Zostawiłeś mi tylko przeszłość

Autor: Adam Silvera

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2018-09-03
  • Rok wydania: 2018
  • Liczba stron: 424
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788379769827
Cena:
36,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
29,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Griffin cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Uwielbia Harry’ego Pottera i liczby parzyste. Theo jest fanem Gwiezdnych wojen i wierzy w światy równoległe. W którymś z nich na pewno wciąż żyje. W którymś z nich obaj nadal są szczęśliwi. Jednak nie w tym.
Tworzyli parę idealną. Bajka skończyła się, gdy Theo wyjechał na studia do Kalifornii i poznał nowego chłopaka. Tam też wydarzył się tragiczny wypadek, który zmienił wszystko.
Życie Griffina w jednej chwili przeistoczyło się w równię pochyłą. Jedyne, co mu zostało, to żal i sekrety. Na domiar złego, jego ból jest w stanie zrozumieć tylko Jackson – nowy chłopak Theo z Kalifornii.
Żeby budować jakąś przyszłość, Griffin musi stawić czoło przeszłości. Przeszłości, która wydarzyła się naprawdę, a nie tej, którą chciałby pamiętać.
Adam Silvera stworzył wzruszającą opowieść o miłości, stracie i żalu.

O autorze

Dane szczegółowe

Data premiery: 2018-09-03
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 424
Oprawa: miękka
ISBN: 9788379769827

Opinie

4

arcytwory

20.10.2020

Jest wiele historii miłosnych. Jednak nie każda z nich kończy się happy endem. Taką powieścią jest właśnie „Zostawiłeś mi tylko przeszłość” Adama Silvery. Można powiedzieć, że książka zaczyna się od końca, łamie serce już na pierwszych stronach. Umiera Theo, były chłopak Griffina. Byli razem do momentu, gdy Theo nie pojechał na studia do Kalifornii. Jednak mimo zerwania nadal byli sobie bardzo bliscy. W dalszej części książki Griffin opowiada o swoim życiu przed i po stracie bliskiej osoby. Okaże się też, że w żałobie pomóć mu może Jackson, nowy chłopak Theo... Autor nie boi poruszać się trudnych tematów. Śmierć kogoś bliskiego to nie jedyny problem poruszany w „Zostawiłeś mi tylko przeszłość”. Mowa o pierwszej miłości, zerwaniu, wyborem między marzeniami a miłością. W książce poruszony jest też temat osób homo- i biseksualnych, jak i samej seksualności. Ale jest też mowa o zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych, za co wielki plus dla autora. Na tą chorobę cierpi właśnie Griffin. Został on świetnie wykreowany. Jest to wrażliwy, zabawny nastolatek z krwi i kości. Ale nie jest wyidealizowany, o nie. W wielu przypadkach jest on nieobiektywny, kłamie przed samym sobą. Podejmuje też strasznie głupie decyzje (tak głupie, że aż chciałam rzucać książką wzdłuż autobusu!) oraz chorobliwie zazdrosny o Theo nawet po zerwaniu z nim. Co do reszty postaci, to one także wydawały się realne. Wierzący w wszechświaty równoległe czy pogrążony w żałobie Jackson, każdy na swój charakter, który zapada w pamięć. Akcja powieści momentami się dłużyła i nie wciągała od pierwszych stron. Było to częściowo spowodowane przez częste skakanie między dość długimi rozdziałami, gdzie Theo żył i tymi po jego śmierci. Akcja jednak przyspieszała, gdy na jaw wychodziła kolejna tajemnica, gdy ujawniane są kolejne fakty z życia bohaterów. Prawdziwe bomby spadają na sam koniec powieści! Mogę zarzucić jeszcze jedną rzecz. Nie wiem, czy to przez wina stylu autora czy może tłumaczenia, ale niektóre dialogi wydawały się sztuczne. Nie wydawały się one zbyt realne. No i nie mogę ciągle przeboleć tych idiotycznych decyzji Griffina. Ogólnie rzecz biorąc, „Zostawiłeś mi tylko przeszłość” jest dobrą powieścią młodzieżową. Porusza ważne tematy, zmusza do refleksji i przemyśleń. Polecam jednak osobom, które przy głupich decyzjach bohaterów nie mają ochoty rzucać książkami!

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x0
4,00