi i smoki. Rose to postać, którą nie od razu można polubić. Jest tak irytująca, że ma się ochotę wyrzucić ją z książki, jednak z biegiem czasu zyskuje przechodzi przemianę. Rainę uważam za postać okej. I tyle. Ciekawa jest relacja sióstr, napięta i raczej trudna, a dzięki temu ciekawa i angażująca. Jeśli szukacie książki pełnej tajemnic, magii i walk to „Legenda o popiołach i wrzasku” jest zdecydowanie dla was! ❤️
5

book.lover.insta

15.12.2023

,,Legenda o popiołach i wrzasku” autorstwa Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej to powieść z gatunku fantasy będąca pierwszym tomem serii. Fabuła
skupia się głównie na historii Antoinette i Rainy, z których jedna mieszka na północy kontynentu, natomiast druga - na południu. Antoinette jest pokojówką, która już na samym początku powieści zostaje awansowana na ochmistrzynię. Ma teraz służyć królewskiemu bratu Fiyonnowi Corvusowi. Z czasem poznaje ona przeszłość swoich przodków, która jest odmienna od tej, w którą dotąd wierzyła. Raina jest następczynią tronu Zjednoczonego Królestwa Elendoru. Niestety, ktoś próbuje pozbyć się jej oraz Rosemary, jej siostry. Na wskutek tego wydarzenia siostry muszą uciekać, w czym uzyskują pomocników. W międzyczasie odkrywają nieznany im dotąd fragment ich dziedzictwa. Książka jest napisana bardzo obrazowym językiem, dzięki czemu czytelnikom łatwiej jest dać się wciągnąć w wir wydarzeń powieści. Rozdziały są pisane w narracji trzecioosobowej i opisują perspektywy różnych postaci, dzięki czemu czytelnicy mogą łatwo zrozumieć wszystkie wydarzenia i motywacje bohaterów do podejmowanych decyzji. Podsumowując, ,,Legenda o popiołach i wrzasku” autorstwa Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej to pozycja godna polecenia każdej czytelniczce fantasy.
2

Moniek

22.11.2022

"Odkryjesz w niej takie tajemnice, jak: -sposób na ujarzmienie smoka, -sekret podróży w przeszłość, -zaskakujący przepis na dobry sen, -lekarstwo na magię, -rozwiązanie zagadki nieśmiertelności, -metodę
dokładnego wejrzenia w lustro." Tylko pierwszy puntk przypominam sobie w tej książce, reszta gdzie niby była? Książka mi się nie podobała. Czuć bardzo słaby warsztat. Bohaterowie w większości płascy, akcji jest raz za dużo, a raz za mało, ale najgorsze, że książka nie wzbudziła we mnie zupełnie żadnych emocji. Szkoda.
3

_infinitebook

03.08.2022

Antoinette, młoda pokojowa mieszkająca w królewskim pałacu nagle dostaje ogromny awans.Otóż dziewczyna ma zostać ochmistrzynią, której zadaniem będzie rządzenie służba
tajemniczego księcia Fiyonna Corvusa.Młody mężczyzna od razu dostrzega w Antoinette magiczny talent, który odziedziczyła po przodkiniach. Na południu kraju siostry Rosemary i Raina, księżniczki Zjednoczonego Królestwa Elendoru, są zmuszone stanąć przed wielkim wyzwaniem.Ktoś dokonuje zamachu stanu i odbiera kobietom tron, przez co zmuszone są uciekać w głąb kontynentu. Co wydarzy się dalej?Jak potoczą się losy tej czwórki?Tego dowiecie się czytając ,,Legenda o popiołach i wrzasku’’ Anny Bartłomiejczyk i Martyny Gajewskiej! Na samym początku muszę przyznać, że przez większość czasu podczas czytania moja głowa miała ochotę wybuchnąć.Ogrom tego co się działo i przeskoków między perspektywami ostro namieszał w mojej wyobraźni, przez co 3/4 historii w mojej głowie stało pod wielkim znakiem zapytania, a w moich myślach panował OGROMNY chaos. Mimo wszystko ta książka nie była wcale taka zła!Zawsze jestem zdania, że pierwsze tomy są najgorsze i trzeba je przeboleć, żeby potem mogło być z górki.Ta pozycja miała w sobie sporo aspektów, dzięki którym nie zdecydowałam się odłożyć ją na bok.Miałam okropny problem aby przeboleć Antoinette, która nie zbyt przypadła mi do gustu.
4

wysokowrazliwie

30.07.2022

'Legenda o popiołach i wrzasku' Marta Gajewska i Anna Bartłomiejczyk Historia niesamowicie dopracowana. Świat został bardzo dopracowany, nie ma tam miejsca
na braki w fabule, a przynajmniej ja owych nie zauważyłam. Książka nie wciągnęła mnie od pierwszych stron, ale już koło setnej... Przepadłam! Nie mogłam się doczekać co dalej zrobią bohaterowie, tym bardziej, że każdy rozdział opowiadał o przemyśleniach któregoś z bohaterów (w trzeciej osobie). Nie było nawet takiej możliwości aby książka zaczęła mnie nudzić, ze względu na dwie historie, które zostały w niej zawarte (i zgaduję, że w następnym tomie się połączą). Gdy mroczny świat Antoinette i Fiyonna zaczynał mnie przytłaczać, w następnym rozdziale przenosiłam się do obozu rozbitego przez dziedziczkę korony i jej towarzyszy. W żadnym stopniu nie miałam okazji się znudzić. Zakończenie bardzo mną wstrząsnęło... Miałam ogromną nadzieję, że wszystko skończy się tak jakbym chciała, ale jednak tak nie było. Bardzo bolesne, przytłaczające. Najbardziej zabolała mnie sytuacja Basha (i oczywiście Rose, ale to raczej oczywiste). Uważam, że jest to dobry moment, aby wspomnieć, że ze względu na zakończenie, książka nie nadaje się dla młodszych ode mnie czytelników. Mając 2-3 lata mniej poczułabym się naprawdę źle z tym zakończeniem. Jeśli więc przemoc (ta seksualna również) w książkach jest czymś co sprawia Wam dyskomfort, to odradziła bym czytanie. W końcu nie ma sensu czytać, ale pominąć zakończenie. Uważam, że książka jest jak najbardziej warta uwagi, bardzo klimatyczna. Oceniam ją na 4/5.
2

ksiazk0holiczka.kontakt

30.07.2022

Do tej książki podeszłam z ogromnymi oczekiwaniami. Nie umiem tego uzasadnić jak to się stało. Jednak historia, która dostałam a
raczej jej początek ( ponieważ jest to pierwszy tom ) różnił się od tego co chciałam dostać. Jestem neutralna do tej książki, nie była zła, ale nie było też tego czegoś. Końcówka to jedna z lepszych rzeczy jaka była w tej książce i mam nadzieję, że kontynuacja będzie jeszcze lepsza. Antoinette absolutnie nie przypadła mi do gustu, aczkolwiek Rosemery i Raina były świetne! Darzę je ogromną sympatia. Napewno sięgnę po drugi tom i po prostu zobaczymy jak będzie on wyglądał na tle pierwszego tomu. Czy lepiej czy gorzej. Za zaufanie i egzemplarz dziękuję pięknie wydawnictwu @weneedyabooks 🌚🤍
4

Nala.wie

30.07.2022

🐲W tej książce poznajemy dwie historie. Jedna dzieje się na Południu, a druga na Północy. Historia na Północy opowiada o
Antoinette, która zostaje królewską ochmistrzynią, a na Południu o Rosemary i Rainie, które są zmuszone do ucieczki z zamku, po dokonanym zamachu na ich ojca. 🐲Antoinette zostaje niespodziewanie awansowana na królewska ochmistrzynie tajemniczego arcyksięcia Fiyonna, który włada magicznymi mocami. Niedługo okazuje się, że sama ochmistrzyni ma w sobie magiczne moce, a książę pomaga jej w odkrywaniu magii jej przodków. 🐲Rosemary i Raina zostają zmuszone do ucieczki. Ich ojciec – król, zostaje zamordowany, Rose dzięki swoim magicznym umiejętnościom przewiduje to i przez to mają szanse uciec. Teraz są zdane na siebie, znajdują się w sytuacji, w której nie wiedzą co począć. Na szczęście, los się do nich uśmiecha i znajdują osobę, która pomoże im w ucieczce do innego królestwa. 🐲Książka na początku bardzo mi się spodobała. Czasami czułam się, jakbym grała w „Wiedzmina”, a czasami przypominała mi nawet serię „Dwór Cierni i Róż”, przez co bardzo spodobał mi się wykreowany przez autorki świat. Według mnie, historia na Południu jest bardziej interesująca, gdyż jest w niej więcej akcji, na Północy, gdzie Antoinette odkrywa swoje magiczne moce, dowiadujemy się bardziej tego co ona czuje, można się bardziej skupić na jej przemyśleniach, emocjach. Ale też przez to dostajemy bardzo dobrze wykreowaną postać. Mimo tego, że podobał mi się wykreowany świat, to czasami bywał lekko chaotyczny, przez co trudno było się nim połapać. Pomimo tego, cieszyłam się, gdy przeczytałam, gdy w fabule pojawiły się smoki, co było bardzo interesującym wątkiem. Zdaje sobie sprawę, że taka książka nie jest dla wszystkich, ale warto się samemu przekonać i dać jej szansę. Na końcu dodam, że książka jest pięknie wydana, no i ta mapa... CUDO!!
3

niedoczytane

29.07.2022

Na „Legendę o popiołach i wrzasku” byłam pozytywnie nastawiona, opis brzmiał ciekawie, a wydanie jest przecudowne i przyciągające, także spodziewałam
się czegoś dobrego. Niestety mam co do tego tytułu dużo zastrzeżeń. Nie jest to książka zła, być może nie jest po prostu „moja”. To jest typ fantasy w którym bardzo łatwo się zgubić, a ja za tym nie przepadam, bo czytając (niestety) często odpływam myślami. Trzeba się bardzo zaangażować, aby pojąć całą fabułę, a jest to trudne przy takiej obszernej historii. Zdziwiło mnie to, że książka jest o trzech bohaterkach, a rozdziały są przeplatane. Początkowo bardziej interesowała mnie sprawa Antoinette, lecz jej rozwinięcie nie było zaskakujące, gdyż prawie wszystko mamy w opisie. Za to siostry - Rosemary i Rainy początkowo mnie nudziły, ale jednak ich historia okazała się dla mnie ciekawsza, a końcówka była ogromnym zaskoczeniem. Dodatkowo dostajemy tu wątek miłosny, ale niestety nie podobał mi się, bo wziął się tak naprawdę znikąd. Dużym minusem dla mnie były praktycznie same opisy, a dialogów było zdecydowanie za mało. Moimi ulubionymi momentami książki są pierwsze i ostatnie 100 stron. Reszta mi się dłużyła i myślę, że można było to streścić. Początek miał ogromny potencjał, ale fabuła poszła nie w tę stronę, którą oczekiwałam.
3

Kacper Sarzyński

29.07.2022

"Legenda o popiołach i wrzasku" Anna Bartłomiejczyk i Marta Gajewska Antoinette wychowywała się wśród pałacowej służby władców królestwa Tesarythu. Każdy kolejny
dzień nie różnił się od poprzedniego. Jednak niespodziewanie dziewczyna zostaje ochmistrzynią nieodgadnionego księcia Fyionna, który odkrywa drzemiący w niej magiczny zmysł. "Legenda o popiołach i wrzasku" jest pierwszym tomem bardzo dobrze zapowiadającej się rozbudowanej, szeroko pojętej sagi fantastycznej. To dopiero początek epickiej przygody osadzonej w świecie skonstruowanym przez autorki popularnego kanału na platformie Youtube "Bestselerki" - Annę Bartłomiejczyk i Martę Gajewską. I już mogę śmiało stwierdzić, że w drugiej powieści w swoim dorobku twórczym autorki dały popis zarówno pod względem kreacyjnym, jak i stylistycznym, bezbłędnie również zyskują zaangażowanie czytelnika w zagmatwane losy bohaterów książki. Jako osoba sięgająca po fantastykę sporadycznie, miałem pewne obawy w stosunku do "Legendy o popiołach i wrzasku", lecz na szczęście okazały się one kompletnie nieuzasadnione. Bartłomiejczyk i Gajewska nie wrzucają nas w świat przedstawiony z impetem, nie pozwalają na to, by czytelnik stąpał w ciemności, nie znając specyfiki danych miejsc. Od pierwszych stron, do niemal ostatnich, jesteśmy sukcesywnie wprowadzani w przestrzeń stworzoną na potrzeby fabuły, autorki prowadzą niejako za rękę, przeprowadzając jednocześnie niesamowicie wnikliwą ekspozycję, a która jest w rzeczywistości, moim zdaniem, głównym punktem kulminacyjnym tej historii, gdyż dynamiczniejszy rozwój zdarzeń nastąpi w tomach kolejnych; mam na to ogromną nadzieję, ponieważ uważam, iż tempo było troszeczkę zbyt wolne. Wielki atutem jest konstrukcja, odpowiednie ulokowanie konkretnych informacji, gdyż dzięki temu w miarę szybko odnajdujemy się w całej masie intryg, spisków, zależności, koligacji rodzinnych, relacjach przyjacielskich czy też stosunkach politycznych. "Legenda o popiołach i wrzasku" porusza mnóstwo ważnych kwestii m.in. skrzywione, nieprawidłowe relacje pomiędzy siostrami, które kształtują kolejne wydarzenia w ich życiorysie, a przy tym powieść Bestselerek nie przytłacza czytelnika, pozostawia swoistą swobodę ruchów i możliwość złapania oddechu, nie wymaga nieustannego, olbrzymiego skupienia nad przyswajaną treścią. Podsumowując, postrzegam najnowszą pozycję, która wyszła spod imponującego pióra Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej, jako naprawdę stabilną fantastykę! W książce znajdziemy wszystkie elementy świadczące o doskonałym warsztacie twórczym i niezwykłej, nieograniczonej żadnymi ramami wyobraźni. Całości dopełnia galeria niesztampowych postaci i voilà! ⭐6/10 Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu We need YA.
3

literackosc

29.07.2022

Na północy w Tesaryth, jak dotąd Antoinette wiodła stosunkowo spokojne życie. Wszystko się zmienia, gdy dostaje stanowisko książęcej ochmistrzyni –
od tej pory będzie pełniła rolę kierowniczki całej służby księcia Fiyonna Corvusa. Dziewczyna nie tylko pozna tajemnice następcy tronu, lecz jego udział również przyczyni się do wielkich odkryć. Nette zetknie się z drzemiącą w niej siłą, a także sekretami, które całkowicie odmienią jej życie. Z kolei na południu sprawy przybierają całkowicie inny obrót. Dochodzi do zamachu stanu w wyniku, którego ginie król Zjednoczonego Królestwa Elendoru. Księżniczki Rose i Raina będą musiały pokonać długą drogę pełną niespodzianek, aby zebrać siły i odzyskać należący do nich tron. Jak potoczą się dalsze losy naszych bohaterów? „Legenda o Popiołach i Wrzasku” autorstwa Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej to książka, która w moim odczuciu okazała się po prostu w porządku, nie wzbudzając żadnych głębszych emocji. Styl pisarski był przyjemny do czasu, gdy pojawiała się duża liczba opisów. Zdecydowanie przeważały one nad ilością dialogów, które zazwyczaj są moją ulubioną częścią książek. Często się w nich gubiłam, ale na ratunek przychodził wtedy słowniczek, podział geograficzny i spis postaci. Doceniam fakt, że pojawiły się tam te informacje, ponieważ znacznie ułatwiły odbiór lektury. Akcja działa się wręcz powoli i niektóre opisywane historie były po prostu zbędne. Z kolei wydarzenia, które rzeczywiście chciałam poznać - zostały pomijane. Wykreowany świat i bohaterowie również okazali się bezbarwni. Wszystko było poprawne, ale po prostu mnie nie zachwyciło, ani nie wzbudziło żadnych głębszych emocji. Mieszane rozdziały z dwóch różnych zakątków Królestw były jednak aspektem, który pozytywnie mnie zaskoczył. Cała perspektywa została sprawnie poprowadzona i taki zabieg potrafił wzbudzić moją ciekawość w trakcie czytania. Fragmenty skupiające się na postaci Antoinette od samego początku mnie intrygowały, z kolei wydarzenia rozgrywające się na południu były dosyć nużące. Dopiero z biegiem akcji ich poziom się wyrównał i cała historia faktycznie zaczęła być interesująca. „Legenda o Popiołach i Wrzasku” to szczerze dobra fantastyka, ale w takich pozycjach zazwyczaj szukam czegoś, co mnie zachwyci – bohaterów, wciągającej fabuły, czy nawet złożonego świata. Niestety tutaj otrzymałam tylko poprawną książkę, która niestety mnie nie zaangażowała. Muszę jednak przyznać, że końcówka okazała się sporym zaskoczeniem i może byłabym ciekawa jego kontynuacji. Kto wie…
5

Narysowajka

29.07.2022

Uwielbiam sięgać po książki polskich twórców, dlatego tym bardziej byłam ciekawa dzieła Anny Bartłomiejczyk oraz Marty Gajewskiej. „Legenda o popiołach i
wrzasku (2.0)” to historia opowiedziana z kilku perspektyw. Czytelnikowi przyjdzie poznać Antoinette – dziewczynę żyjącą na północy, która otrzymuje stanowisko książęcej ochmistrzyni oraz Rosemary i Rainę – księżniczki z południa, które zostają zdradzone i są zmuszone uciekać ze swojego królestwa. Początek książki był dla mnie dość nieprzystępny. Ciężko było mi się zaangażować w fabułę i czasem gubiłam się kto jest kim (jak to zazwyczaj w high fantasy bywa bohaterów jest całkiem sporo). Na szczęście z pomocą przyszedł słowniczek i spis postaci, który znajduje się na końcu powieści. Gdy już pokonałam początkowe trudności to książkę czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie. Tym co mnie zaskoczyło w LOPiW była różna dynamika poszczególnych rozdziałów. Podczas lektury dało się wyczuć, że jest to książka napisana przez dwie Autorki. Nie jest to jednak wada. Dzięki temu różnica pomiędzy dwoma częściami przedstawionego świata była jeszcze lepiej widoczna. Rozdziały opowiadające o północy są wolniejsze, znajdziecie w nich więcej opisów. Na południu za to nie zabraknie akcji, dzięki czemu każdy może znaleźć w książce to co lubi najbardziej. Problemem byli dla mnie bohaterowie. Niestety żadnego z nich nie zdołałam jakoś szczególnie polubić, ale u mnie się to często zdarza. Bardzo spodobał mi się wykreowany świat i nieco gotycki klimat. Uważam, że jest to naprawdę ciekawe wprowadzenie do serii fantasy. Sama czuję się zaintrygowana i na pewno sięgnę po drugi tom, jak tylko się ukarze.
4

Magdalena Neverland_book_

28.07.2022

3,5 ⭐️ „Legenda o popiołach i wrzasku” ✨Na północy Antoinette otrzymuje stanowisko książęcej ochmistrzyni. Zaczyna pracę u tajemniczego, niezbyt lubianego
przez służbę, arcyksięcia Fiyonna. ✨Na południu dochodzi do zamachu stanu. Księżniczki Raina i Rose zmuszone są uciekać z własnego zamku oraz królestwa, aby ocalić życie i móc walczyć o tron. Śledzimy 2 osie fabularne, poznając historię z perspektyw kilku bohaterów. W jednej oglądamy ucieczkę księżniczek, w kolejnej poznajemy losy Antoinette. Przez co przeskakujemy, między bardziej akcyjnymi i nieco wolniejszymi rozdziałami. Pierwsze to pościg, walki na miecze, ataki, zwroty akcji i eksplorację tego wielkiego świata. Są też smoki! Nie wiem jak wy, ale ja kocham smoki. 🐉 W drugich mamy Zimowy Pałac, aurę tajemnicy, odynowskie kruki, odzianego w czerń Fiyonna i otaczające wszystko niteczki magii. Zdecydowanie wolę, kiedy dzieje się więcej, a akcja biegnie naprzód. Jednak perspektywa Antoinette miała w sobie coś bardzo klimatycznego i choć teoretycznie nie do końca moja, przyciągała mnie do siebie. Bohaterowie są ciekawi, lubię pełną napięć relację między siostrami. Zagubioną Antoinette, zestawioną z tajemniczym, knującym arcyksięciem. Nie do końca rozumiem szybką zmianę stron u Jamesa, ale jako postać jest interesujący. Gdzieś w połowie moje zaangażowanie nieco osłabło, jednak dość szybko z powrotem dałam się porwać historii. Momentami chciałam więcej, miałam też wrażenie, że niektóre wydarzenia mogłoby dziać się szybciej, inne znacznie wolniej. Jednak jest to pierwszy tom i liczę, że w kolejnych dostane moje „więcej”. Mimo paru wad fajnie mi się tę książkę czytało i uważam ją za dobrą rozrywkę. Było klimatycznie i angażująco, nieidealnie, ale z potencjałem.📚 ✨Muszę się dowiedzieć, co Fiyonn kombinuje. Dlatego z niecierpliwością czekam na kolejne tomy!
2

bookswolfs

26.07.2022

Mam dosyć mieszane odczucia po przeczytanie ,,Legendy O Popiołach i Wrzasku’’. Strasznie topornie szło mi czytanie. Odkładałam ją po kilka
razy, a potem do niej wracałam. Ciężko mi było wciągnąć się w ten świat. Antoinette żyje na północy, w królestwie Tesaryth. Jest pokojową pracującą w królewskim pałacu. Na południu Rosemary i Raina, księżniczki Zjednoczonego Królestwa Elendoru, stają przed wielkim wyzwaniem. Ktoś dokonuje zamachu stanu i odbiera należny im tron. Moim największym problemem w tej książce jest to, że nie poczułam żadnej więzi z bohaterami. Szkoda, że autorki bardziej nie dopracowały stworzonych przez siebie postaci. Nie byłam ciekawa jak potoczą się ich dalsze losy. Perspektywa Antoinette momentami mnie nużyła. Akcja była bardzo nierówna. Przechodziła od jednej skrajności do drugiej. W jednej chwili otrzymywałam tyle gwałtownych wydarzeń, że mnie to przytłoczyło, a w drugiej zaczytywałam się w przeciągającej się fabule. Wydaje mi się, że wszystko pozostawało nieco papierowe. Da się zauważyć, że książka jest też nierównomierna pod względem warsztatu. Sam pomysł na fabułę był naprawdę dobry, ale wykonanie pozostawia sporo do życzenia. Z plusów muszę przyznać, że końcówka była super poprowadzona. Mogłaby wyjść z tego naprawdę dobra historia, gdyby została bardziej dopracowana. Nie wiem czy sięgnę po kolejny tom.
4

Gdzie_spiewaja_ksiazki

26.07.2022

Głośna premiera wydawnictwa Weneedya, autorstwa bestsellerek - Legenda o Popiołach i Wrzasku (2.0). Byłam piekielnie ciekawa tej książki! Uważałam, że
pomysł jest fantastystyczny, więc z wypiekami na twarzy przysiadłam do lektury - posłuchajcie zatem jakie są moje wrażenia. Żeby nie zdradzić Wam za dużo z fabuły, abyście mogli sami poznać ten świat, to powiem Wam, że poznajemy tutaj m.in. Antoinette na północy, która zostaje ochmistrzynią zarządzającą służbą i jest wysłana, aby służyć tajemniczemu arcyksięciu. Na południu poznajemy Rose i Rainę - dwie siostry, które zostają zmuszone uciekać z pałacu po niespodziewanym zamachu… I tak zaczyna się legenda o popiołach i wrzasku! Historia jest opowiadana z perspektywy kilku bohaterów i co ciekawe - tempo jest również inne w danych rozdziałach, co ja uważam za bardzo ciekawy zabieg! Na południu można oczekiwać wartkiej akcji, a na północy troszkę spokojniejszej, z dłuższymi, ciekawymi opisami. Dla niektórych jest to minus, ale ja uważam, że to jest duży plus! Jak to w high fantasy przystało poznajemy też sporo bohaterów, co dla mnie zawsze w tym gatunku jest kłopotliwe, bo nigdy imion nie mogę zapamiętać. Tutaj momentami byłam skołowana podczas niektórych dialogów, bo nie kojarzyłam, kto jest kim, ale myślę, że jest to sprawa bardzo indywidualna - u mnie to wręcz stały numer :D Cała książka jest rzetelnym wprowadzeniem do większej historii - uważam, że trzeba pamiętać, że tom pierwszy wprowadza i wyjaśnia zasady działania świata, przedstawia bohaterów, nakreśla początek powieści, która może mieć wiele zawiłości i zwrotów w przyszłych tomach, co niesamowicie mnie ciekawi! Ja mimo pewnych wolniejszych momentów na początku, wkręciłam się i nie mogłam się doczekać zakończenia, bo chyba najbardziej mnie ciekawił! I nie zawiodłam się! Nic nie będę Wam zdradzać, bo nie chcę Wam niespodzianki psuć!!! Ale myślę, że warto dać jej szansę :)
5

otwarte_ksiegi

26.07.2022

Książka zawiera dwie osie fabularne: historia Anroinette - pokojówki na królewskim dworze, która awansuje na królewską ochmistrzynię oraz wydarzenia ze
Zjednoczonego Królestwa Elendoru, w którym czytelnik podąża za losami Rainy i Rosemary. Opisy powyższych osi różnią się w szczególności dynamiką akcji. Fabuła poprowadzona jest powoli, jednak nie jest nużąca. Wątki są ciekawie wplecione, dzięki czemu czytelnik zatraca się w wykreowanym świecie. Tajemniczość towarzysząca fabule zdecydowanie jest atutem powieści. Pomysł na książkę uważam za ciekawy. W powieści istnieją minimalne luki fabularne, ale treść lektury da się bez problemu zrozumieć. Bohaterowie są skrupulatnie wykreowani. Postacie posiadają własną historię oraz nie są idealizowane, dzięki czemu wywołują wrażenie bliższych czytelnikowi. Świat jest dokładnie obmyślony oraz rozbudowany. Jako, że to pierwszy tom serii, to uniwersum nie jest przedstawione ze wszystkimi szczegółami. Mam nadzieję, że w przyszłych powieściach autorki poświęca więcej czasu zasadom funkcjonowania świata. ,,Legenda o popiołach i wrzasku” jest intrygującą książką fantasy. Polecałabym ją czytelnikom, którzy lubią spokojne wieczory z lekturą. Powieść jest raczej dla osób szukających przyjemnej rozrywki niż wymagającym wzniosłych przeżyć odbiorcom. Czasem pojawia się ochota na książkę, która ma rozluźnić czytelnika, a ,,Legenda o popiołach i wrzasku” zdecydowanie taką jest.
4

nordiobook

25.07.2022

{👑} W taj książce mamy przedstawione dwie historie - Rose i prawowitej królowej Rainy, które w wyniku zamachu stanu muszą
uciekać z swojego królestwa, oraz Nettie, które służy w Gnieździe jednak niespodziewanie okazuje się, że nie jest to taka zwykła służąca... (Nie spoileruje ❗) {👑} Szczerze, kiedy skończyłam tą książkę byłam ogromnie zdziwiona warsztatem i umiejętnościami autorek (@bestselerki ) prowadzenie historii, rozwijanie myśli, dialogi... Naprawdę wysoki poziom, więc wielkie gratulacje. Na pewno to sprawiło, że bardzo dobrze płynęło mi się przez tą historię (pomimo, iż jest to niezła cegła!) {👑} Jeśli chodzi o samą fabułę. Dawno nie czytałam czegoś tak wciągającego, z tyloma wątkami, różnorodnymi bohaterami, którzy swoją drogą na pewno zachowają się w mojej pamięci na długo( w szczególności Rose, którą chyba najbardziej polubiłam) {👑} Jest to jedna z takich książek, gdzie czujemy jakbyśmy byli w tamtym świecie! Ja kompletnie nie czułam też, że jest to książka YA, więc myślę, że jeśli jesteście starsi to również się wam bardzo spodoba! Klimat jest niesamowity! No i smoki! Po prostu czego chcieć więcej? Po prostu jestem zachwycona i niesamowicie szczęśliwa, że mogłam poznać tą historię. {👑} Jedyne do czego mogę się doczepić, to to, że czekałam na wielki zwrot akcji, który nie nastąpił. Jednak nie zmienia to faktu, że "Legenda o popiołach i wrzasku" na pewno trafia do jednych z moich ulubionych książek fantastycznych. Naprawdę cudowna książka!
4

oceanczytania

24.07.2022

"Jest wiele rodzajów prawd. Są takie, które łatwo wmówić, ale też takie, do których dochodzi się samemu." Antoinette żyje na północy,
w królestwie Tesaryth. Jest pokojową pracującą w królewskim pałacu. Niespodziewanie otrzymuje stanowisko książęcej ochmistrzyni, co oznacza, że będzie zarządzać służbą tajemniczego księcia Fiyonna Corvusa, który odkryje kilka tajemnic związanych z Antoinette. Na południu Rosemary i Raina, księżniczki Zjednoczonego Królestwa Elendoru, stają przed wielkim wyzwaniem. Ktoś dokonuje zamachu stanu i odbiera należny im tron. Oszołomione zdradą siostry uciekają w głąb kontynentu. Zmuszone są zebrać wielu sojuszników, żeby odzyskać swój ukochany dom. Podczas tej wyprawy czeka ich wiele niebezpieczeństw. Śledzimy losy trzech głównych bohaterek, które odkrywają swoje przeznaczenie. Walka o tron, odkrywanie swojej magicznej strony, smoki, intrygi polityczne i niesamowity klimat okazały się emocjonującym początkiem do całej historii. Rozdziały z perspektywy Antoinette najbardziej przypadły mi do gustu. Nie przeszkadzała mi mała ilość akcji, ponieważ po chwili pojawia się rozdział z innymi bohaterami z dużą ilością wydarzeń. Zaciekawiła mnie postać Fiyonna, nigdy nie wiadomo o czym myśli i ile tajemnic skrywa. Rose z początku było mi trudno polubić, ale jej przemiana wywołana sytuacją, w której się znajdowali zaskoczyła mnie i z każdym kolejnym rozdziałem zaczynałam ją coraz bardziej lubić. Tak samo było w przypadku jej relacji z siostrą, nie była ona łatwa i kolorowa, ale w jakiś sposób angażującą podczas czytania. Niestety pojawiły się też postacie, które mnie do siebie nie przekonały. Czyli towarzysze Rainy i Rose, byli dla mnie obojętni i nie zaangażowałam się w żadną relację, która się z nimi pojawiła. Mimo wszystko świetnie się bawiłam poznając tą historię i czekam na kontynuację.
5

bookmadzia

22.07.2022

Na południu żyją dwie siostry Rosemary i Raina Radaagov, ta druga jest tą starsza, która ma zasiąść na tronie Zjednoczonego
Królestwa Elendoru. W ich części kraju magia jest zakazana, lecz młodsza z sióstr posiada moc widzenia wizji z przyszłości. Jak później się okazuje uratowało im to życie. Księżniczki zmieniają się podczas ucieczki, zbierając osoby do uratowania tronu. Musza podjąć się bardzo niebezpiecznej walki, która może zagrozić życiem.Zarazem na północy mieszka skromna pałacowa pokojówka-Antoinette, która w pewnym momencie zostaje młoda ochmistrzynią księcia, którego wszyscy się boją i wtedy jej życie wywraca się do góry nogami, lecz jak się okazuje na lepsze. Po wyjeździe z rodzinnego miejsca odkrywa mnóstwo kłamstw na temat swojej rodziny i przyszłości. Szczerze najbardziej polubiłam Rosemary, młodszą z sióstr. Pokazuje jak sytuacja może zmienić człowieka i z cichej oraz spokojnej dziewczyny stała się odważną, pewną siebie kobieta. Moim zdaniem ta książka jest naprawdę wspaniała i każdy powinien ja przeczytać chociaż raz. Zawiera wiele ważnych wątków takich jak oddanie rodzinie- miłość dwóch sióstr i jak pomimo wszystkich sporów czas pokazuje jakie są dla siebie bliskie, nie wolno ufać wszystkim, bo nie wiemy jakie tajemnice ukrywa m.in np. matka Antoinette, miłości i to nie tylko miłość rodzinna, lecz i to jak Bash pokochał Rose. Na koniec ta książka złamała mi serce i wywołała łzy, muszę wiedzieć co będzie dalej. Serdecznie polecam ja każdemu naprawdę!!!
5

ilest_troptard

20.07.2022

Książka ta opisana jest z dwóch perspektyw. Na północy żyje Antoinette dla której w ciągu książki los szykuje wiele niespodzianek.
Początkowo zostaje pokojówką arcyksięcia, a potem… Sami musicie zobaczyć! Bohaterka odkrywa, że drzemie w niej magiczna moc o której do tej pory nie miała pojęcia, początkowo czuje się z tym dziwnie, ale po pewnym czasie, gdy odkrywa swoje sekrety obywa się z magią i zaczyna dostrzegać w niej pozytywy. Na północy żyją dwie niesamowite siostry: Rosemary i Raina, które szczerze pokochałam od dosłownie pierwszego momentu, kiedy zaczęłam o nich czytać. Dla dziewczyn życie też nie okazuje się łatwe, mimo tego, że na początku żyją jako księżniczki Elendoru, a w międzyczasie będą musiały uciec z Królestwa i stoczyć walkę, nie tylko w obronie innych, ale także przed samymi sobą. Co sprawiło, że zakochałam się w tej książce i mogę uznać ją zdecydowanie za najlepszą fantastykę jaką czytałam? Przede wszystkim świetnie wykreowani bohaterowie w których bez reszty można się zakochać. Mimo, iż moje serce bez reszty skradła Rose z którą utożsamiam się i w każdej jej decyzji widzę siebie to reszta bohaterów zdecydowanie od niej nie odbiega. Wydaje mi się, że dziewczyny przyłożyły dużą uwagę do kreacji bohaterów, bo ja szczerze nie mam się do czego przyczepić. Każdy z nich jest inny i właśnie na tym polega ich wyjątkowość. Bardzo spodobał mi się także wątek fantastyczny, który pojawił się w tej książce. Umiejętności magiczne to coś czego dawno w książkach nie spotkałam i szczerze bardzo mi tego brakowało, jako iż jestem wychowana na Harrym Potterze. Osobiście polecam tę książkę z całego serca i mam nadzieję, że zatracicie się w tej historii tak samo jak ja.
5

Ela Matusiak

04.07.2022

Nałogowego czytelnika trudno jest zadowolić, ponieważ z czasem potrafi on doskonale wyłapać niedociągnięcia lub błędy, które przeszły w procesie przygotowawczym.
I o ile wytknięte ich w sposób rzeczowy i podparty solidnymi argumentami, może autorów zmotywować, o tyle, tzw. "nie, bo nie", jest dla mnie rzeczą karygodną i nie wnoszącą niczego do sprawy. Elżbieta Zapendowska, słynna polska nauczycielka śpiewu, mawiała swego czasu, że zna swoją wartość, kocha swoją pracę, potrafi doskonale wychwycić każdy fałsz, ale sama nie zaśpiewałaby dobrze żadnej piosenki, więc pozostanie przy tym, na czym zna się najlepiej, czyli na szkoleniu i wytykaniu błędów innym. Czy zatem autorki najnowszej powieści fantasy powinny jednak pozostać w miejscu, w którym znajdują się teraz i oceniać kolejne książki, a porzucić fach pisarski? Jeśli mają ochotę, to owszem, ale pisanie też im dobrze wychodzi i tu opowiem dlaczego. Anna i Marta stworzyły złożoną, gigantyczną powieść fantastyczną, zbudowały od podstaw nowe universum, składające się w głównej mierze z legend, zaszłości i politycznych zależności. Wszystko to ubarwiły doskonałymi postaciami i przedstawiły polskim czytelnikom swego rodzaju preludium do sagi, która, miejmy nadzieję, powstanie szybko. Można się doszukiwać tutaj podobieństw do trylogii Griszy czy też pewnych elementów znanych z "Gry o tron". Ja bym bardziej skręciła w stronę cyklu o "Szklanym tronie", bo książka ma bardzo podobny rytm i szalenie przypomina mi go identyczny podział na rozdziały dotyczące innych bohaterów, ale... to nie jest w żadnym wypadku zarzut. To swego rodzaju próba uniknięcia chaosu, który często pojawia się w pierwszych tomach, kiedy czytelnik usiłuje zaznajomić się z dziesiątkami bohaterów i wgryźć się w treść. Dzięki temu zabiegowi, autorki dobrze rozdzieliły historie, a to przeskakiwanie z punktu do punktu nie męczyło i dawało chwilę oddechu, choć szczerze mówiąc chętniej przyglądałam się Antoinette niźli siostrom Rose i Rainie. Początkowo opowieść snuje się z wolna, mimo zastosowaniu kilku plot twistów, jest to bardziej bajanie aniżeli wartka akcja, dopiero później, w dalszej części książki, sceny nabierają rozmachu i ilustrują pewne cechy charakteru bohaterów i wyjaśniają wiele, choć zostawiają ostateczne rozwiązanie pewnych wątków na później. To solidna porcja fantasy, takiego jakie czytuję na co dzień. Sądzę, że w kolejnych tomach cała historia rozwinie się na tyle, by móc się nią zachwycać bez przeszkód. A póki co, uważam, że jest to pozycja godna polecenia i radziłabym tutaj zwrócić uwagę na treść, a nie na to kim są autorki.

Podsumowanie

1
x0
2
x6
3
x7
4
x13
5
x9
3,71

Booktrailery

Zobacz
Niewidzialne życie Addie LaRue

44,91 zł 49,90 zł

Zobacz
Droga Dusz. Żniwiarz. Tom 4

35,91 zł 39,90 zł

Zobacz
Leah gubi rytm

33,21 zł 36,90 zł